Szukaj
Konto

Pracownicy MOPS w Katowicach walczą o podwyżki

Pracownicy MOPS w Katowicach
Źródło: NSZZ "S" Region Śląsko-Dąbrowski | Licencja: NSZZ "S" Region Śląsko-Dąbrowski | Pracownicy MOPS w Katowicach
Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Katowicach walczą o podwyżki płac. 19 października przynieśli do Urzędu Miasta 120 listów w tej sprawie kierowanych do prezydenta Katowic Marcina Krupy. Solidarność działająca w katowickim MOPS domaga się od włodarzy miasta zwiększenia budżetu płacowego ośrodka o sumę, która pozwoli na wzrost wynagrodzeń pracowników o 1000 zł brutto.
Co musisz wiedzieć:
  • Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Katowicach walczą o podwyżki płac.
  • 19 października przynieśli do Urzędu Miasta 120 listów w tej sprawie kierowanych do prezydenta Katowic Marcina Krupy.
  • Solidarność działająca w katowickim MOPS domaga się od włodarzy miasta zwiększenia budżetu płacowego ośrodka o sumę, która pozwoli na wzrost wynagrodzeń pracowników o 1000 zł brutto.

 

„Zarobki są rażąco niskie”

Zarobki pracowników w naszym ośrodku są rażąco niskie. Ludzie z wykształceniem wyższym otrzymują wynagrodzenia niewiele większe niż płaca minimalna

 – powiedział Stanisław Grabowski, przewodniczący Solidarności w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Katowicach.

Trzeba też wyraźnie podkreślić, że praca w MOPS jest trudna i wymagająca. To niesienie wsparcia osobom w kryzysie bezdomności, osobom z różnego rodzaju zaburzeniami, problemami psychicznymi oraz osobom przewlekle chorym i samotnym, którzy wymagają stałych usług opiekuńczych. Ta praca wiąże się też z różnego rodzaju zagrożeniami i wynagrodzenie niewiele wyższe niż minimalne z pewnością nie jest adekwatne do wymagań, wysiłku pracowników i ryzyka, jakie ponoszą

 – podkreślił szef „S” w katowickim ośrodku.

 

„Nasza praca zostałaby w końcu zauważona, gdyby nas zabrakło”

W listach do prezydenta Katowic pracownicy MOPS zwracają uwagę, że ich wynagrodzenia nie wystarczają do pokrycia wysokich kosztów życia.

Codziennie walczymy o dobro i poprawę jakości życia mieszkańców Katowic i chcemy tymi listami zawalczyć również o nasze życie i o nasze dobro. Nasza praca od lat jest bardzo nisko wynagradzana. Gdy nasze pensje rosną, to zazwyczaj wynika to ze wzrostu płacy minimalnej

 – powiedziała Katarzyna Czernecka z Solidarności w MOPS.

Nasza praca nie jest widoczna na co dzień, ale wydaje nam się, że zostałaby w końcu zauważona, gdyby nas zabrakło. Miejmy nadzieję, że miasto nie będzie się musiało o tym przekonać i że pan prezydent, czytając nasze listy, dowie się, jak ważna jest nasza praca

 – dodała Czernecka.

 

120 wniosków

Dziś złożyliśmy 120 imiennych wniosków o podwyżki, ale to z pewnością nie koniec. Będą kolejne tury i jestem przekonany, że większość pracowników MOPS takie wnioski podpisze

 – zaznaczył Grabowski.

MOPS w Katowicach zatrudnia około 500 osób.

grz

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.10.2026 15:39
Źródło: NSZZ "S" Region Śląsko-Dąbrowski