loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Robert Tekieli: Przerażająca jest słabość polskiego państwa czy wiedza o prowokacji?
Opublikowano dnia 23.04.2019 20:55
Jaka jest realna międzynarodowa pozycja polskiego państwa, skoro prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie głupkowatego przejawu lokalnej tradycji?

screen YouTube
Jest jeden powód, dla którego to działanie może mieć sens. Według dostępnych w sieci informacji od 10 lat linczu na kukle Judasza nie organizowano. Został zabroniony. 

Znane są przypadki prowokacji, które wzmagają falę oskarżeń wobec Polaków o antysemityzm. Obrazoburcze napisy, palenie kukły Żyda. Prokuratorskie śledztwo ma sens, jeśli wznowienie po latach „sądu nad Judaszem” jest taką właśnie prowokacją. Zdaje się na to wskazywać padająca z tłumu uwaga, by do 30 razów, dzieci dodały jeszcze pięć „za żydowskie roszczenia wobec Polski.

Wydarzenie w peryferycznym, gminnym miasteczku zostało nagłośnione na cały świat. Polsce przyprawia się antysemicką gębę.

W Niemczech i we Francji Żydzi są fizycznie atakowani na ulicach. Jednak nikt o tym głośno nie mówi. Również Żydzi. Ze strachu.  Ale to Polska ma być najbardziej antysemickim krajem na świecie. Choć jest dokładnie odwrotnie.

Palenie Judasza jest starą i popularną tradycją w Grecji. Jednak nikt nigdy nie oburzał się w mediach amerykańskich czy izraelskich na Greków.

Nie wmawiał im antysemityzmu w brzuch.

Zarzut antysemityzmu był od zawsze bronią Kremla. Stalin w 1944 roku wysłał do Polski ludzi, którzy zbudowali aparat przemocy. Wśród tych ludzi, Żydzi byli bardzo wyraźnie nadreprezentowani. Była to celowa zagrywka komunistycznego satrapy. Również dziś jesteśmy okładani cepem antysemityzmu. Musimy się aktywnie bronić.

Robert Tekieli
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Stawianie na swoich
Nikt nie zwracał uwagi na programy, wszyscy ekscytowali się natomiast personalnymi starciami.
avatar
Monika
Lubowicz

Listy od M.: Dzień Matki, ale wielkie halo
Kocham być mamą i uważam, że urodzenie i wychowywanie dziecka, to najlepsze co mogło przydarzyć mi się w życiu kobiety. Dzień Matki obchodzę, jak wszystkie mamuśki, 26 maja. Ale czy któraś z Was wpadła na pomysł obchodzenia Wieczoru Matki i to codziennie? A ja takie święto wprowadziłam do kalendarza. Co prawda nastąpiło to dopiero po szesnastu latach, bo trudno było przekonać zbuntowanego nastolatka, żeby matkę szanował każdego dnia, a nie tylko od wielkiego dzwonu!
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Biskupi podejmują poważne wyzwanie
Wielowiekowe doświadczenie jednej z najstarszych instytucji na świecie pozwala być umiarkowanym optymistą.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.