Podwyżki płac pracowników katowickich jednostek samorządowych

- Są to największe podwyżki, jakie kiedykolwiek otrzymali pracownicy jednostek podległych katowickiemu samorządowi. Na tę chwilę jesteśmy zadowoleni, ale trzeba pamiętać, że inflacja rośnie z miesiąca na miesiąc, a zarobki w instytucjach samorządowych nie są zbyt wysokie. Pan prezydent ma tego świadomość. Przyznał, że miasto boryka się z problemem dużej rotacji pracowników i trudnościami w zapełnieniu wakatów, dlatego podwyżka płac jest też podyktowana chęcią dopasowania wynagrodzeń w podległych mu jednostkach do aktualnych wymogów rynkowych - mówi Stefan Jendrysczyk, przewodniczący Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" Pracowników Samorządowych w Katowicach.
Podwyżkami objęci zostaną m.in. pracownicy Urzędu Miasta w Katowicach, Miejskiej Biblioteki Publicznej, Straży Miejskiej, Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów, domów pomocy społecznej "Zacisze" i "Przystań", Zakładu Zieleni Miejskiej oraz Instytucji Kultury im. Krystyny Bochenek. W sumie w jednostkach podległych UM w Katowicach zatrudnionych jest kilka tysięcy osób.
Jak zaznacza Jerzy Kędzior, wiceprzewodniczący MKK NSZZ "S" Pracowników Samorządowych w Katowicach, wzrost wynagrodzeń jest efektem współpracy władz miasta ze stroną związkową. Został on zagwarantowany w porozumieniu podpisanym w listopadzie 2018 roku. Uzgodniono wówczas, że podwyżki będą wchodziły w życie co dwa lata. Ponadto jeden z zapisów dokumentu obliguje władze miasta do dialogu ze stroną związkową. - Spotykamy się dwa razy w roku i rozmawiamy o bieżących problemach w jednostkach samorządowych. Nie było to łatwe, ale udało nam się wypracować pewien model współpracy i dzisiaj to procentuje - dodaje Jerzy Kędzior.
Komentarze
Szef słupskiej Solidarności przed TK: Nie mogło nas tutaj zabraknąć

„Dziękuję za odwagę”. W Katowicach wręczono Krzyże Wolności i Solidarności

Apel oświatowej Solidarności o zapewnienia bezpieczeństwa uczniom i pracownikom oświaty

Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic

Trzęsienie ziemi na Śląsku. Kolejny wstrząs w ciągu kilkudziesięciu godzin

