loading
Proszę czekać...
Lady Gaga chce się modlić za kobiety, które nie mogą dokonać aborcji
Opublikowano dnia 25.05.2019 13:34
W odniesieniu do nowego aborcyjnego prawa w stanie Alabama, które ma chronić życie nienarodzonych we wszystkich przypadkach, poza zagrożeniem życia matki, piosenkarka Lady Gaga deklaruje modlitwę w intencji kobiet, które nie będą mogły dokonać aborcji na terenie ww. stanu.

YT, print screen

Kocham was modlący się  za wszystkie kobiety i dziewczęta w Alabamie, oto moje myśli...

- pisze gwiazda pop.
 

To jest oburzające, by zakazywać aborcji w stanie Alabama - uważa piosenkarka - a tym bardziej haniebne, że wyklucza zgwałcone lub doświadczające kazirodztwa bez zgody lub z nią

- podkreśla.
 

Wyższe kary dla tych, którzy wykonują te operacje niż dla większości gwałcicieli

- artystka uznaje aborcję za "operację".
 

To parodia i modlę się za wszystkie te kobiety i młode dziewczyny, które będą w rękach tego systemu

- deklaruje.

W środę 22 maja br. gubernator stanu Alabama podpisała ustawę zakazującą m.in. aborcji eugenicznej oraz aborcji będącej wynikiem gwałtu. Lekarzowi łamiącemu to prawo. grozić może do 99 lat więzienia.

 

adg

źródło: TT

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Światowa siatkówka czyli polska dominacja...
Wielu z nas zastanawia się jak to jest, że polscy siatkarze dwa razy z rzędu zdobywają tytuł mistrza świata (jako jedyny sport zespołowy w historii Polski !), a nasze kluby piłkarskie odpadają z europejskich pucharów już w … sierpniu. Jak to możliwe? Czyżbyśmy mieli w naszym narodzie „siatkarski gen”, a nie mieli smykałki do futbolu?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.