[Tylko u nas] Aga Dyk dla Tysol.pl: "Przeraża mnie to, że dzieci nie odrywają wzroku od telefonu"
![[Tylko u nas] Aga Dyk dla Tysol.pl: "Przeraża mnie to, że dzieci nie odrywają wzroku od telefonu"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/5c07af72-1e83-4235-8b7c-f1f31de66024/39286.jpg?p=article_hero_mobile)
Skupiamy się na relacjach internetowych zamiast spotkać się z człowiekiem w rzeczywistości. Nie rozmawiamy ze sobą. Niedawno byłam na wakacjach. Siedziałam w restauracji a wokół mnie były pary, które ze sobą nie rozmawiały. Zamiast patrzeć w oczy, patrzyli w telefony komórkowe – mówi Aga Dyk, wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
- Komu chcesz wysłać S.O.S.?
- Chciałam zaalarmować odbiorców o sytuacji, która nas otacza. Skupiamy się na relacjach internetowych zamiast spotkać się z człowiekiem w rzeczywistości. Nie rozmawiamy ze sobą. Niedawno byłam na wakacjach. Siedziałam w restauracji a wokół mnie były pary, które ze sobą nie rozmawiały. Zamiast patrzeć w oczy, patrzyli w telefony komórkowe.
- Ile ty masz lat?
- 31.
- Możesz być odebrana jako pani z czasów prehistorycznych i to "S.O.S." nie dotrze do wielu osób.
- Wiem o tym. Porywam się z motyką na słońce. Pod teledyskiem widziałam komentarze w stylu "jest mi głupio, że oglądam Twój teledysk na telefonie komórkowym".
- A jak ma oglądać?
- Zaczekaj… Dało mu to do myślenia. To już jest ważne. Nie chcę demonizować telefonów komórkowych, ale jeżeli zapominamy o całym świecie i jesteśmy wpatrzeni w ekrany smartfonów, to już nie jest dobrze. Przeraża mnie to, że dzieci nie odrywają wzroku od telefonu. Ostatnio mój znajomy powiedział, że jego dziecko miało tak bladą twarz od telefonu, jak dzieci w moim teledysku. Przeraziło mnie to. Mnie w obecnym czasie brakuje analogu. Trzeba pokazać dzieciakom, że jest coś innego niż smartfon.
- To po co mieć dzieci, jeżeli od małego wychowują się z telefonami w ręku?
- Dzieci kopiują zachowania rodziców. Jeżeli widzą u rodzica wyłącznie telefon komórkowy w ręku, to dzieci też chcą mieć telefon. Apel do rodziców. Telefon nie jest całym światem, Są jeszcze relacje międzyludzkie. Wymagamy czegoś od dzieci, ale sami od siebie już nie. Liczę na to, że wróci "moda" na relacje międzyludzkie. Masz 2000 znajomych na Facebooku, a masz problem, aby umówić się z kimś na kawę … Nikt nie ma czasu, wszyscy są zabiegani, ale jeśli sprawdzimy czas korzystania z urządzeń mobilnych, zobaczymy, ile tego czasu tracimy… Nie uciekniemy od technologii, ale zamiast podkładać dziecku pod nos telefon, aby obejrzało na nim bajkę, bo my jesteśmy zajęci albo zmęczeni, może spróbować podsunąć mu inny pomysł na spędzenie czasu? Książeczkę, puzzle, albo piłkę z kolegami na podwórku?
- Masz dzieci?
- Jeszcze nie. Ale już teraz przygotowuję się do bycia mamą. Chciałbym nie popełniać błędów, ale różnie to może być. Dobrze mieć świadomość, o jakie wartości warto walczyć.
- "S.O.S" jest przyczynkiem do większej rozpoznawalności jako solistka? Grasz w zespole Brathanki. Działasz w różnych projektach muzycznych…
- Nie przeszkadza mi to, że nie jestem mocno rozpoznawalna. Ważniejsze jest to, że mogę grać koncerty solowe i z zespołem Brathanki. Mogę pisać teksty, uzewnętrzniać się w piosenkach. Mogę utrzymać się z muzyki. O to chodzi. Naginanie się pod marki nie jest dobre. Od 14 roku życia sama się utrzymuję. Nie prosiłam rodziców o pomoc finansową. Przez wiele lat naoglądałam się różnych rzeczy. Przyjemnych i nieprzyjemnych. To nie jest kolorowe środowisko, jak się ludziom wydaje. To jest show biznes.
- Masz jakieś rady dla dzieci, które chciałaby zacząć przygodę z show biznesem?
- Niech próbują! Jeśli mają talent, warto go rozwijać. Trzeba jednak pamiętać, że w show biznesie, jak w każdej branży zdarzają się ludzie nieuczciwi, warto być czujnym i mądrze zarządzać działalnością artystyczną dzieci.
