Przewodniczący "S" w firmie Grammer Automotive Polska: Jak nas wypraszali przez drzwi, to wchodziliśmy oknem

Nazywam się Grzegorz i jestem przewodniczącym związku zawodowego "Solidarność" w firmie Grammer Automotive Polska w Bielsku-Białej, a także zakładowym społecznym inspektorem pracy. Działamy w komisji z Tomkiem i Grzegorzem już od ośmiu lat.
Nasz zakład pracy istnieje od 1998 roku, jak sama nazwa mówi działamy w branży samochodowej, załoga liczy około 490 osób. W ostatnim czasie został zakupiony drugi zakład, który znajduje się w Sosnowcu. W naszym zakładzie produkujemy wysokiej klasy zagłówki, podłokietniki większości od podstaw do jego ostatecznego finalnego końca. Asortyment do takich marek jak Jaguar, Porsche, Mercedes, Audi, VW. Tak w skrócie wygląda profil firmy, w której pracujemy, ale nie o tym chciałem opowiedzieć.
Zacznę od tego, jak się narodził pomysł na rubrykę w której fajnie było by poczytać co dzieje się w innych zakładach, branżach. Na ostatnim posiedzeniu Zarządu Regionu Podbeskidzie (jestem również członkiem Regionalnej Komisji Rewizyjnej) zaproponowałem, aby była taka rubryka - na stronie internetowej podbeskidzkiej "Solidarności" i, jeśli okaże się to możliwe, na stronie Tysol.pl.
W "Tygodniku Solidarność" i na naszych stronach internetowych często można przeczytać, co udało się wynegocjować w zakładach pracy. Po takich informacjach zazwyczaj zapada martwa cisza i każdy w zakładzie pracy (a także czytelnicy) uważa, że teraz taki związkowiec na etacie zbija przysłowiowe bąki. Tak jednak nie jest, przynajmniej w naszym zakładzie pracy nie ma nudy :)). Chciałbym się pochwalić, co udało nam się w przeciągu tych lat osiągnąć - mam na myśli naszą organizację czyli wszystkich członków związku, a nie pojedyncze osoby. Dodam, że bardzo dużo pracowników - nie tylko w naszej firmie - uważa, że to wszystko spadło z nieba, że zawdzięczamy to dobroci Pracodawcy… Niestety, tak to nie wyglądało. Jak nas wypraszali przez drzwi, to wchodziliśmy oknem. Bardzo trudną drogę przeszliśmy i wciąż nią podążamy.
Najważniejszą rzeczą jaką udało nam się pozyskać dla komfortu pracy w zakładzie, to zamontowanie wentylacji (dostarczanie świeżego powietrza wraz z chłodzeniem hali - klimatyzacja wyparna). Mówimy tutaj o budynku z blachy, gdzie w środku w sezonie letnim temperatura przekraczała 39 stopni. Na dodatek większość z nas pracuje przy wszelakich zgrzewarkach, opalarkach, żelazkach, gdzie temperatura jest znacznie wyższa. Dzięki takiemu zastosowaniu w środku jest teraz o około 10 stopni chłodniej niż na zewnątrz.
Ważną decyzje musieliśmy podjąć podczas sławetnego "kaszlu 19" - w celu ochrony miejsc pracy zgodziliśmy się na zmniejszenie wymiaru czasu pracy, a było to związane oczywiście z mniejszym wynagrodzeniem przez okres 3 miesięcy (porozumienia były podpisywane co miesiąc). Rekompensując ten ubytek wynegocjowaliśmy dodatkową premię za pomniejszony wymiar czasu pracy.
Sprawa dla wszystkich pracowników najważniejsza: ciągły wzrost wynagrodzeń i polepszenie bezpieczeństwa i warunków w miejscu pracy.
Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych w całości wydatkowany w ciągu roku na pracownika, minimalna kwota około 50 zł pozostaje na zapomogi itd. Świadczenia wypłacane są na Święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia. W historii zakładu ani razu fundusz nie był zamrożony, odkąd jest organizacja w zakładzie pracy - czyli od 2006 r.
Również 3 lata z rzędu udawało się zapisać dodatkowe pieniądze w formie premii wypłacanej na koniec roku w zależności od lat przepracowanych w zakładzie pracy.
Trzy sprawy pracownicze w sądzie - dzięki pozwom dochodziliśmy do porozumienia z korzyścią dla pracownika dopiero przed finalnym zakończeniem i wyrokiem.
Szkolenia bhp odbywają się poza firmą. Kiedyś pracownik musiał przyjść do pracy na szóstą rano i normalnie pracował, a następnie udawał się na szkolenie. Od dłuższego czasu pracownik bezpośrednio z domu udaje się na szkolenie.
Prowadziliśmy spory zbiorowe, w których uczestniczyli mediatorzy. Raz nawet został pięknie "udekorowany" nasz zakład pracy.
Organizujemy spotkania integracyjne naszych członkiń i członków, bierzemy udział w zawodach sportowych, festynach i innych imprezach organizowanych przez Region Podbeskidzie.
