Niemiecki stary i zużyty tabor sprzedawany Polsce? Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ mówią: SPRAWDZAM

Czy zakup używanych wagonów pasażerskich od niemieckiego przewoźnika to na pewno dobry interes dla Polski? Czy wspieramy rodzimy przemysł, czy ratujemy budżet sąsiadów? Poznańscy społecznicy nie czekają biernie na rozwój wydarzeń.
Tory
Tory / pixabay.com

Zakup używanych wagonów pasażerskich od niemieckiego przewoźnika to wierzchołek góry lodowej. Dla nas to kolejna bitwa o gospodarczą suwerenność Polski. Przewodnicząca Klubu Gazety Polskiej POZNAŃ Hanna Jankowska, przy współpracy z Ruchem Obrony Granic POZNAŃ oraz zespołem analityczno prawnym Ruchu Obrony Granic, wyjaśnia, dlaczego Polacy, którzy mają Polskę w sercu, biorą sprawy w swoje ręce. Jako obywatele mamy prawo wiedzieć, na co wydawane są publiczne pieniądze. W grudniu 2025 roku PKP Intercity sfinalizowało transakcję zakupu 50 używanych wagonów od niemieckiego DB Fernverkehr. Decyzja ta budzi wiele pytań, dlatego postanowiliśmy działać. Nie wysłaliśmy zwykłego zapytania – zastosowaliśmy strategię, którą można nazwać „obywatelskim śledztwem”.

Strategia społęcznikó opiera się na metodzie „krzyżowego ognia”. Wysłali do Zarządu PKP Intercity nie jeden, a dwa szczegółowe wnioski, dzień po dniu, by uniemożliwić zbycie nas ogólnikami.

1. Operacja „Podwójne Uderzenie” Najpierw zapytaliśmy o podstawy: dlaczego wybrano tryb bez przetargu i czy w ogóle sprawdzono ofertę polskich producentów, takich jak Pesa, Newag czy nasz poznańska Fabryka Zakładów Szynowych Cegielski? Dzień później zażądaliśmy twardych dowodów: skanów faktur, umów i protokołów odbioru. Chcemy zobaczyć czarno na białym, czy to, co mówią w mediach, zgadza się z dokumentami księgowymi.

2. Ile to naprawdę kosztuje? Cena zakupu to nie wszystko. Niemieckie wagony trzeba dostosować do polskich torów. Pytamy wprost o koszty tzw. polonizacji – czyli malowania, systemów informacji pasażerskiej i bezpieczeństwa. Żądamy ujawnienia całkowitych kosztów wdrożenia, wliczając transport z Niemiec, cła i podatki. Nie pozwolimy, by ukryte koszty zostały zamiecione pod dywan.

3. Bezpieczeństwo pasażerów ponad wszystko. Kupujemy sprzęt używany, więc pytamy o jego historię. Zażądaliśmy wydania kart wagonowych i historii napraw. Co więcej – postawiliśmy twarde pytanie: czy w tych wagonach znajduje się azbest lub inne materiały szkodliwe, których usunięcie będzie kosztować fortunę?

Kto podjął decyzję? Interesuje nas też odpowiedzialność. Czy Zarząd miał zgody Rady Nadzorczej? Czy poinformowano Ministerstwo Infrastruktury? Żądamy kopii uchwał i pełnomocnictw. Chcemy mieć pewność, że decyzja o wydaniu milionów złotych na niemiecki sprzęt zapadła zgodnie z prawem, a nie „na kolanie”.

Polska racja stanu na torach jako Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ stoimy na straży interesu narodowego. Każda złotówka wydana na używany tabor z zagranicy to złotówka, która mogła trafić do polskich fabryk, dając pracę polskim inżynierom i robotnikom. Czekamy na odpowiedzi. Jeśli spółka będzie zasłaniać się tajemnicą handlową – jesteśmy na to przygotowani. Nasze wnioski zostały sformułowane tak, by zmusić urzędników do jawności. Będziemy Państwa informować o postępach.

