Szukaj
Konto

Zamaskowani i agresywni imigranci chcieli zniszczyć znak graniczny

14.05.2024 22:11
Ważne
Źródło: fot. tysol.pl / grafika własna
Komentarzy: 0
Straż Graniczna odnotowała kolejną próbę zniszczenia polskiego znaku granicznego przez migrantów na granicy z Białorusią. Osoba znajdująca się za stalową barierą użyła konaru drzewa, po interwencji żołnierza z patrolu cudzoziemiec uciekł. Tydzień temu migranci próbowali znak podpalić.

Incydent miał miejsce we wtorek nad ranem w okolicach Białowieży (Podlaskie). Wieczorem Podlaski Oddział SG opublikował krótki film, gdzie widać, jak osoba znajdująca się po stronie białoruskiej stalowej zapory próbuje - przy użyciu konara drzewa - zniszczyć lub przynajmniej uszkodzić polski znak graniczny.

W tym czasie inna osoba rzucała w stronę interweniującego żołnierza kamieniami.

CZYTAJ TAKŻE: Awantura w studio Polsat News! "Jest pan kretynem, homofobem!"

Zamaskowani i agresywni imigranci

Jak poinformowała mjr Katarzyna Zdanowicz, rzecznik Podlaskiego Oddziału SG, osoby te były zamaskowane i bardzo agresywne. Przypomniała, że na znaku granicznym umieszczone są symbole narodowe, takie jak barwy narodowe i godło.

Przed tygodniem SG odnotowała próbę podpalenia przez migrantów takiego znaku granicznego. Incydent również miał miejsce w okolicach Białowieży.

CZYTAJ TAKŻE: Hołownia skrytykował Tuska. Pokrętne tłumaczenie posła KO

Coraz więcej przypadków

Straż Graniczna zwraca uwagę, że incydenty ze strony agresywnych osób znajdujących się po stronie białoruskiej stalowej zapory na granicy wciąż się powtarzają. Najczęściej polegają na rzucaniu w stronę polskich służb kamieniami czy konarami drzew.

W miniony poniedziałek w okolicach Czeremchy SG odnotowała też próbę podpalenia stanowiska (posterunku) polskich służb zlokalizowanego w pasie drogi granicznej. Na nagraniu opublikowanym we wtorek widać, jak jedna lub dwie osoby pokonują zaporę, podbiegają do posterunku i próbują go podpalić, po czym uciekają, widząc nadjeżdżający patrol.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.05.2024 22:11
Źródło: PAP