loading
Proszę czekać...
Jerzy Bukowski: Prezydencka retoryka
Opublikowano dnia 20.01.2020 08:28
Męża stanu powinna cechować powściągliwość, która nie wyklucza podnoszenia głosu oraz używania sugestywnych gestów w uzasadnionych sytuacjach.

Jakub Szymczuk/ KPRP
            Czy głowie państwa wypada podnosić głos i wykonywać zamaszyste gesty podczas publicznych wystąpień?
            Uważam, że tak, jeżeli ma to merytoryczne uzasadnienie w wypowiadanych poglądach, ale z pewnością królowi i prezydentowi nie przystoi stosowanie zbyt dosadnego  języka, ani nadmierna gestykulacja. Tak mogą zachowywać się natomiast przywódcy partii politycznych, ewentualnie ministrowie z premierem włącznie.
            Andrzej Duda jest znakomitym mówcą. Potrafi dobierać odpowiednie środki retoryczne do wygłaszanych treści, umie sterować emocjami słuchaczy, z łatwością pozyskuje sympatię uczestników spotkań z nim. Doskonale wie, kiedy podnieść głos, a kiedy go ściszyć, w jakich okolicznościach wyłożyć przysłowiową kawę na ławę, a w jakich pozostawić pewne niedopowiedzenia.
            Jedno jest pewne: jako Prezydent RP musi panować nad sobą i nawet jeżeli daje jasny wyraz swoim pozytywnym bądź negatywnym uczuciom w jakiejś kwestii, nie wolno mu ani na moment dać się im ponieść. Męża stanu powinna cechować powściągliwość, która nie wyklucza podnoszenia głosu oraz używania sugestywnych gestów w uzasadnionych sytuacjach.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Kto sieje wiatr...
„Obyś żył w ciekawych czasach” – tak Chińczycy życzyli kiedyś wrogom.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Bojaźliwy Tusk
Z pewnością Tusk nie popełniłby w trakcie całej kampanii prezydenckiej tylu błędów i nie zaliczył takiej ilości wpadek, jakie ma już na swoim koncie w jej pierwszych tygodniach Kidawa-Błońska
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Pat w kampanii prezydenckiej
Nie bardzo wiadomo, czym mieliby ująć wyborców kontrkandydaci Andrzeja Dudy na tyle, by go pokonać w drugiej turze. Dlatego wcale nie można się owej drugiej turze poddawać jako czegoś nieuniknionego. Być może opozycja wyłoży jakieś asy na stół, ale jakie? Nie ma wizji, nie ma realnej alternatywy dla programu PiS.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.