Redakcja „Gazety Wyborczej” zablokowała tekst Lisa? Zaskakujące informacje

„Gazeta Wyborcza” rozważała publikację tekstu Tomasz Lisa, w którym miał pisać o tym, że elektorat PiS trzeba obdarzyć „szacunkiem i życzliwością”. List protestacyjny w tej sprawie podpisało ponad 100 osób pracujących w redakcji – donosi serwis WirtualneMedia.pl.
Tomasz Lis
Tomasz Lis / fot. zrzut ekranu z serwisu YouTube / Vis a Vis by Victoria Voigt

Według informacji serwisu wirtualnemedia.pl inicjatorem publikacji listu Tomasza Lisa miał być redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik. Zespół „Wyborczej” nie chciał jednak jego publikacji ze względu na postępowanie o mobbing, które toczyło się w tygodniku „Newsweek”, gdy naczelnym był Lis.

Osoba z „GW”, chcąca zachować anonimowość, w rozmowie z portalem stwierdziła, iż „to, że sprawa Lisa uległa przedawnieniu, to nie znaczy, że jej nie było”.

– Nie powinniśmy mu jako redakcja udostępniać łamów, skoro walczymy o prawa kobiet itd. Szanujemy Adama, wiemy, jakim jest człowiekiem, jaką ma kartę historyczną, ale nie możemy godzić się na wszystko. Zespół zawsze miał prawo głosu – podkreśliła.

Co miało się znaleźć w artykule Lisa?

W swoim artykule Tomasz Lis miał pisać m.in. o tym, że elektorat Prawa i Sprawiedliwości należy obdarzyć  „szacunkiem i życzliwością”.

Wola pojednania musi być nastawieniem, intencją i polityczną oraz emocjonalną dyspozycją, nawet jeśli samo pojednanie jest jako cel polityczny niemal nieosiągalne. Trzeba zabrać Kaczyńskiemu tlen szacunkiem i życzliwością wobec jego elektoratu. Trzeba ten elektorat uwolnić od Kaczyńskiego, od jego psychoz i obsesji. Ludziom trzeba zafundować, a przynajmniej zaproponować, swoisty detoks

– miał pisać w swoim tekście były redaktor naczelny „Newsweeka”.

CZYTAJ TAKŻE:


 

POLECANE
Trump chce ujawnić tajne akta o UFO. Popełnił wielki błąd z ostatniej chwili
Trump chce ujawnić tajne akta o UFO. "Popełnił wielki błąd"

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w czwartek, że poleci zidentyfikowanie i ujawnienie rządowych dokumentów na temat życia pozaziemskiego, niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych i UFO.

Duży wzrost przestępczości cudzoziemców w Polsce. Są dane policji z ostatniej chwili
Duży wzrost przestępczości cudzoziemców w Polsce. Są dane policji

Policja odnotowała duży wzrost liczby cudzoziemców podejrzanych o przestępstwa w Polsce – informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Nie żyje znany aktor. Miał zaledwie 53 lata z ostatniej chwili
Nie żyje znany aktor. Miał zaledwie 53 lata

Eric Dane, znany szerokiej publiczności jako dr Mark Sloan z serialu "Chirurdzy", zmarł w wieku 53 lat. Informację o śmierci aktora przekazała jego rodzina.

Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

IMGW prognozuje mróz w całej Polsce, lokalne opady śniegu i silniejszy wiatr w górach. W nocy z piątku na sobotę temperatura spadnie nawet do -17 st. C.

Czy dojdzie do rozłamu w PiS? Polacy odpowiedzieli z ostatniej chwili
Czy dojdzie do rozłamu w PiS? Polacy odpowiedzieli

Polacy mają mieszane odczucia co do przyszłości PiS, ale większość uważa, że przed wyborami parlamentarnymi do rozłamu w partii Jarosława Kaczyńskiego nie dojdzie – wynika z najnowszego sondażu SW Research dla Onetu.

Waszyngton – pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Minister Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton – pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Minister Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" – napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

REKLAMA

Redakcja „Gazety Wyborczej” zablokowała tekst Lisa? Zaskakujące informacje

„Gazeta Wyborcza” rozważała publikację tekstu Tomasz Lisa, w którym miał pisać o tym, że elektorat PiS trzeba obdarzyć „szacunkiem i życzliwością”. List protestacyjny w tej sprawie podpisało ponad 100 osób pracujących w redakcji – donosi serwis WirtualneMedia.pl.
Tomasz Lis
Tomasz Lis / fot. zrzut ekranu z serwisu YouTube / Vis a Vis by Victoria Voigt

Według informacji serwisu wirtualnemedia.pl inicjatorem publikacji listu Tomasza Lisa miał być redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik. Zespół „Wyborczej” nie chciał jednak jego publikacji ze względu na postępowanie o mobbing, które toczyło się w tygodniku „Newsweek”, gdy naczelnym był Lis.

Osoba z „GW”, chcąca zachować anonimowość, w rozmowie z portalem stwierdziła, iż „to, że sprawa Lisa uległa przedawnieniu, to nie znaczy, że jej nie było”.

– Nie powinniśmy mu jako redakcja udostępniać łamów, skoro walczymy o prawa kobiet itd. Szanujemy Adama, wiemy, jakim jest człowiekiem, jaką ma kartę historyczną, ale nie możemy godzić się na wszystko. Zespół zawsze miał prawo głosu – podkreśliła.

Co miało się znaleźć w artykule Lisa?

W swoim artykule Tomasz Lis miał pisać m.in. o tym, że elektorat Prawa i Sprawiedliwości należy obdarzyć  „szacunkiem i życzliwością”.

Wola pojednania musi być nastawieniem, intencją i polityczną oraz emocjonalną dyspozycją, nawet jeśli samo pojednanie jest jako cel polityczny niemal nieosiągalne. Trzeba zabrać Kaczyńskiemu tlen szacunkiem i życzliwością wobec jego elektoratu. Trzeba ten elektorat uwolnić od Kaczyńskiego, od jego psychoz i obsesji. Ludziom trzeba zafundować, a przynajmniej zaproponować, swoisty detoks

– miał pisać w swoim tekście były redaktor naczelny „Newsweeka”.

CZYTAJ TAKŻE:



 

Polecane