- A ty miałaś jakieś problemy?
- Na ogół spotykałam dobrych ludzi na swojej drodze. Nie miałam przykrych sytuacji, ale moi znajomi mieli. Trzeba uważać.
- Sama wydajesz swoje utwory?
- Tak. Na swoje trzydzieste urodziny wydałam swoją pierwszą solową płytę "Odlot na Dominikanę". Jestem samowystarczalną kobietą.
- Może rozglądasz się za młodymi talentami do swojej wytwórni?
- Nie myślę póki co o promowaniu innych talentów. Jeszcze mam na to czas. Mam za dużo własnych marzeń muzycznych do spełnienia. Ale nie ukrywam, że chciałabym mieć młodych odbiorców.
- A może muzyka dziecięca.
- Nie wiem, czy mój głos pasuje do dziecięcych piosenek. Słyszałam od mojego kolegi, że zrobiłabym karierę w dubbingu jako czarownica. Podobno mam upiorny śmiech (śmiech).
- Obecna muzyka traci na emocjach?
- Bardzo. To co podsuwają nam stacje radiowe, czego każą nam mimochodem słuchać, nie wzbudza we mnie zbyt głębokich emocji. Prze-produkowane, wtórne melodie. Często ciężko odróżnić wykonawców od siebie. Muzyka jest miałka. Zdarzają się oczywiście perełki. Na moim profilu na Spotify tworzę playlisty moich ulubionych aktualnie utworów. Zapraszam (śmiech)
- O twoim życiu prywatnym jest bardzo mało w mediach…
- Bo jest zwyczajne…Nieco nudnawe (śmiech). Mieszkam sobie z mężem i psami pod Krakowem i tam mam swój azyl. Ale z ogromną radością wymykam się stamtąd na koncerty!
Rozmawiał: Bartosz Boruciak
- Chciałam zaalarmować odbiorców o sytuacji, która nas otacza. Skupiamy się na relacjach internetowych zamiast spotkać się z człowiekiem w rzeczywistości. Nie rozmawiamy ze sobą. Niedawno byłam na wakacjach. Siedziałam w restauracji a wokół mnie były pary, które ze sobą nie rozmawiały. Zamiast patrzeć w oczy, patrzyli w telefony komórkowe.
- Ile ty masz lat?
- 31.
- Możesz być odebrana jako pani z czasów prehistorycznych i to "S.O.S." nie dotrze do wielu osób.
- Wiem o tym. Porywam się z motyką na słońce. Pod teledyskiem widziałam komentarze w stylu "jest mi głupio, że oglądam Twój teledysk na telefonie komórkowym".
- A jak ma oglądać?
- Zaczekaj… Dało mu to do myślenia. To już jest ważne. Nie chcę demonizować telefonów komórkowych, ale jeżeli zapominamy o całym świecie i jesteśmy wpatrzeni w ekrany smartfonów, to już nie jest dobrze. Przeraża mnie to, że dzieci nie odrywają wzroku od telefonu. Ostatnio mój znajomy powiedział, że jego dziecko miało tak bladą twarz od telefonu, jak dzieci w moim teledysku. Przeraziło mnie to. Mnie w obecnym czasie brakuje analogu. Trzeba pokazać dzieciakom, że jest coś innego niż smartfon.
- To po co mieć dzieci, jeżeli od małego wychowują się z telefonami w ręku?
- Dzieci kopiują zachowania rodziców. Jeżeli widzą u rodzica wyłącznie telefon komórkowy w ręku, to dzieci też chcą mieć telefon. Apel do rodziców. Telefon nie jest całym światem, Są jeszcze relacje międzyludzkie. Wymagamy czegoś od dzieci, ale sami od siebie już nie. Liczę na to, że wróci "moda" na relacje międzyludzkie. Masz 2000 znajomych na Facebooku, a masz problem, aby umówić się z kimś na kawę … Nikt nie ma czasu, wszyscy są zabiegani, ale jeśli sprawdzimy czas korzystania z urządzeń mobilnych, zobaczymy, ile tego czasu tracimy… Nie uciekniemy od technologii, ale zamiast podkładać dziecku pod nos telefon, aby obejrzało na nim bajkę, bo my jesteśmy zajęci albo zmęczeni, może spróbować podsunąć mu inny pomysł na spędzenie czasu? Książeczkę, puzzle, albo piłkę z kolegami na podwórku?
- Masz dzieci?
- Jeszcze nie. Ale już teraz przygotowuję się do bycia mamą. Chciałbym nie popełniać błędów, ale różnie to może być. Dobrze mieć świadomość, o jakie wartości warto walczyć.
