loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Waldemar Żyszkiewicz: Brudziński zamiast Andruszkiewicza
Opublikowano dnia 03.02.2019 17:36
Tak trudno przyjąć do wiadomości, że bezkarność rozbestwia?

YT, print screen
Zupełnie nie rozumiem, po co (ryzykując niepotrzebną krytykę) rząd  PMM postrzegany jednak jako emanacja Prawa i Sprawiedliwości, w tym arbitralnych decyzji Jarosława Kaczyńskiego, pozyskiwał posła Adama Andruszkiewicza. W operowaniu na Twitterze Joachim Brudziński radzi sobie przecież całkiem nieźle. Należałoby raczej rozejrzeć się za sprawnymi kandydatami na szefów MSW i TAI. Bo ani @jbrudzinski, ani @OlechowskiJarek dziwnie tam jakoś nie błyszczą.
  
Postscriptum, żeby nie było niedomówień. Brak adekwatnej reakcji obecnej władzy na wielokrotne już po roku 2015 łamanie prawa przez antypolskich, związanych z tzw. totalną opozycją bojówkarzy pozostaje w ścisłym związku z nadmierną reaktywnością agend państwa oraz podejrzliwością mejnstrimowych mediów wobec środowisk i formacji narodowych. Według tolerancjonistów, w Polsce otwartej na wszelkie etniczne, religijne, światopoglądowe, a nawet jawnie dewiacyjne mniejszości postępowców – brak jedynie miejsca dla Polaków-katolików, narodowców czy patriotów-tradycjonalistów.

PiS-ie ogarnij się, nie krocz drogą prowadzącą do klęski. Do klęski własnej formacji oraz Polski.
 
Waldemar Żyszkiewicz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Muzułmańscy studenci chcą mieć przerwy na modlitwę
Studiujący na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Indonezyjczycy zwrócili się do jego władz o dostosowanie harmonogramu zajęć do terminarza modlitwy,
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Aborcja jak frytki w McDonaldzie, czyli „Nieplanowane”
"Nieplanowane" to ani kino wybitnie złe, ani mistrzowskie. Gdyby nie silnie wpływający na ocenę ciężki temat, powiedziałbym nawet, że to film nieco hallmarkowy.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Kosztowna podróż Pendolino zamieniła się w kolejowy koszmar z kaskaderskimi wyzwaniami
To miała być dla 69-letniego pana Krzysztofa (pełne dane do wiadomości redakcji) z Zabrza służbowa wyprawa do Warszawy połączona z delektowaniem się jazdą nowoczesnym Pendolino oraz zwiedzaniem stolicy kraju. W rzeczywistości z powodu niejasnych do dziś kłopotów technicznych całego składu, podróż zamieniła się dla niego w istny koszmar. Nie dość, że wydłużyła się o dwie godziny, to związana była nie tylko z jazdą w ogromnym ścisku i na stojąco, ale także z niemal kaskaderskimi wyzwaniami. A wszystko to za „jedyne” 150 złotych w drugiej klasie pociągu… - Awarie się zdarzają i nikt nie ma na nie wpływu, dla mnie jednak skandaliczna była organizacja sposobu radzenia sobie z usuwaniem ich skutków – mówi rozżalony zabrzanin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.