Szukaj
Konto

[video] Burza w sieci po szokującym "morsowaniu" Artura Szpilki. "To mógł być ostatni skok w jego życiu"

[video] Burza w sieci po szokującym "morsowaniu" Artura Szpilki. "To mógł być ostatni skok w jego życiu"
Źródło: screen video
Polski pięściarz Artur Szpilka "pochwalił się" w mediach społecznościowych nagraniem, na którym wskakuje do przerębla wydrążonego na zamarzniętym jeziorze. Choć wideo szybko usunął, dalej krąży ono po sieci, a na sportowca wylała się fala krytyki. - To mógł być jego ostatni skok w życiu - twierdzą eksperci.

Pięściarz pochwalił się wyczynem, który z rozwagą i zdrowym rozsądkiem nie ma nic wspólnego. Na wideo widzimy, jak Artur Szpilka bierze rozbieg, po czym wskakuje do przerębla wykutego na zamarzniętym jeziorze. Skok był wykonany bardzo niefortunnie i niebezpiecznie, "pod skosem", co sprawiło, że sportowiec po zanurzeniu w wodzie znalazł się pod lodem. W takim miejscu jest ciemno i pływak postawiony w takiej sytuacji może mieć problem z odnalezieniem drogi do wyjścia.

Do tragedii mogło dojść zanim jeszcze znalazł się pod wodą. Mógł poślizgnąć się na pomoście przy rozbiegu lub skacząc uderzyć w taflę lodu, co mogło spowodować poważny uszczerbek na zdrowiu i skończyć się na wózku inwalidzkim

- komentuje w rozmowie z portalem Onet.pl Mariusz Żołędziewski z Regionalnego WOPR w Częstochowie. Ekspert ponadto podkreślił, że kilkanaście sekund, które upłynęły od zanurzenia pięściarza, do jego wypłynięcia były też poszukiwaniem przez niego miejsca, w którym znajduje się przerębel.

Po wskoczeniu do wody mógł odpłynąć kilka metrów dalej. Ostatnio mieliśmy sytuację, gdy ktoś próbował przepłynąć między oddalonymi od siebie o pięć metrów otworami w lodzie. I nie przepłynął

- podsumował Żołędziewski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.02.2021 12:45
Źródło: Twitter, Onet.pl