Liturgia Męki Pańskiej w bazylice św. Piotra: "Zamiast wielkanocnych dzwonów – dźwięk bomb i eksplozji"

Kaznodzieja Domu Papieskiego przypomniał, co "Jezus powiedział pewnego dnia na wieść o rozlewie krwi dokonanym przez Piłata i zawaleniu się wieży w Siloe: «Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie»".
- Jeśli nie zamienicie waszych włóczni na sierpy, waszych mieczy na pługi, a waszych pocisków na fabryki i domy, wszyscy w ten sam sposób zginiecie! - przestrzegł włoski kapucyn.
W swym rozważaniu skupił się na pytaniu Piłata: "Cóż to jest prawda?".
- Za pośrednictwem Internetu śledziłem niezliczone debaty na temat religii i nauki, wiary i ateizmu. Uderzyła mnie jedna rzecz: wiele godzin dialogów, w których nie pada imię Jezus. A jeśli strona wierząca odważyła się czasem wspomnieć o nim i o fakcie jego zmartwychwstania, natychmiast starano się zamknąć dyskusję jako nieistotną dla tematu. Wszystko dzieje się "etsi Christus non daretur": tak jakby człowiek, który nazywa się Jezus Chrystus, nigdy nie istniał na świecie - zauważył kard. Cantalamessa.
Skutek tego jest taki, że "słowo «Bóg» staje się pustym pojemnikiem, który każdy może wypełnić według własnego uznania".
- Ale właśnie z tego powodu Bóg zatroszczył się o to, aby nadać swojemu imieniu treść: "Słowo stało się ciałem". Prawda stała się ciałem! Stąd też usilne starania, aby pominąć Jezusa w dyskursie o Bogu: ludzkiej pysze odbiera wszelki pretekst, by samemu decydować o tym, czym jest Bóg! - podkreślił papieski kaznodzieja.
Odniósł się także do innych słów Piłata: "Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie".
- Ludzie Twojego Kościoła, Twoi kapłani opuścili Cię, pomniejszyli Twoje imię straszliwymi występkami! I czy powinniśmy jeszcze w Ciebie wierzyć? - pytał zakonnik. Odpowiedział, że "nasza miłość może być osłabiona, a nasza wola skruszona przez spektakl niedociągnięć, głupstw i grzechów Kościoła i jego szafarzy", ale nie wierzy, "by ci, którzy naprawdę uwierzyli, porzucili wiarę z tych powodów, a już najmniej ci, którzy znają historię". Przyznał, że jest tak samo wrażliwy na skandale, jak każdy inny chrześcijanin i że w swoim życiu wiele wycierpiał "z powodu księży, którzy są niedouczeni, zmęczeni, słabi, a czasem źli".
Podkreślił, że ostatnie wydarzenia przypomniały nam o tym, iż "porządek świata może się zmieniać z dnia na dzień".
- Wszystko przemija, wszystko się starzeje, wszystko - nie tylko "błoga młodość" - zanika. Jest tylko jeden sposób, aby uciec przed prądem czasu, który ciągnie za sobą wszystko: przejść do tego, co nie przemija! Postawić stopy na twardym gruncie! Pascha oznacza przejście: w tym roku wszyscy przeżyjmy prawdziwą Paschę, Czcigodni Ojcowie, bracia i siostry: przejdźmy do Tego, który nie przemija. Przejdźmy teraz z sercem, zanim kiedyś przejdziemy z ciałem! - zachęcił kard. Cantalamessa.
st, pb (KAI) / Watykan
Wypłynęły poufne materiały z obrad Kolegium Kardynałów

Dziś zakończenie Roku Jubileuszowego w diecezjach

[wywiad] Kard. Ryś o odejściu z Łodzi: moment jest bardzo bolesny, to swoisty rodzaj umierania

Po raz pierwszy obchodzimy dziś dzień lokalnych świadków wiary

Izraelski ambasador podkreśla ważną rolę obu papieży w uwolnieniu zakładników Hamasu