Wydatkujemy składki członkowskie w taki sposób, aby każdy jak najwięcej skorzystał.
Mamy bardzo bogaty program benefitów dla posiadaczy legitymacji związkowej w naszym Regionie.
Na wstępie napisałem że u nas nie ma nudy, więc chcę z tego miejsca pozdrowić wszystkie Panie HR, które pracowały w naszym zakładzie pracy: p.Magdę, p.Aleksandrę, p.Ewę , p.Magdę i Panią Dorotę, która pracuje do końca sierpnia. Również trzeba wspomnieć, że nie słyszeliśmy o takim przypadku, żeby osoba pełniła funkcję prezeski firmy przez 25 lat. Młoda kobieta po pięćdziesiątce odeszła ze względu na stan zdrowia - mamy nadzieję, że nie przyczyniliśmy się do tego.
Dobra, wracamy do podsumowań:
Udało się również wprowadzić doliczenie stażu pracy w spółce powyżej 18 miesięcy - cały jego okres został doliczony do pracy na rzecz naszej firmy. Dzięki temu rozwiązaniu pracownikowi szybciej zwiększyło się wynagrodzenie poprzez staż i również wypłacony jubileusz, który działa u nas.
Dodatkowa odprawa emerytalna w wysokości jednokrotności minimalnego wynagrodzenia - wcześniej była tylko kodeksowa.
Dodatkowa przerwa 15 min. po 9 godz. pracy (wezwanie Państwowej Inspekcji Pracy, aby wyjaśniła wejście przepisów w kodeksie pracy).
Zmiana premii absencyjnej. Jednego roku była wypłacana kwartalnie (450 zł) - wystarczyło w tym okresie zachorować 1, 2 lub 3 dni i już jej nie było. Aktualnie jest wypłacana miesięcznie (150 zł) i jeden dzień L-4 jej nie eliminuje. Nie ma co ukrywać: jest bardziej sprawiedliwie.
Zmiana wypłaty "jubileuszu" stażowego za 5, 10, 15, 20 i 25 lat pracy - był wypłacany w grudniu. Nieważne czy ktoś nabył prawo do niego w marcu, maju czy październiku - otrzymywał go dopiero w grudniu. Obecnie wypłacany jest kwartalnie.
Staramy się, aby nasza stołówka posiadała odpowiednie wyposażenie. Udało się wymienić małą lodówkę na szafę witrynową chłodniczą. Różnica jest kolosalna. Także została dołożona dodatkowa mikrofalówka. Teraz zabiegamy o kostkarkę do lodu!
Upominaliśmy się o zwiększenie miejsc parkingowych - skutecznie.
Ingerencja w zmiany ubezpieczenia na życie, a także pakietów medycznych.
Aktywacja programu sportowego (za wykręcone kilometry przez uczestników przekazanie darowizny na szczytny cel + nagrody dla uczestników).
W 2024 roku było bieganie - chodzenie minimum 200 km w dwa miesiące. Liczba uczestników: 16 osób. Łącznie pokonaliśmy 8428 km (0,50 zł.) km co przełożyło się na 4214 złote dla Placówki opiekuńczo-wychowawczej nr 5 "Słoneczny Dom" w Bielsku-Białej. W obecnym roku 2025 jazda na rowerze. Minimalny dystans 800 km w 2 miesiące. Liczba uczestników: 10 osób. Łącznie pokonany dystans 9564 km i w efekcie kwota 4782 zł. Jeszcze nie została podjęta decyzja, gdzie zostanie przekazana.
Tak to w skrócie przedstawiliśmy naszą aktywność. Jak widać działamy na różnych obszarach, w różnych tematach. Uważamy, że warto się pochwalić i przedstawić szerzej to, co udaje się załatwić czy przeprowadzić związkowi zawodowemu "Solidarność", działającemu w zakładzie pracy. Może dzięki temu pracownicy zauważą, że bycie członkinią czy członkiem związku daje konkretne efekty. Wciąż pokutuje myślenie: po co mam płacić składki, skoro i tak dostanę to, co pozostali. Jednak jak nas będzie w zakładzie więcej to też więcej osiągniemy. Pieniądze i tak pod różną postacią wracają z powrotem do nas. Mamy benefity, odliczanie składki w zeznaniu podatkowym, a także zapomogi świąteczne, nie wspominając o dziale prawnym w Regionie (gratisowe porady dla każdego członka związku!). Same plusy.
Czekamy z utęsknieniem na następne artykuły z innych zakładów pracy. Pamiętajcie: warto się czasami pochwalić!
Komentarze
Bartłomiej Mickiewicz o sytuacji wokół TK: Balansujemy na granicy

Bartłomiej Mickiewicz: Europa może być silna i konkurencyjna, ale pod obecnymi rządami jest to niemożliwe

Przewodnicząca NSZZ "S" przy Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim: W praktyce odczuwamy skutki uboczne reformy stażu pracy

Dwóch strażaków zginęło w pożarze magazynu w Nisku. Piotr Duda składa kondolencje

Solidarność przed TK. Piotr Duda: Premier bierze za zakładników pracowników Trybunału. To niedopuszczalne!
