„Wpuścić prezesa!” Bogdan Święczkowski pod Trybunałem Konstytucyjnym

Bogdan Święczkowski pod Trybunałem Konstytucyjnym
Znowu nie wpuszczono mnie na teren Trybunału Konstytucyjnego. Pan funkcjonariusz policji, najprawdopodobniej kierujący tą akcją, poinformował mnie, że czeka na zgodę administratora, więc udzieliłem mu tej zgody, ale niestety nie wpuścił mnie na teren TK
– mówił Święczkowski przed siedzibą TK.
„Wpuścić prezesa!”
Wcześniej Święczkowski rozmawiał z policjantami, którzy stali wzdłuż ogrodzenia Trybunału. Zgromadzeni w Al. Szucha manifestanci skandowali: „Wpuścić prezesa!”.
Święczkowski, zwracając się do zgromadzonych, powiedział, że funkcjonariusze nie chcą wpuścić go na teren TK, mimo że jest administratorem budynku Trybunału i jego prezesem.
Ci policjanci, którzy tutaj stoją, oraz osoby, które także tutaj podejmują decyzje, niestety nie mogą uważać, że nie ponoszą odpowiedzialności karnej
— zaznaczył Święczkowski.
Zobaczymy się za parę miesięcy, ale w innej sytuacji
— dodał.
Komentarze
Tego Korwin-Piotrowska nie przewidziała. Święczkowski ujawnia dokument

Morawiecki zapowiada komisję śledczą w sprawie TK

Święczkowski żąda natychmiastowego opuszczenia TK przez Policję. Ostre pismo do komendanta głównego

Czarnek żąda dymisji Tuska. W tle spór o TK

Braun bez ogródek: „Tusk już kiedyś walczył z jednym prezydentem. I ten prezydent nie żyje”







