Szukaj
Konto

Von der Leyen wycofała się ze wspólnej konferencji z Karolem Nawrockim

Ursula von der Leyen na tle flagi UE
Źródło: PAP/EPA | Autor: OLIVIER HOSLET | Licencja: umowa licencyjna | Ursula von der Leyen
Ursula von der Leyen zmieniła plany podczas spotkania przywódców Grupy Wyszehradzkiej na Słowacji i nie wzięła udziału we wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Karolem Nawrockim. Według mediów decyzja szefowej Komisji Europejskiej miała być gestem poparcia dla premiera Donalda Tuska w jego sporze z polskim prezydentem.
Co musisz wiedzieć:
  • Szefowa KE zrezygnowała ze wspólnej konferencji z przywódcami V4.

  • Decyzja miała być wyrazem wsparcia dla Donalda Tuska.

  • Pałac Prezydencki podkreśla, że polskie sprawy powinny być rozstrzygane w Polsce.

Von der Leyen zmieniła plany. Bloomberg wskazuje na Tuska

Podczas spotkania przywódców Grupy Wyszehradzkiej w słowackim Trenczynie doszło do zmiany wcześniej zapowiedzianego programu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nie pojawiła się na wspólnej konferencji prasowej z prezydentami Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Briefing z udziałem szefowej KE oraz przywódców V4 miał rozpocząć się o godz. 14.30. Ostatecznie przed dziennikarzami wystąpili jedynie przedstawiciele czterech państw, natomiast von der Leyen zaplanowała swoje wystąpienie na późniejszą godzinę.

Ursula von der Leyen początkowo brała pod uwagę całkowitą rezygnację z udziału w szczycie. Ostatecznie odstąpiła od tego zamiaru w obawie przed negatywnymi reakcjami, jakie mogłaby wywołać jej nieobecność. Zdecydowała się jednak nie uczestniczyć we wspólnej konferencji prasowej po zakończeniu spotkania.

Według rozmówców agencji decyzja przewodniczącej Komisji Europejskiej była świadomym gestem solidarności z Donaldem Tuskiem i wyrazem poparcia dla premiera w jego konflikcie z prezydentem Karolem Nawrockim. Von der Leyen miała również obawiać się, że udział we wspólnym briefingu mógłby zostać odebrany jako poparcie dla stanowiska polskiego prezydenta w sporze o obsadę Trybunału Konstytucyjnego.

 

Pałac Prezydencki: Polskie sprawy powinny być rozstrzygane w Polsce

W kontekście wizyty szefowej Komisji Europejskiej na Słowacji pojawiły się również pytania o sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego. Obecny w Trenczynie minister Marcin Przydacz został zapytany w środę przez Interię, czy prezydent Karol Nawrocki zamierza poruszyć w rozmowie z Ursulą von der Leyen kwestię stanowiska Unii Europejskiej wobec wydarzeń w TK. Przydacz podkreślił, że w ocenie Pałacu Prezydenckiego „sprawy dotyczące Polski powinny być rozstrzygane w Polsce”.

„Polacy nie życzą sobie sytuacji, w której niemiecka polityk będzie interweniowała tylko po to, aby wesprzeć swojego kolegę polityka, jednocześnie będzie mówiła o tym, jak ważne są niby zasady dotyczące praworządności. Teraz jest czas. Jeżeli UE naprawdę chce dbać o praworządność, to czy widzi pałki policyjne na terenie TK?” - pytał minister.

 

Komisja Europejska zabiera głos w sprawie TK

Po eskalacji protestów przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego do sytuacji w Polsce odniósł się również unijny komisarz ds. praworządności Michael McGrath.

„Polski Trybunał Konstytucyjny musi mieć możliwość funkcjonowania zgodnie z polską konstytucją oraz orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ma to znaczenie dla każdego polskiego obywatela, a zapewnienie tego należy do polskich władz” - powiedział McGrath. Stanowisko Komisji Europejskiej przedstawiła również jej rzeczniczka Louise Bogey, która powołała się na opinię Komisji Weneckiej dotyczącą powoływania sędziów TK.

„Powołanie ośmiu nowych członków Trybunału Konstytucyjnego mieści się w konstytucyjnych kompetencjach Sejmu, co potwierdziła Komisja Wenecka w swojej opinii z 13 października 2026 r.” - stwierdziła Bogey. Rzeczniczka przypomniała ponadto o środkach tymczasowych wydanych 5 maja 2026 r. przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. „Ponadto 5 maja 2026 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał środki tymczasowe, zobowiązujące właściwe polskie organy do powstrzymania się od utrudniania sędziom powołanym przez Sejm w marcu 2026 r. objęcia urzędu oraz wykonywania obowiązków sędziowskich” - dodała rzeczniczka KE. Wypowiedzi przedstawicieli Komisji Europejskiej pojawiły się w czasie trwającego sporu o funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego. Tymczasem, jak wynika z doniesień Bloomberga, decyzja Ursuli von der Leyen o rezygnacji ze wspólnej konferencji prasowej z przywódcami V4 miała być związana właśnie z politycznym konfliktem pomiędzy Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.11.2026 16:36
Źródło: interia