Szukaj
Konto

Wstrząsające doniesienia o ojcu Meghan Markle. Księżna zabrała głos

Książę Harry i Meghan Markle
Źródło: fot. YouTube/Screen/Netfliks
Meghan, księżna Sussex, oświadczyła w piątek, że jest głęboko poruszona doniesieniami o swoim ojcu. Jej przyrodni brat twierdzi, że znalazł w jego rzeczach zdjęcia przedstawiające wykorzystywanie dzieci. Thomas Markle zaprzecza.
Co musisz wiedzieć:
  • Meghan Markle zabrała głos w sprawie poważnych oskarżeń wobec swojego ojca. Księżna Sussex przyznała, że jest głęboko poruszona najnowszymi doniesieniami.
  • Thomas Markle junior twierdzi, że znalazł materiały przedstawiające wykorzystywanie dzieci w dawnym domu ojca na Filipinach. Według jego relacji sprawa została zgłoszona służbom.
  • Thomas Markle senior stanowczo zaprzecza zarzutom. W rozmowie z „Daily Mail” nazwał oskarżenia „chorymi kłamstwami”.
  • Meghan ujawniła, że już w 2018 roku dowiedziała się o niepokojących oskarżeniach dotyczących ojca. Informacje miały zostać przekazane brytyjskim służbom.

Wstrząsające doniesienia o ojcu Meghan Markle. Księżna zabrała głos

„Jestem głęboko wstrząśnięta informacjami, które wyszły na jaw w ciągu ostatnich 24 godzin. Myślami jestem ze wszystkimi dziećmi, które mogły zostać skrzywdzone”

- napisała w oświadczeniu księżna.

Przyrodni brat Meghan, Thomas Markle jr, powiedział dziennikowi „The Sun”, że odkrył w dawnym domu ojca na Filipinach materiały przedstawiające wykorzystywanie dzieci i zgłosił sprawę policji.

 

Policja przygląda się sprawie

Przedstawiciel filipińskiego ministerstwa sprawiedliwości przekazał BBC, że policja bada sprawę. Thomas Markle senior zdecydowanie odrzucił oskarżenia, nazywając je w rozmowie z „Daily Mail” „chorymi kłamstwami”. Żona księcia Harry'ego przekonuje w oświadczeniu, że już w 2018 r. do londyńskiej policji i ochrony rodziny królewskiej trafił list zawierający „niepokojące oskarżenia” wobec jej ojca, a ona została zapewniona, że sprawa jest badana.

„Mam nadzieję, że teraz stanie się jasne, iż wbrew sposobowi, w jaki przez lata niektóre media przedstawiały tę sprawę, dystans, jaki zachowywałam wobec ojca, oraz moja decyzja, by nie pozwalać mu na kontakty z naszymi dziećmi, wynikały z jednego powodu: chęci ich ochrony”

- podkreśliła księżna, nie precyzując jednak, czego dokładnie dotyczyły twierdzenia z listu z 2018 roku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.10.2026 20:19
Źródło: PAP