loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Przestępca wyszedł z aresztu, gdyż...sąd spóźnił się z wysłaniem dokumentacji
Opublikowano dnia 09.08.2018 16:07
Przestępca, który był poszukiwany przez dwa lata wyszedł na wolność. Są nie wysłał terminowo do placówki decyzji przedłużającej aresztowanie mężczyzny.

Pixabay.com/CC0 Creative Commons

Maksims C. był poszukiwany od 2016 r. Mężczyzna jest podejrzany o wyłudzenie 200 mln zł podatku VAT z polskiego Skarbu Państwa . Po dwóch latach  Łotysz złapano za granicą i przekazano polskim organom ścigania 26 lipca.

2 sierpnia sąd w Białymstoku przedłużył mu areszt do połowy października, ale  areszt nie otrzymał dokumentu i w środę po południu mężczyzna opuścił areszt 

Zbigniew Ziobro oznajmił że jet  to oburzające, żeby prokuratura przez dwa lata poszukiwała człowieka, a po jego zatrzymaniu sąd niefrasobliwie doprowadził do jego uwolnienia.

– To oburzające. Prokuratura dwa lata szuka po Europie człowieka podejrzanego o to, że wyłudził miliony na szkodę wszystkich Polaków, a on wychodzi na wolność najprawdopodobniej przez niedopatrzenie sądu – ocenił minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

Ziobro przytoczył sytuację, gdzie  przez bezmyślność warszawskiej sędzi na wolności znalazł się  poszukiwany w całej Europie mężczyzna, podejrzany o oszukiwanie starszych ludzi metodą "na wnuczka".

– Nie może być tak, że prokuratura i policja ciężko pracują, by złapać przestępcę, a ich praca idzie na marne z powodu takich błędów – stwierdził Zbigniew Ziobro.

Źródło: rmf24.pl

GT
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy Wassermann i Majchrowski wreszcie się obudzą?
Nie oczekuję żadnych fajerwerków programowych, ani sensacyjnych obietnic, bo stateczny Kraków nie wierzy w gruszki rosnące na wierzbach, lecz ceni spokój, rozwagę, konsekwencję.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Dobre wieści z krakowskiego wzgórza Kaim
Cieszę się, że sprawa przyszłości wzgórza Kaim wydaje się być na dobrej drodze do załatwienia jej zgodnie z historycznym charakterem tego miejsca na obrzeżach Krakowa.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.