loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Kto stoi za Gretą Thunberg?
Opublikowano dnia 19.11.2019 18:50
„Niestety popłynęłam w złym kierunku” – tweetowała Greta Thunberg podróżująca jachtem przez Ocean Atlantycki do Chile, gdzie miał się odbyć COP25. Ale w Chile trwają poważne zamieszki i COP25 odbędzie się w Madrycie. Greta zorientowała się, że to stwierdzenie ma niezamierzony ironiczny podtekst. Zmieniła kierunek, ale niestety tylko podróży. Nadal będzie wagarować w celu ochrony klimatu. To jednak nie jest kierunek na Pokojową Nagrodę Nobla – w najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” pisze Teresa Wójcik.

screen TT
Siła ruchu obrony klimatu na Zachodzie nie pochodzi z pozycji teoretycznych (jak w 1968 r. ruchu hippisów). Jest analogiczna do siły ruchu obrońców pokoju z lat zimnej wojny. Ruch hippisów wywodził się z kulturowego marksizmu. Ruch obrony klimatu miał i ma źródło w raportach Klubu Rzymskiego. Najwcześniejszy z lewackich ruchów – ruch obrony pokoju – pozornie nie miał żadnych ideowych i kulturowych celów, ale praźródło miał podobne – skrajną lewicę. Wtedy sowiecką, „czerwoną”. Dziś obrońcy klimatu mają barwy „zielone”. Siła tych i podobnych lewackich ruchów pochodzi zwykle z żerowania na umiejętnie podsycanym potencjalnym konflikcie pokoleń.

W uproszczeniu to oznacza zanegowanie świata „złych” dorosłych przez „szlachetnych” młodych i zbudowania „nowego, lepszego świata”. Wszystkie te młodzieżowe ruchy rozwijają się w krajach demokratycznych, żaden nie broni np. klimatu w komunistycznych Chinach, w autokratycznej Rosji, w dyktatorskiej Korei Północnej, w teokratycznym Iranie (na ile skuteczna byłaby Greta w przepisowym u szyitów czadorze?).

We współczesnym młodzieżowym ruchu obrony klimatu pojawiła się niezwykle wyrazista ikona: Greta Thunberg. Szesnastolatce ze Szwecji udało się doprowadzić w wielu krajach zachodnich do masowej niemal histerycznej mobilizacji przede wszystkim uczniów i studentów pod hasłem: „Piątek dla klimatu”. Piątkowe wagary odbywają się oczywiście dzięki wielkiej pomocy mediów publicznych i społecznościowych.
Celem ruchu obrony klimatu i samej Grety nie jest i nie może być rozwiązanie kryzysu klimatycznego – jeśli taki kryzys rzeczywiście istnieje. Chodzi o coś innego – o doniosły sukces polityczny: uogólnioną świadomość publiczną pilnej potrzeby ochrony klimatu. Dlatego to, co mówi i co robi szwedzka nastolatka, ma niemały wpływ na debaty polityczne w różnych krajach i na oficjalne działania podejmowane zgodnie z kierunkiem polityki klimatycznej.

Z Gretą powróciło od dawna zapomniane zjawisko krucjat dzieci, czy ściślej – krucjat nieletnich. Z historii europejskiej wynika, że takie krucjaty pojawiają się jako ostateczne instrumentarium, kiedy brak innych środków ratowania jakiejś przegranej sprawy czy ideologii. Tak było, gdy zawiodły krucjaty rycerskie na obszarze Orientu, które miały odbić ten obszar muzułmanom. Niektórzy uważają, że współczesny ruch strajków szkolnych w obronie klimatu to kolejna w historii Zachodu krucjata nieletnich. Narzędzie ratunku dla pewnych grup biznesu. Zwłaszcza tych związanych z energetyką odnawialną, która załamuje swój impet, ponieważ wymaga finansowego wsparcia państwa oraz stałego zabezpieczenia dostaw energii z elektrowni konwencjonalnych. Żeby ratować farmy wiatrowe i fotowoltaiczne, trzeba czymś społeczeństwa postraszyć. Najlepiej proroctwem globalnej katastrofy klimatycznej, która zniszczy ludzkość, jeśli nie przestawimy się wszyscy na energię odnawialną. Zdaniem niemieckiego publicysty dziennika Tagesspiegel Christopha von Marschalla, młodziutka Szwedka symbolizuje obecnie sprowadzanie oczekiwań wobec polityki i ekonomii do infantylnych mrzonek. Do czegoś, co jest wyjątkowo chwytliwe i – czego von Marschall nie dopowiedział – być może pozwoli ocalić energetykę odnawialną i te miliardy, które w nią zainwestowano.

Krucjata Grety to przemyślana kampania. Za tą uczennicą obdarzoną/obciążoną zespołem Aspergera i dzięki temu ślepo wojującą o ochronę klimatu kryje się dość tajemnicza grupa lobbystów, inwestorów i firm energetycznych dążących do czerpania zysków z zielonej bonanzy. O tym wszystkim szesnastolatka raczej nie wie, a zapewne świetnie wiedział właśnie norweski Komitet Pokojowej Nagrody Nobla.
Gretę jako ekologiczną Joannę d’Arc wykreowali zieloni lobbyści, agenci PR, „ekonaukowcy” i ich think tanki. To środowisko ma na celu „ekologizację” zachodnich gospodarek. Wśród think tanków trzeba wymienić think tank Global Utmaning (Global Challenge) z jego założycielką Kristiną Persson, spadkobierczynią fortuny przemysłowej, wiceprezesem szwedzkiego banku centralnego i politykiem socjaldemokratów. Inną wybitną osobistością tego think tanku jest Anders Wijkman, członek i do niedawna współprezes Klubu Rzymskiego, autor raportu o nadchodzącej katastrofie klimatycznej.

W czasie wizyty w Wielkiej Brytanii skandynawska Kasandra straszyła brytyjskich parlamentarzystów: – W 2030 r., za dziesięć lat, 250 dni i dziesięć godzin rozpocznie się nieodwracalna reakcja łańcuchowa poza kontrolą człowieka, która najprawdopodobniej doprowadzi do końca naszej cywilizacji.

Jedynym ratunkiem jest przyjęcie Klimatycznego Planu Awaryjnego i natychmiastowa transformacja globalnej energetyki na energię odnawialną.
Wijkman uważa Gretę za niezbędną w wymuszeniu na europejskiej klasie klimatycznej strategii „kryzysowej”. To dziecko „starego” kapitalizmu jest wykorzystywane, aby ułatwić przejście do zielonego korporacjonizmu.


 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Puste szuflady Tuska i komisarz z więziennym życiorysem
Przedstawiam zapis telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem red. Katarzynie Gójskiej. Rozmowa miała miejsce w TV „Republika” (ja na łączach skypowych z Brukseli).
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Odchodząca w niepamięć grzeczność
Ze smutkiem obserwuję, jak szybko odchodzimy od dobrych manier, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu wyznaczały nasze codzienne zachowania.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Góry Wartości" dla TOPR
Tylko w tym roku Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe pomogło tysiącowi turystów, wspinaczy oraz narciarzy.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.