50. rocznica Czerwca 1976 w Radomiu. Prezydent Karol Nawrocki: Polska musi szanować ludzi pracy

- W 50. rocznicę Czerwca ’76 w Radomiu prezydent Karol Nawrocki wręczył odznaczenia państwowe osobom zasłużonym.
- W swoim przemówieniu mówił m.in. odpowiedzialności za Ojczyznę i szacunku dla ludzi pracy.
Busola wartości
Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w oficjalnych obchodach 50. rocznicy Czerwca 1976 w Radomiu. Prezydent nadał odznaczenia państwowe osobom zasłużonym: Januszowi Gregorczykowi, Zbigniewowi Siniorowi, Wojciechowi Filli, ks. Mirosławowi Kszczotowi, Zbigniewowi Owczarkowi oraz Andrzejowi Polańskiemu.
Dziś na Czerwiec roku 1976 (…) musimy też patrzeć jak na kompas, busolę pewnych wartości, spuściznę, z której chcemy budować mocniejszą, silniejszą, bardziej odpowiedzialną, bardziej sprawiedliwą Rzeczpospolitą
– mówił w swoim wystąpieniu Karol Nawrocki.

W ocenie prezydenta, pamięć o Czerwcu ’76 zobowiązuje do szczególnej troski o sprawiedliwość społeczną.
Radom i cała Polska - dzisiaj, gdy chce być wierna duchowi Czerwca’ 76 roku, musi godnie szanować ludzi pracy, robotników, dbać o każdego obywatela Rzeczpospolitej Polskiej i nie stać się Polską dla elit. O tym był czerwiec 76 roku
– zaznaczył prezydent Nawrocki, zwracając się ku obecnemu na uroczystościach Piotrowi Dudzie, przewodniczącemu Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
"Władza, która postępuje w ten sposób, prędzej czy później upadnie"
Prezydent wskazał, że komunistyczna władza, nie potrafiąc zarządzać gospodarką, próbowała przerzucić koszty swoich błędów na robotników. W jego ocenie, historyczne mechanizmy nadużyć stanowią przestrogę dla każdej władzy.
Władza, która postępuje w ten sposób, która z propagandą sukcesu zabija prawdę, którą używa prokuratur i sądu do walki z tymi, którzy mają siłę upomnieć się o godność - taka władza upadnie prędzej czy później
– podkreślił Nawrocki.

Prezydent podziękował bohaterom Czerwca'76.
Czerwiec 1976 to nie była potańcówka (...) To nie była igraszka, tylko to była walka o godność i wielka odwaga do podjęcia walki właśnie o to, aby móc normalnie żyć, nawet w tej sowieckiej kolonii w roku 1976 i za to jestem tym protestującym tak głęboko wdzięczny
- powiedział.
