Zamieszanie wokół polskich F-16. Ukraińcy przepraszają

- Ukraiński portal Espreso oficjalnie przeprosił za błędne doniesienia o przekazaniu Ukrainie 29 polskich F-16.
- Wcześniej na publikację stanowczo zareagowało polskie MSZ.
- Sprawa dotyczy w rzeczywistości myśliwców MiG-29, których przekazanie Ukrainie pozostaje przedmiotem rozmów.
Zamieszanie wokół polskich F-16. Ukraiński portal przeprasza
Sprawa doniesień o rzekomej gotowości Polski do przekazania Ukrainie 29 myśliwców F-16 doczekała się oficjalnego sprostowania. W środę późnym wieczorem ukraiński portal Espreso przyznał, że w materiale przygotowanym na podstawie wywiadu z Radosławem Sikorskim popełniono błąd. Redakcja opublikowała oficjalne przeprosiny.
Ukraińska redakcja przyznaje się do błędu
W oficjalnym sprostowaniu Espreso wyjaśniło, że podczas przygotowywania tekstu omyłkowo wskazano F-16 zamiast samolotów MiG. Portal podkreślił, że polski minister spraw zagranicznych nie deklarował gotowości przekazania Ukrainie 29 myśliwców F-16.
Redakcja przeprosiła Radosława Sikorskiego, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, czytelników oraz media, które powieliły nieprawdziwą informację.
Przepraszamy za nasz błąd i prosimy media, które przywołały nasz materiał o zamieszczenie niniejszego sprostowania
– napisano w oświadczeniu opublikowanym również w języku polskim.
Polskie MSZ stanowczo zareagowało
O całym zamieszaniu informowaliśmy wcześniej na Tysol.pl. W środę ukraiński portal przekazał, że Polska ma być gotowa do przekazania Ukrainie co najmniej 29 myśliwców F-16.
Na doniesienia stanowczo zareagował rzecznik MSZ Maciej Wewiór, który na platformie X zaprzeczył, by takie słowa padły z ust Radosława Sikorskiego. Wyjaśnił, że minister mówił o rozmowach dotyczących przekazania samolotów MiG-29.
Resort dyplomacji zapowiedział interwencję w ukraińskim portalu. Espreso następnie poprawiło swoją publikację, zastępując F-16 samolotami MiG-29. Kilka godzin później pojawiło się osobne sprostowanie wraz z przeprosinami.
Rozmowy dotyczą MiG-29
Sam temat przekazania Ukrainie kolejnych polskich MiG-29 nie jest nowy. Polska i Ukraina już wcześniej prowadziły rozmowy dotyczące tych maszyn.
W lipcu Ministerstwo Obrony Narodowej informowało, że kwestia przekazania MiG-29 pozostaje otwarta. – Ta sprawa nie jest zamknięta – mówił wówczas szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak przekazywał, strona ukraińska nadal była zainteresowana maszynami i przedstawiła Polsce propozycje dotyczące transferu technologii dronowych.
W lutym premier Donald Tusk w Kijowie podkreślał, że nasz kraj może przekazać Ukrainie samoloty MiG-29. W rozmowach pojawiała się również sprawa współpracy z Ukrainą w zakresie technologii dronowych.
Komentarze
Zełenski upomina zachodnich partnerów ws. dostaw uzbrojenia. Wydał polecenie pilnego przeglądu

Ukraiński generał ostrzega. „Polska została wybrana jako poligon”

Zwrot w awanturze Kijów–Seul. Koreański wywiad ujawnia kulisy

KE odmówiła Ukrainie dodatkowych 220 mln euro dla rolników

Alarm przy polskiej granicy. "Wszystkie ręce na pokład"

