Szukaj
Konto

Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje

05.02.2026 19:44
Karol Nawrocki, Adam Andruszkiewicz
Źródło: Mikołaj Bujak KPRP
Komentarzy: 0
Po latach śledztwa bez zarzutów i mimo jednoznacznych opinii grafologicznych prokuratura wzywa wiceszefa KPRP Adama Andruszkiewicza w charakterze podejrzanego. Sprawa wywołała ostrą reakcję prezydenta Karola Nawrockiego.
Co musisz wiedzieć
  • Śledztwo trwa od 12 lat
  • Wcześniej brak podstaw do zarzutów
  • Prezydent mówi o selektywnych działaniach prokuratury

 

Nagła decyzja po latach śledztwa

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz został wezwany na 11 lutego do Prokuratury Regionalnej w Lublinie w charakterze podejrzanego.

Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury Beata Syk-Jankowska, chodzi o postępowanie dotyczące rzekomego fałszowania podpisów poparcia dla kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej przed wyborami samorządowymi w 2014 roku.

W tamtym czasie Adam Andruszkiewicz był prezesem tej organizacji, której kandydaci startowali z Komitetu Wyborczego Wyborców Ruch Narodowy.

Ostry komentarz prezydenta Nawrockiego

Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych prezydent Karol Nawrocki.

12 lat śledztwa bez dowodów, jednoznaczne opinie grafologów wskazujące na brak związku ze sprawą Adama Andruszkiewicza - i nagle olśnienie. Prokuratura działa w tej sprawie wolno i selektywnie, ale dziwnym trafem zawsze zgodnie z oczekiwaniami "kierownika"

- napisał prezydent.

Andruszkiewicz: przez lata nie było podstaw

Sam Adam Andruszkiewicz przypomniał, że przez lata brał udział w czynnościach procesowych i nie stawiano mu zarzutów.

Przez 12 lat jest prowadzone śledztwo ws. opisywanych wielokrotnie przez media, fałszowania podpisów pod listami wyborczymi. W śledztwie tym insynuowano, że ja brałem w tym udział. Tyle, że przez 11 lat tego śledztwa, kiedy wielokrotnie brałem udział w czynnościach, byłem wzywany przez prokuraturę, oddając na przykład próbki swojego pisma, ba, nawet w 2025 roku prokuratura twierdziła, że nie ma żadnych podstaw, żeby stawiać mi zarzuty

- oświadczył.

Wydano kilkanaście opinii grafologicznych, które jasno stwierdziły, że nie brałem udziału w fałszowaniu podpisów. Cud się wydarzył, nawet po 12 latach, jak widzimy. Nagle z prokuratury wyszło do mnie pismo, że jestem wezwany do prokuratury w charakterze podejrzanego w tej sprawie

- dodał.

Podziękowania za wsparcie

Atakuje człowieka, który od lat konsekwentnie działa na rzecz Polski bez względu na polityczne koniunktury. Dziękuję Ministrze za Twoją pracę dla Polski

- napisał prezydent.

Dziękuję za wsparcie Panie Prezydencie! Bez względu na kłamliwe, polityczne ataki działamy dla Polski a niszczący naszą praworządność muszą mieć świadomość, że czas szybko płynie. Do zwycięstwa

- odpowiedział Andruszkiewicz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.02.2026 19:44
Źródło: wpolityce