[Tylko u nas] Prof. A. Dudek po expose MSZ: Niemcy woleliby PO, ale godzą się z perspektywą rządów PiS
![[Tylko u nas] Prof. A. Dudek po expose MSZ: Niemcy woleliby PO, ale godzą się z perspektywą rządów PiS](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/0bbe87df-547b-46cd-84d7-c4b422de546c/17180.jpg?p=article_hero_mobile)
- Oczywiście w Berlinie wygrana PiS nie wzbudziła radości i obecny rząd nie jest dobrze widziany, z pewnością woleliby bardziej spolegliwą Platformę Obywatelską i rząd jednoznacznie proniemiecki w stylu Tuska. W tej chwili wygląda na to, że Niemcy powoli godzą się z perspektywą rządów PiS, ale to nie zmienia faktu, że w przyszłości we wzajemnych relacjach będzie iskrzyło. Niemcy zawsze będą woleli rządy germanofilskie od Jarosława Kaczyńskiego, który nawet nie próbuje ukrywać niechęci wobec naszego zachodniego sąsiada. – mówi w rozmowie z Tysol.pl, prof. Antoni Dudek.
Tysol.pl: Słuchał Pan expose ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza? Od kiedy to jesteśmy takimi wielkimi przyjaciółmi z Niemcami. Od nieudanego "puczu grudniowego", kiedy to kanclerz Merkel doszła do wniosku, że PiS jednak porządzi dłużej?
Prof. Antoni Dudek: Ja myślę, że jednak z Niemcami jesteśmy sojusznikami od początku lat 90, kiedy wsparli nasze członkostwo w NATO i UE. Od tego momentu jest we wspólnym interesie zbliżenie obu krajów, co najlepiej widać patrząc na wskaźniki gospodarcze. Oczywiście w Berlinie wygrana PiS nie wzbudziła radości i obecny rząd nie jest dobrze widziany, z pewnością woleliby bardziej spolegliwą Platformę Obywatelską i rząd jednoznacznie proniemiecki w stylu Tuska. W tej chwili wygląda na to, że Niemcy powoli godzą się z perspektywą rządów PiS, ale to nie zmienia faktu, że w przyszłości we wzajemnych relacjach będzie iskrzyło. Niemcy zawsze będą woleli rządy germanofilskie od Jarosława Kaczyńskiego, który nawet nie próbuje ukrywać niechęci wobec naszego zachodniego sąsiada.
Na plus trzeba panu ministrowi przyznać, że kilkadziesiąt godzin po wizycie Angeli Merkel upomniał się o reparacje wojenne Niemiec wobec Polski.
Wystąpienie ministra Czaputowicza niczego nie zmieniło w tej kwestii. Berlin bardziej się interesuje poglądami człowieka który ma realną władzę, czyli Jarosława Kaczyńskiego, a ten o reparacjach mówi już od dawna i bardzi wyraźnie. Akurat w tej sprawie Jacek Czaputowicz nie jest specjalnie gorliwy, raczej godzi się z poglądem PiS w tej sprawie i polityką rządu do którego wszedł. To poseł Mularczyk jest twarzą sprawy reparacji, zatem jak kiedyś zostanie ministrem SZ to wtedy ten temat nabierze rozpędu. Obawiam się jednak, że ceną za to będzie osiągnięcie w relacjach z Niemcami takiego stanu jaki dziś mamy z Rosją. Ze wszystkimi tego możliwymi konsekwencjami.
#NOWA_STRONA#
Szef MSZ podkreślił fundamentalne znaczenie USA dla bezpieczeństwa militarnego Polski. Z drugiej strony w sporze izraelsko-polskim USA stanęły po stronie Izraela, ponadto wisi nad nami ustawa 447. Pomoc wojskowa USA do najtańszych też nie należy. Jak to jest z tą nasza przyjaźnią?
Generalnie takie doroczne wystąpienie ministra zawsze musi być optymistyczne. Trudno żeby przedstawiał międzynarodową sytuację Polski w czarnych barwach, tym bardziej, że relacje z USA w sensie strategicznym są nadal poprawne i widać wyraźnie, że Amerykanie nie zamierzają rewidować polityki wobec nas. Na przykład w zabiegach o zablokowanie Nord Stream 2 administracja prezydenta Trumpa nie zmieniła zdania. To pokazuje, że niezależnie od zgrzytu jaki wywołała nieszczęsna nowelizacja ustawy o IPN, strona amerykańska kontynuuje przyjazną wobec Polski politykę. Natomiast jak długo kształt ustawy o IPN nie będzie zmieniony, tak długo lobby żydowskie będzie działało w USA w sposób Polsce nieprzychylny i siłą rzeczy temat będzie niepotrzebnie obciążał relacje polsko-amerykańskie. Także i dlatego, że Amerykanie są bardzo mocno przywiązani do zasady wolności słowa.
Minister podkreślił, że Unia Europejska znajduje się w kryzysie - zarówno w sferze instytucjonalnej, jak i aksjologicznej. Jak się Panu wydaje, co miał na myśli mówiąc o sferze aksjologicznej?