Geneza problemu: Recydywa tajności (Sprawa DB Regio) Nasza obecna interwencja to nie incydent, lecz kontynuacja batalii rozpoczętej już w październiku 2025 roku, gdy po raz pierwszy zapytaliśmy o plany sprowadzenia ponad 30 wagonów od innej niemieckiej spółki – DB Regio. Już wtedy zidentyfikowaliśmy kluczowe zagrożenia, pytając Spółkę o:

• Koszty ukryte: Kto zapłaci za tworzenie odrębnych magazynów części zamiennych i szkolenia dla nietypowego taboru?

• Homologację: Czy niemiecki "odzysk" w ogóle otrzyma zgodę na wjazd na polskie tory?

• Jakość: Jak stary tabor ma się do hucznych zapowiedzi o „nowej jakości” podróżowania? Odpowiedź? Ściana milczenia. PKP Intercity odmówiło wyjaśnień, zasłaniając się „tajemnicą przedsiębiorstwa”. Nie zaakceptowaliśmy tego. 15 grudnia 2025 r. skierowaliśmy sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wskazując, że wydatki ze środków publicznych nie mogą być ukrywane pod płaszczykiem interesu handlowego. Klub Gazety Polskiej Poznań i Ruch Obrony Granic Poznań to nie tylko obserwatorzy – to aktywni rzecznicy polskiej racji stanu. Dziś pytamy o kolej, jutro zapytamy o energetykę czy obronność. Działamy na rzecz Polski na wielu frontach z jasno określoną strategią, przemyślanymi taktykami, walcząc z oczywistym wrogiem PO(ko)lski.


 

POLECANE
Trump wysyła na Grenlandię okręt szpitalny. Premier Danii odpowiada z ostatniej chwili
Trump wysyła na Grenlandię okręt szpitalny. Premier Danii odpowiada

Donald Trump ogłosił wysłanie okrętu szpitalnego na Grenlandię, tłumacząc to pomocą dla "wielu chorych" mieszkańców. Na jego słowa szybko zareagowała premier Danii.

Były oficer CIA: „Podjęto decyzję o ataku na Iran” pilne
Były oficer CIA: „Podjęto decyzję o ataku na Iran”

Według byłego oficera CIA decyzja o możliwym uderzeniu na Iran już zapadła, a operacja może rozpocząć się w najbliższy poniedziałek lub wtorek. W tle trwają narady w Białym Domu, a na Bliski Wschód kierowane są dodatkowe siły USA.

Sześć partii skażonej wołowiny z Ameryki Płd. Służby sanitarne wydały ostrzeżenie z ostatniej chwili
Sześć partii skażonej wołowiny z Ameryki Płd. Służby sanitarne wydały ostrzeżenie

Sześć partii brazylijskiej wołowiny z niedozwolonym w Unii Europejskiej hormonem wykryto w Niderlandach. Część mięsa została już wprowadzona do obrotu i spożyta, a sprawa wywołała dyskusję o bezpieczeństwie importu spoza UE.

IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka

IMGW prognozuje na niedzielę i poniedziałek duże zachmurzenie, opady deszczu, śniegu i lokalnie marznącego deszczu. Miejscami wystąpią mgły, gołoledź oraz silny wiatr.

Demolka na oczach klientów. Nagranie z supermarketu obiegło internet z ostatniej chwili
Demolka na oczach klientów. Nagranie z supermarketu obiegło internet

W markecie w Altenburgu w Turyngii 27-letni Afgańczyk zdemolował alejki z towarem. Nagranie obiegło internet – informują niemieckie media.

Ponad 65 proc. mówi „nie”. Zły sygnał dla rządu Tuska z ostatniej chwili
Ponad 65 proc. mówi „nie”. Zły sygnał dla rządu Tuska

Mieszkańcy średnich miast coraz krytyczniej oceniają ostatnie 2,5 roku rządów Donalda Tuska. Ponad 65 proc. badanych przyznaje, że ich sytuacja się nie poprawiła, a często wręcz pogorszyła. Politolog mówi wprost o „pustynnieniu Polski powiatowej”.

