Szukaj
Konto

"Pojawiłem się tam celowo". Zbigniew Ziobro ujawnił kulisy doprowadzenia na "komisję ds. Pegasusa"

28.02.2025 13:04
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro
Źródło: gov.pl
Komentarzy: 0
Były minister sprawiedliwości podczas konferencji prasowej ujawnił, że jego pojawienie się w stacji TV Republika w dniu, gdy miał stawić się przed "komisją ds. Pegasusa", było celową demonstracją. Wyjaśnił również, że nie zamierzał utrudniać pracy policji.

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podczas piątkowej konferencji prasowej ponownie odniósł się do wydarzeń z 31 stycznia, kiedy został zatrzymany przez policję pod budynkiem TV Republika, gdzie wcześniej udzielił wywiadu. Zgodnie z decyzją sądu miał on zostać doprowadzony na posiedzenie "komisji śledczej ds. Pegasusa", która rozpoczęła obrady o godzinie 10:30.

Chciałem (…) i to zrobiłem, dać wyraz temu, że podporządkuję się decyzji o zastosowaniu przymusu wobec mnie, bo ona mnie zwalnia wtedy z odpowiedzialności legalizowania nielegalnych działań komisji ds. Pegasusa. Dlatego pojawiłem się celowo w Telewizji Republika, w miejscu publicznym, by pokazać policji: "halo, tu jestem, możecie przyjechać, poddam się czynnościom, możecie mnie zawieźć do Sejmu"

- wyjaśnił Zbigniew Ziobro.

Gdy Zbigniew Ziobro został przewieziony w asyście policji do Sejmu, komisja postanowiła przegłosować wniosek o karę porządkową w postaci 30-dniowego aresztu dla świadka i zakończyła posiedzenie, choć polityk znajdował się już w budynku.

Przemysław Wipler ujawnił kulisy posiedzenia "komisji"

W rozmowie z TV Republika poseł Przemysław Wipler ujawnił kulisy posiedzenia "komisji". Powiedział, że członkowie "komisji śledczej" nie chcieli przesłuchać Zbigniewa Ziobry.

Członkowie komisji śledczej ds. Pegasusa z partii rządzących nie chcieli słuchać Zbigniewa Ziobry. Cenniejsze dla nich było przegłosowanie wniosku o 30-dniowym areszcie

- powiedział Przemysław Wipler.

Polityk Konfederacji zacytował wypowiedzi posłów z partii rządzących odnoszące się do Zbigniewa Ziobry, który w tamtym momencie miał przebywać już w budynku parlamentu.

W momencie, w którym jeden z posłów powiedział: "szybko kończymy, bo zaraz tu wejdzie", padł wniosek formalny o zakończenie dyskusji. Poseł Ćwik bardziej chciał wystąpić, niż przeprowadzić ten wniosek, co zirytowało innych. Widziałem, jak pani poseł Kluzik-Rostkowska dźgała go łokciem w bok, mówiąc: "kończ już, kończ, bo zaraz wejdzie"

- przekazał Wipler.

Komisja ds. Pegasusa

Komisja śledcza ds. Pegasusa bada legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.

Przypomnijmy również, że "komisja ds. Pegasusa" działa nielegalnie - wyłączył ją z obiegu prawnego Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z września 2024 r. W wyroku wskazał, że nie można również racjonalnie uzasadnić, ograniczając zakres zainteresowania komisji jedynie do wydarzeń z 2020 r., bez wskazania istotnych dat lub zdarzeń mających bezpośredni związek z przedmiotem badania.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.02.2025 13:04
Źródło: tysol.pl / platforma X / dorzeczy.pl