loading
Proszę czekać...
Polacy pracują nad rewolucyjnym środkiem transportu. "Hyperloop" pojedzie do 1100 km/h. Prototyp gotowy
Opublikowano dnia 03.10.2017 12:21
Hyperloop to projekt nowego, niezwykle szybkiego środka transportu, który ma duże szanse stać się przełomem komunikacyjnym na świecie, w tym i w Polsce. Już teraz trwają zaawansowane prace nad wdrożeniem tej technologii. Kapsuła z pasażerami będzie się poruszać w specjalnym tunelu, w którym zostanie obniżone ciśnienie, co pozwoli na jazdę z prędkością nawet 1100 kilometrów na godzinę przy zachowaniu niewielkich kosztów transportu.

screen YT

Hyperloop to nowy środek transportu, który łączy w sobie zalety pociągu i samolotu. Zaczynamy od tego, że mamy rurę, w której obniżamy ciśnienie, dzięki temu redukujemy znacząco opór powietrza. Wewnątrz rury umieszczamy pojazd i dzięki wykorzystaniu lewitacji magnetycznej i w pełni elektrycznego silnika mamy pojazd, który porusza się przy bardzo małym zużyciu energii, cicho, ekologicznie i bardzo szybko 


– mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Krzysztof Tabiszewski, prezes zarządu Hyper Poland.

Według raportu Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 r. środkami publicznego transportu zbiorowego podróżowało 693,8 mln pasażerów, czyli o 1,4 proc. mniej, niż w 2015 r. Spadek liczby przewożonych osób zanotowano w transporcie samochodowym (o 6,3 proc.). Znaczny wzrost zanotował natomiast transport lotniczy (o 20,5 proc.), a mniejszy (5,3 proc.) transport kolejowy. Na polskim rynku wciąż jest miejsce na nowy, ultraszybki środek transportu.
 

Hyperloop nie ma zastąpić, ale uzupełnić obecne środki transportu, cały czas będą samochody, które dostarczą nas do celu na dystansie ostatnich paru kilometrów. Ciągle będą potrzebne pociągi, a samoloty będą latać na dużych dystansach. Przy odległości pomiędzy 50 a 1000 km jest jednak miejsce na coś nowego, właśnie na Hyperloopa. Chcemy integrować pozostałe środki transportu, zwiększać ich konkurencyjność dzięki temu, że powstaną arterie szybkiego transportu, które połączą ze sobą duże huby transportowe 


– podsumowuje Krzysztof Tabiszewski.

Jak wynika z danych GUS, w 2016 r. długość sieci kolejowej w Polsce skróciła się w porównaniu z rokiem poprzednim o 99 km. Długość autostrad zwiększyła się natomiast w ubiegłym roku o 75 km i na koniec 2016 r. wyniosła 1634 km. Pomimo znacznego wzrostu długości autostrad w ostatnich latach Polska pozostaje znacznie poniżej średniej europejskiej pod względem wskaźników liczby km autostrad na jednego mieszkańca. O 14 sztuk zwiększyła się liczba samolotów latających w lotnictwie cywilnym i wyniosła na koniec 2016 r. 1252 szt. Nowy środek transportu ma być jeszcze szybszy niż samolot.
 

W teorii Hyperloop może się rozpędzić nawet do 1100 km/h, łatwo przeliczyć, że wtedy 100 kilometrów pokonywalibyśmy w ok. 5,5 minuty, natomiast maksymalna prędkość jest osiągana na prostych odcinkach, więc dużo zależy od tego, jak kręta będzie trasa, z Warszawy do dowolnego dużego miasta w Polsce moglibyśmy dotrzeć w pół godziny 


– wyjaśnia Krzysztof Tabiszewski.

Infrastruktura powiązana z tą technologią ma przypominać tradycyjną sieć kolejową. Na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej pod nadzorem prof. Janusza Piechny i przy współpracy z Politechniką Wrocławską opracowano pierwszy projekt kapsuły Hyperloop. Docelowo kapsuła ma mierzyć kilkanaście metrów długości i pomieścić od 24 do 48 pasażerów. Będzie poruszała się w tunelu o średnicy ponad 3 metrów.
 

Pojazd, który powstał na Politechnice Warszawskiej, to pierwszy polski prototyp kapsuły Hyperloop. To dowód, że jesteśmy już blisko osiągnięcia tej technologii w Polsce. Brakuje budowy toru testowego. Jako firma Hyper Poland działamy w tym celu, aby taki tor jak najszybciej powstał w Polsce. Mamy nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy będziemy mogli ogłosić stan prac nad tym projektem 


– prognozuje Krzysztof Tabiszewski.

Ekspert podkreśla, że koszt podróży tym innowacyjnym środkiem transportu będzie oscylować pomiędzy ceną biletu pociągowego a samolotowego. Obecnie w polski projekt Hyperloop zaangażowanych jest ponad 30 osób z różnych środowisk. Polski zespół jest jednym z pięciu największych ekip zajmujących się tą technologią.
 

Jest kilka firm, które zajmują się tą technologią, Amerykanie szczególnie dużo w nią zainwestowali, wybudowali dwa duże tory testowe, natomiast nie boimy się konkurencji, mamy swoją technologię, jesteśmy przekonani, że warto w nią zainwestować 


– mówi Krzysztof Tabiszewski.

źródło: newseria.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek K. Matysiak: "Pacyfikacja internowanych w więzieniu w Kwidzynie w 1982 r, cz.2"
Z niepokojem nadsłuchiwaliśmy głosów i kroków. Słyszeliśmy łoskot kolejno otwieranych drzwi cel, kanonadę wrzasków i krzyków, szczekanie psa, po czym zawodzenia, odgłos zadawanych razów tupot i jęki, nawet szloch kolegów przebiegających „ścieżkę zdrowia”. Nawet łoskot upadających ciał, wszystko to przerywane wybuchami salw śmiechu ze strony dobrze bawiących się oprawców. Mieliśmy dużo szczęścia i ocaleliśmy dzięki temu, że wcześniej samowolnie zajęliśmy celę, która w planie więziennym przeznaczona była zwykle na jadalnię. Dlatego obeznani z rozkładem więziennych cel zostawili nas w spokoju myśląc, że tam nikogo nie było...
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Znikający Adwent"
Zdecydowana większość rodaków myśli w tym czasie wyłącznie o świętach oraz o sylwestrowo-noworocznych zabawach.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.