- "S.O.S" jest przyczynkiem do większej rozpoznawalności jako solistka? Grasz w zespole Brathanki. Działasz w różnych projektach muzycznych…
- Nie przeszkadza mi to, że nie jestem mocno rozpoznawalna. Ważniejsze jest to, że mogę grać koncerty solowe i z zespołem Brathanki. Mogę pisać teksty, uzewnętrzniać się w piosenkach. Mogę utrzymać się z muzyki. O to chodzi. Naginanie się pod marki nie jest dobre. Od 14 roku życia sama się utrzymuję. Nie prosiłam rodziców o pomoc finansową. Przez wiele lat naoglądałam się różnych rzeczy. Przyjemnych i nieprzyjemnych. To nie jest kolorowe środowisko, jak się ludziom wydaje. To jest show biznes.
- Masz jakieś rady dla dzieci, które chciałaby zacząć przygodę z show biznesem?
- Niech próbują! Jeśli mają talent, warto go rozwijać. Trzeba jednak pamiętać, że w show biznesie, jak w każdej branży zdarzają się ludzie nieuczciwi, warto być czujnym i mądrze zarządzać działalnością artystyczną dzieci.
- A ty miałaś jakieś problemy?
- Na ogół spotykałam dobrych ludzi na swojej drodze. Nie miałam przykrych sytuacji, ale moi znajomi mieli. Trzeba uważać.
- Sama wydajesz swoje utwory?
- Tak. Na swoje trzydzieste urodziny wydałam swoją pierwszą solową płytę "Odlot na Dominikanę". Jestem samowystarczalną kobietą.
- Może rozglądasz się za młodymi talentami do swojej wytwórni?
- Nie myślę póki co o promowaniu innych talentów. Jeszcze mam na to czas. Mam za dużo własnych marzeń muzycznych do spełnienia. Ale nie ukrywam, że chciałabym mieć młodych odbiorców.
- A może muzyka dziecięca.
- Nie wiem, czy mój głos pasuje do dziecięcych piosenek. Słyszałam od mojego kolegi, że zrobiłabym karierę w dubbingu jako czarownica. Podobno mam upiorny śmiech (śmiech).
- Obecna muzyka traci na emocjach?
- Bardzo. To co podsuwają nam stacje radiowe, czego każą nam mimochodem słuchać, nie wzbudza we mnie zbyt głębokich emocji. Prze-produkowane, wtórne melodie. Często ciężko odróżnić wykonawców od siebie. Muzyka jest miałka. Zdarzają się oczywiście perełki. Na moim profilu na Spotify tworzę playlisty moich ulubionych aktualnie utworów. Zapraszam (śmiech)
- O twoim życiu prywatnym jest bardzo mało w mediach…
- Bo jest zwyczajne…Nieco nudnawe (śmiech). Mieszkam sobie z mężem i psami pod Krakowem i tam mam swój azyl. Ale z ogromną radością wymykam się stamtąd na koncerty!
Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 08.11.2019 14:29
Komentarze
Hiszpański wywiad alarmował rząd o planowanej akcji migracyjnej na kilka dni wcześniej
02.08.2026 18:33

Komentarzy: 0
Portal „The Objective”, powołując się na źródła w hiszpańskim wywiadzie wojskowym i cywilnym, twierdzi, że rząd został ostrzeżony o ryzyku masowego napływu migrantów do Ceuty na kilka dni przed kryzysem. Hiszpańskie władze zaprzeczają tym doniesieniom.
Czytaj więcej
Zespół Kult ogłosił ważną decyzję. „Organizmu nie da się oszukać”
31.07.2026 17:11

Komentarzy: 0
Fani Kultu będą musieli przygotować się na zmiany. Zespół poinformował, że w najbliższych latach liczba koncertów zostanie ograniczona. Muzycy podkreślili jednak, że nie oznacza to końca działalności grupy, lecz próbę znalezienia nowego rytmu pracy.
Czytaj więcej
Nie żyje legendarny muzyk. Miał 89 lat
31.07.2026 13:35

Komentarzy: 0
Nie żyje Freddy Cannon, amerykański wokalista i gitarzysta znany z hitów „Palisades Park” i „Tallahassee Lassie”. Artysta odszedł w piątek w hospicjum w Oxnard w Kalifornii. Jak przekazał jego wieloletni przyjaciel Tom Cuddy, przyczyną śmierci był rak pęcherza moczowego.
Czytaj więcej
Nie żyje legendarny muzyk. Zdobywca Oscara zginął w wypadku motocyklowym
29.07.2026 15:39

Komentarzy: 0
W wypadku motocyklowym na obrzeżach Dublina zginął w środę irlandzki muzyk Glen Hansard, zdobywca Oscara w 2008 r. za utwór „Falling Slowly”, najlepszą piosenkę oryginalną, która znalazła się na ścieżce dźwiękowej filmu „Once”. Hansard miał 56 lat; był m.in. wokalistą zespołu rockowego The Frames.
Czytaj więcej
Wielkie święto w centrum Katowic. Znamy gwiazdy
28.07.2026 14:23
