Szukaj
Konto

Rada Dialogu Społecznego. Piotr Duda: Chcemy wiedzieć, czy tym razem dialog społeczny będzie rzeczywiście prowadzony

Posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego
Źródło: Tysol.pl | Autor: M. Żegliński | Licencja: Tysol.pl | Posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego
O budżecie i propozycjach przyszłorocznego minimalnego wynagrodzenia, wzrostu wskaźnika rent i emerytur, a także płac w budżetówce rozmawiano podczas dzisiejszego posiedzenia plenarnego Rady Dialogu Społecznego.

 

"To nie podwyżki, ale dodatki inflacyjne"

Przypomnijmy, Rada Ministrów zaproponowała, by od 1 stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosiło 4950 zł brutto. Oznacza to wzrost o 144 zł w stosunku do obecnej kwoty, czyli o 3 proc. Rząd chce też, by minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych w 2027 r. wyniosła 32,30 zł. To wzrost o 0,90 zł w stosunku do kwoty obowiązującej w 2026 r.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poinformowała, że 11 czerwca Rada Ministrów za pośrednictwem MRPiPS przekazała Radzie Dialogu Społecznego rządową propozycję. Zgodnie z przepisami na wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawie minimalnego wzrostu wynagrodzeń RDS ma od tego momentu 30 dni.

Porozumienie co do wspólnej propozycji wskaźników wypracowała dotychczas jedynie strona związkowa, która zaproponowała wzrost minimalnego wynagrodzenia do poziomu co najmniej 5200 zł.

Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda podczas posiedzenia zaznaczył, że propozycja ta jest rozsądna. Podkreślił, że propozycję rządu pracownicy traktują nie jako rzeczywistą podwyżkę minimalnego wynagrodzenia, a jako dodatek inflacyjny. Podobnie jest z podwyżką płac w sektorze publicznym.

Podtrzymujemy postulat 15-procentowego wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej, który traktujemy jako absolutne minimum do dalszych rozmów. Chcemy budować profesjonalną administrację publiczną i zatrzymywać w niej wykwalifikowanych pracowników. Trudno jednak oczekiwać, że będziemy skutecznie konkurować o specjalistów, jeśli pracownikom oferowane będą wyłącznie dodatki rekompensujące inflację, a nie rzeczywisty wzrost wynagrodzeń

– zaznaczył Piotr Duda.

ZEG02181

Kolejny rok utrzymywania takiego podejścia do wynagrodzeń pracowników budżetówki jest dla związków zawodowych nie do zaakceptowania. Jeżeli nadal będziemy ograniczać się do takich wzrostów płac, za chwilę okaże się, że zdecydowana większość pracowników sektora publicznego będzie zarabiała na poziomie minimalnego wynagrodzenia, a różnice wynikające z kwalifikacji i odpowiedzialności zostaną całkowicie zatarte

– powiedział.

 

Punkt wyjściowy do rozmów

Odnosząc się zaś do dialogu pomiędzy poszczególnymi stronami Rady Dialogu Społecznego, Piotr Duda stwierdził:

Traktuję dzisiejsze posiedzenie jako rozpoczęcie dialogu i negocjacji. Dlatego zwracam się do strony rządowej z pytaniem, czy przedstawiona kwota minimalnego wynagrodzenia jest jedynie propozycją otwierającą rozmowy, czy też jest to już ostateczna decyzja. W ubiegłym roku rząd nie podjął realnych negocjacji ze stroną społeczną – kwota została przedstawiona i ostatecznie utrzymana bez zmian. Chcielibyśmy wiedzieć, czy tym razem dialog społeczny będzie rzeczywiście prowadzony

Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk odpowiedziała, że dotychczas przedstawione propozycje są punktem wyjścia do dyskusji.

Strona pracodawców RDS nie zgadzała się w pełni z propozycją rządową, jednak zaznaczała, że jest ona do zaakceptowania.

Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że ostateczna propozycja rządu nie będzie niższa niż ta zaproponowana pod Radę Ministrów w Radzie Dialogu Społecznego, co wynika zarówno z ustawy, jak i z przekonania strony rządowej. Zaznaczyła, że wzrost wynagrodzenia minimalnego nie powinien być niższy niż prognozowany wzrost cen, a optymalnie powinien być choćby nieco wyższy, tak żeby ten ewentualny wzrost zwiększyć.

 

Dodatek mieszkaniowy dla funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej

Podczas posiedzenia strona pracowników i strona pracodawców Rady Dialogu Społecznego przyjęły wspólną uchwałę w sprawie wprowadzenia dodatku mieszkaniowego dla funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej.

W uchwale rekomendowano konieczność wprowadzenia takiego dodatku.

"Służba Celno-Skarbowa jest formacją umundurowaną i uzbrojoną, realizującą zadania o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa finansowego państwa oraz ochrony granic Unii Europejskiej, w tym zwalczanie przestępczości ekonomicznej, przemytu oraz oszustw podatkowych. Charakter jej działań odpowiada zadaniom wykonywanym przez inne służby mundurowe, co zostało potwierdzone również w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego"

– piszą autorzy uchwały.

ZEG02102

"Pomimo tego funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej pozostają wyłączeni z rozwiązań dotyczących świadczeń mieszkaniowych przewidzianych dla innych formacji. Stan ten narusza zasady konstytucyjne, w szczególności zasadę równości wobec prawa, sprawiedliwości społecznej oraz zakaz dyskryminacji" 

– przekonują.

Ich zdaniem wprowadzenie dodatku mieszkaniowego ma istotne znaczenie dla stabilności kadrowej formacji. Świadczenie to stanowi realne wsparcie dla funkcjonariuszy w zakresie zabezpieczenia potrzeb mieszkaniowych oraz ważny element systemu motywacyjnego, wpływający na pozyskiwanie i utrzymanie wykwalifikowanej kadry.

"Jednocześnie koszt wprowadzenia świadczenia, szacowany na około 175 mln zł rocznie dla 12 tys. funkcjonariuszy, pozostaje nieproporcjonalnie niski w stosunku do znaczenia Służby Celno-Skarbowej dla finansów publicznych, która odpowiada za dochody budżetu państwa rzędu ponad 380 mld zł rocznie. W związku z powyższym wprowadzenie dodatku mieszkaniowego dla funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej formacji liczącej 12 tyś., jest w pełni uzasadnione zarówno z punktu widzenia zasad konstytucyjnych, jak i interesu państwa"

– dodają przedstawiciele strony społecznej RDS.

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.06.2026 19:14
Źródło: Tysol.pl/PAP