To koniec aplikacji mObywatel? Jest projekt ustawy z ostatniej chwili
To koniec aplikacji mObywatel? Jest projekt ustawy

– Na podstawie uzasadnienia projektu noweli, która ma wprowadzić europejski portfel tożsamości cyfrowej, można podejrzewać, że czeka nas pożegnanie z mObywatelem – ocenił w rozmowie z PAP Paweł Makowiec z portalu cyberdefence24.pl. – Należy poczekać na stanowisko Ministerstwa Cyfryzacji w tej sprawie – dodał.

Łyżwa rywalki uderzyła ją w twarz. Nowe informacje ws. wypadku polskiej panczenistki z ostatniej chwili
Łyżwa rywalki uderzyła ją w twarz. Nowe informacje ws. wypadku polskiej panczenistki

Po dramatycznym upadku podczas olimpijskiego wyścigu na 1500 metrów w short tracku Kamila Sellier trafiła do szpitala i przeszła zabieg. Największe obawy dotyczyły oka zawodniczki. Szef polskiej misji olimpijskiej przekazał najnowsze informacje o jej stanie zdrowia.

Burza w Pałacu Buckingham. Wyciekł e-mail do króla Karola III z ostatniej chwili
Burza w Pałacu Buckingham. Wyciekł e-mail do króla Karola III

Pałac miał dostać ostrzeżenie już w 2019 roku. Brytyjskie media ujawniają e-mail dotyczący byłego księcia Andrzeja i jego relacji z finansistą – informuje brytyjski Daily Mail.

Nie tylko Collegium Humanum. Na wrocławskiej uczelni można było zaliczyć semestr w godzinę Wiadomości
Nie tylko Collegium Humanum. Na wrocławskiej uczelni można było zaliczyć semestr w godzinę

Godzina wystarczyła, by przejść przez pół roku studiów podyplomowych. Tak - według relacji opisanej przez „Newsweek” - ma wyglądać nauka w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Kontrola ministerstwa wykazała szereg nieprawidłowości.

REKLAMA

Niemiecki stary i zużyty tabor sprzedawany Polsce? Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ mówią: SPRAWDZAM

Czy zakup używanych wagonów pasażerskich od niemieckiego przewoźnika to na pewno dobry interes dla Polski? Czy wspieramy rodzimy przemysł, czy ratujemy budżet sąsiadów? Poznańscy społecznicy nie czekają biernie na rozwój wydarzeń.
Tory
Tory / pixabay.com

Zakup używanych wagonów pasażerskich od niemieckiego przewoźnika to wierzchołek góry lodowej. Dla nas to kolejna bitwa o gospodarczą suwerenność Polski. Przewodnicząca Klubu Gazety Polskiej POZNAŃ Hanna Jankowska, przy współpracy z Ruchem Obrony Granic POZNAŃ oraz zespołem analityczno prawnym Ruchu Obrony Granic, wyjaśnia, dlaczego Polacy, którzy mają Polskę w sercu, biorą sprawy w swoje ręce. Jako obywatele mamy prawo wiedzieć, na co wydawane są publiczne pieniądze. W grudniu 2025 roku PKP Intercity sfinalizowało transakcję zakupu 50 używanych wagonów od niemieckiego DB Fernverkehr. Decyzja ta budzi wiele pytań, dlatego postanowiliśmy działać. Nie wysłaliśmy zwykłego zapytania – zastosowaliśmy strategię, którą można nazwać „obywatelskim śledztwem”.

Strategia społęcznikó opiera się na metodzie „krzyżowego ognia”. Wysłali do Zarządu PKP Intercity nie jeden, a dwa szczegółowe wnioski, dzień po dniu, by uniemożliwić zbycie nas ogólnikami.

