Szef Regionu Podbeskidzie: To, co robi Tusk, woła o pomstę do nieba

- Marek Bogusz, lider podbeskidzkiej Solidarności, obecny przed siedzibą TK wyraża zaniepokojenie wobec działań obecnego rządu ws. tej instytucji.
- Podbeskidzka Solidarność deklaruje, że będzie bronić TK.
- W czasie zamieszek pod TK ucierpieli członkowie NSZZ „Solidarność”.
Region Podbeskidzie NSZZ „Solidarność”, jak każdy region Solidarności zadeklarował, że będzie delegował przed siedzibę TK swoich członków w określone dni tygodnia. Jesteśmy gotowi do akcji protestacyjnej i obrony niezależności Trybunału Konstytucyjnego tak długo, jak długo będzie trzeba. Mam nadzieję, że nie dojdzie do kolejnych prób siłowego przejęcia Trybunału, jak wczoraj miało to miejsce, i nie będziemy musieli oglądać tak dramatycznych scen
– tłumaczył Marek Bogusz w rozmowie z naszą dziennikarką Barbara Michałowską.
Związkowcy poturbowani
Szef podbeskidzkich struktur związku zwrócił uwagę, że w czasie wczorajszej pacyfikacji miasteczka protestu ucierpieli członkowie związku. Dlatego obowiązkiem działaczy Solidarności jest nieodpuszczanie tej sprawy.
Mamy informacje, że wczoraj ucierpieli też nasi koledzy z Solidarności. Mam nadzieję, że ten spór będzie rozwiązany w sposób pokojowy, co będzie z pożytkiem dla nas wszystkich i dla Polski
– mówił Marek Bogusz.
Niestety to, co robi rząd premiera Tuska, woła o pomstę do nieba
– zakończył szef podbeskidzkiej Solidarności.
Maciej Berek, były minister w rządzie Donalda Tuska, złożył wczoraj w Sejmie ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystość odbyła się w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego, lecz bez udziału prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Berek udał się potem do siedziby Trybunału. Przed budynkiem trwał protest przeciwników sposobu przeprowadzenia ślubowania. Doszło do przepychanek protestujących z policją, która umożliwiała wjazd na teren instytucji.
