Zdemontowano tablice na polskim cmentarzu w Katyniu

- Nakaz demontażu wydała prokuratura obwodu smoleńskiego.
- O demontaż rzeźb apelował wiceprzewodniczący Dumy obwodu smoleńskiego Walerij Kuzniecow.
- Na cmentarzu w Katyniu spoczywa 4421 polskich żołnierzy, zamordowanych w 1940 r. przez NKWD.
Nakaz demontażu wydała prokuratura obwodu smoleńskiego, argumentując, że płaskorzeźby naruszają przepisy dotyczące obiektów dziedzictwa kulturowego i upamiętnienia zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, jak w rosyjskim oficjalnym przekazie państwowym nazywana jest II wojna światowa.
- Szokujący list episkopatów Polski i Niemiec: "Należy oprzeć się pokusie podążania własną narodową drogą"
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat MSWiA i Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców woj. podlaskiego
- Komunikat dla woj. małopolskiego
- ZUS wydał pilny komunikat. To ostatni moment
- Upadek Pokrowska jest kwestią czasu. Dlaczego Ukraina przegrywa?
Demontażu chciał rosyjski komunista
O demontaż rzeźb apelował wiceprzewodniczący Dumy obwodu smoleńskiego Walerij Kuzniecow, reprezentujący Partię Komunistyczną Federacji Rosyjskiej. To ugrupowanie niezmiennie kwestionuje odpowiedzialność ZSRR za zbrodnię katyńską.
To nie pierwsza taka dewastacja
W maju 2025 r. podobne płaskorzeźby zostały usunięte z pomników w Miednoje na podstawie decyzji rady obwodu twerskiego, gdzie również znajduje się cmentarz ofiar zbrodni katyńskiej.
Na cmentarzu w Katyniu spoczywa 4421 polskich żołnierzy, zamordowanych w 1940 r. przez NKWD. Łączna liczba zamordowanych wówczas obywateli polskich wyniosła 22 tys., w tym 15 tys. jeńców wojennych z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie.
Komentarze
Karol Nawrocki przyjął prezydenta Estonii. Rozmawiali o bezpieczeństwie regionu

Alarm przy polskiej granicy. "Wszystkie ręce na pokład"

Atak przy granicy z Polską. Nagranie trafiło do sieci
Atak przy granicy z Polską. Szef MON podał szczegóły
Atak tuż przy granicy z Polską. Jest komunikat polskiego wojska