1. Operacja „Podwójne Uderzenie” Najpierw zapytaliśmy o podstawy: dlaczego wybrano tryb bez przetargu i czy w ogóle sprawdzono ofertę polskich producentów, takich jak Pesa, Newag czy nasz poznańska Fabryka Zakładów Szynowych Cegielski? Dzień później zażądaliśmy twardych dowodów: skanów faktur, umów i protokołów odbioru. Chcemy zobaczyć czarno na białym, czy to, co mówią w mediach, zgadza się z dokumentami księgowymi.

2. Ile to naprawdę kosztuje? Cena zakupu to nie wszystko. Niemieckie wagony trzeba dostosować do polskich torów. Pytamy wprost o koszty tzw. polonizacji – czyli malowania, systemów informacji pasażerskiej i bezpieczeństwa. Żądamy ujawnienia całkowitych kosztów wdrożenia, wliczając transport z Niemiec, cła i podatki. Nie pozwolimy, by ukryte koszty zostały zamiecione pod dywan.

3. Bezpieczeństwo pasażerów ponad wszystko. Kupujemy sprzęt używany, więc pytamy o jego historię. Zażądaliśmy wydania kart wagonowych i historii napraw. Co więcej – postawiliśmy twarde pytanie: czy w tych wagonach znajduje się azbest lub inne materiały szkodliwe, których usunięcie będzie kosztować fortunę?

Kto podjął decyzję? Interesuje nas też odpowiedzialność. Czy Zarząd miał zgody Rady Nadzorczej? Czy poinformowano Ministerstwo Infrastruktury? Żądamy kopii uchwał i pełnomocnictw. Chcemy mieć pewność, że decyzja o wydaniu milionów złotych na niemiecki sprzęt zapadła zgodnie z prawem, a nie „na kolanie”.

Polska racja stanu na torach jako Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ stoimy na straży interesu narodowego. Każda złotówka wydana na używany tabor z zagranicy to złotówka, która mogła trafić do polskich fabryk, dając pracę polskim inżynierom i robotnikom. Czekamy na odpowiedzi. Jeśli spółka będzie zasłaniać się tajemnicą handlową – jesteśmy na to przygotowani. Nasze wnioski zostały sformułowane tak, by zmusić urzędników do jawności. Będziemy Państwa informować o postępach.

Geneza problemu: Recydywa tajności (Sprawa DB Regio) Nasza obecna interwencja to nie incydent, lecz kontynuacja batalii rozpoczętej już w październiku 2025 roku, gdy po raz pierwszy zapytaliśmy o plany sprowadzenia ponad 30 wagonów od innej niemieckiej spółki – DB Regio. Już wtedy zidentyfikowaliśmy kluczowe zagrożenia, pytając Spółkę o:

• Koszty ukryte: Kto zapłaci za tworzenie odrębnych magazynów części zamiennych i szkolenia dla nietypowego taboru?

• Homologację: Czy niemiecki "odzysk" w ogóle otrzyma zgodę na wjazd na polskie tory?

• Jakość: Jak stary tabor ma się do hucznych zapowiedzi o „nowej jakości” podróżowania? Odpowiedź? Ściana milczenia. PKP Intercity odmówiło wyjaśnień, zasłaniając się „tajemnicą przedsiębiorstwa”. Nie zaakceptowaliśmy tego. 15 grudnia 2025 r. skierowaliśmy sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wskazując, że wydatki ze środków publicznych nie mogą być ukrywane pod płaszczykiem interesu handlowego. Klub Gazety Polskiej Poznań i Ruch Obrony Granic Poznań to nie tylko obserwatorzy – to aktywni rzecznicy polskiej racji stanu. Dziś pytamy o kolej, jutro zapytamy o energetykę czy obronność. Działamy na rzecz Polski na wielu frontach z jasno określoną strategią, przemyślanymi taktykami, walcząc z oczywistym wrogiem PO(ko)lski.



 

Polecane