Przywrócono do pracy przewodniczącego "S" w PGF
Wtedy to, na dzień przed zaplanowanymi negocjacjami z przedstawicielkami firmy, Krzysztof Niedźwiedź otrzymał wypowiedzenie z pracy. Jak podkreśla, nie było to dla niego zaskoczeniem, bo pracodawca już wcześniej zwracał się do komisji zakładowej o zgodę na zwolnienie przewodniczącego. I mimo, że takowej nie uzyskał - rozwiązał stosunek pracy z panem Krzysztofem.
"Wiedziałem, że zwolnienie jest bezprawne"
- Wiedziałem, że zwolnienie jest bezprawne, więc od razu zwróciłem się do Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ "Solidarność" o pomoc. Wsparli mnie radcowie z działu prawnego i rozpoczęła się batalia w sądzie - wspomina Krzysztof Niedźwiedź. Jednocześnie zostały skierowane doniesienia do prokuratury o utrudnianie działalności związkowej, bo takie działania miały miejsce i do Państwowej Inspekcji Pracy.
Po prawie 2 latach sąd wydał wyrok przywracający przewodniczącego do pracy i zasądził odszkodowanie. Po wyroku sądu pan Krzysztof podkreśla, że warto upominać się o swoje prawa i walczyć do końca, tak jak w jego przypadku. - To zajmuje czas, pochłania koszty, kosztuje wiele nerwów, ale mimo wszystko warto - podkreśla związkowiec. Zachęca więc wszystkich, by nie wierzyli, że jako pracownicy są balastem dla firmy, że nie mają prawa upominać się o lepsze warunki pracy i płacy. - Musimy zrozumieć, że pracownik zadowolony to pracownik wydajny, wszyscy na tym korzystają, a pracodawcy najbardziej - podkreśla.
- Siłą wielu pracodawców jest doskonałe zarządzanie strachem i celowe tworzenie podziałów w załodze. Jedyną skuteczną odpowiedzią z naszej strony powinno być wyzbycie się lęku, jedność i ... solidarność. Bądźcie odważni, upominajcie się z godnością o należne prawa, organizujcie się. Żyjemy w XXI wieku, w UE, nie pozwólmy się traktować jak niewolnicy na plantacji bawełny w XIX wieku. Mamy prawo tu być i żyć, mamy prawo do szacunku, godnych warunków pracy i płacy - mówi pan Krzysztof.
Komentarze
Solidarność nie odpuszcza. Bartłomiej Mickiewicz: Będziemy przed Trybunałem i będziemy go bronić

Przewodnicząca Janina Książek wraca do pracy. Sąd wydał zabezpieczenie
Ludzie Solidarności, którzy odeszli w minionym roku
Solidarność dyżuruje przed TK. Dziś Rzeszów przejął wartę od Regionu Piotrkowskiego

Przedstawiciele Solidarności z całej Polski przybywają przed Trybunał Konstytucyjny