W obszarze instytucjonalnym pełna zgoda. Bo pewne mechanizmy w UE zawodzą, Unia stała się zbyt zbiurokratyzowana, co doprowadziło m.in., do Brexitu. Co zaś do kryzysu wartości, to UE nigdy nie była i nie będzie oparta o jeden model wartości, bowiem składa się z krajów o różnych kulturach politycznych. Minister Czaputowicz zwraca uwagę na narzucanie liberalnego modelu demokracji dominującego dziś w największych krajach UE krajom mniejszym, w tym Polsce. To nie jest jednak kryzys aksjologiczny, tylko ścieranie się odmiennych kultur politycznych, których nie da się pogodzić. Pytanie, czy da się stworzyć taki model UE, w ramach którego będą mogły współistnieć.
#NOWA_STRONA#
Minister Czaputowicz mało się pochwalił pomocą dla Ukrainy. Polska jest dziś chyba jedynym unijnym krajem, który nie pozwala Europie zapomnieć o Ukrainie.
Nie, ja myślę że jest kilka innych krajów np. kraje bałtyckie, skandynawskie i bałkańskie, które bacznie obserwują co się na Ukrainie dzieje. Natomiast faktem jest, że straciliśmy pozycję głównego adwokata Ukrainy.
Dlaczego?
Dlatego, że zdecydowaliśmy się wykorzystać dawną pozycje głównego adwokata Ukrainy w UE, jakim byliśmy do 2015, do nakłonienia Kijowa do zmiany polityki historycznej. Na Ukrainie zostało to fatalnie odebrane i doprowadziło do ostrego konfliktu. Walka z banderyzmem, likwidacje pomników UPA i zmuszanie strony ukraińskiej do zmiany polityki historycznej bardzo popsuły nasze relacje.
Walka z banderyzmem leży chyba naszym żywotnym interesie.
Problem leży w zastosowanych metodach. Najgorszą jest próba wymuszania pewnych zachowań, bo one nigdy nie będą autentyczne. Dialog historyczny to proces długotrwały i delikatny. Oczywiście historia jest ważna, ale nie może zdominować bieżących relacji. Na tym konflikcie najbardziej zyskała Rosja. PiS popełnił tu ciężkie błędy i poniósł fiasko, bo nie zdołał nakłonić Ukraińców do ustępstw. Co gorsza sprawa ma charakter nabrzmiewający, bo do Polski przyjeżdża coraz więcej pracowników z Ukrainy i ten trend będzie coraz silniejszy. Dlatego dobre relacje z Ukrainą będą dla nas w przyszłości coraz ważniejsze.
#NOWA_STRONA#
"Zagrożeniem dla zbudowania podmiotowości Polski w stosunkach międzynarodowych jest polityka Rosji", Czy niezbyt radykalnie?
To ocena realistyczna. Nie nadszedł jeszcze czas na ocieplenie stosunków z Rosją, bo impuls w tej sprawie musi wyjść z Moskwy. A dopóki rządzi tam Putin, najprawdopodobniej stanowisko Kremla nie zmieni się o milimetr. Z drugiej strony każde polskie ustępstwo będzie postrzegane jako kapitulanctwo. Co miałaby zrobić dziś zrobić strona polska dla polepszenia stosunków z Rosją? Nie bardzo wiem, gdzie moglibyśmy ustąpić. Zrzec się prawa do zwrotu wraku Tupolewa? Zrezygnować z prób zablokowania gazociągu Nord Stream 2? Mamy z Rosją stan zamrożenia i można tylko mieć nadzieje, że nie będzie jeszcze gorzej, tak jak ostatnio w Wielkiej Brytanii, gdzie doszło do otrucia Siergieja Skripala.
Rozmawiał Jakub Pacan
Prof. Antoni Dudek: Ja myślę, że jednak z Niemcami jesteśmy sojusznikami od początku lat 90, kiedy wsparli nasze członkostwo w NATO i UE. Od tego momentu jest we wspólnym interesie zbliżenie obu krajów, co najlepiej widać patrząc na wskaźniki gospodarcze. Oczywiście w Berlinie wygrana PiS nie wzbudziła radości i obecny rząd nie jest dobrze widziany, z pewnością woleliby bardziej spolegliwą Platformę Obywatelską i rząd jednoznacznie proniemiecki w stylu Tuska. W tej chwili wygląda na to, że Niemcy powoli godzą się z perspektywą rządów PiS, ale to nie zmienia faktu, że w przyszłości we wzajemnych relacjach będzie iskrzyło. Niemcy zawsze będą woleli rządy germanofilskie od Jarosława Kaczyńskiego, który nawet nie próbuje ukrywać niechęci wobec naszego zachodniego sąsiada.
Na plus trzeba panu ministrowi przyznać, że kilkadziesiąt godzin po wizycie Angeli Merkel upomniał się o reparacje wojenne Niemiec wobec Polski.
Wystąpienie ministra Czaputowicza niczego nie zmieniło w tej kwestii. Berlin bardziej się interesuje poglądami człowieka który ma realną władzę, czyli Jarosława Kaczyńskiego, a ten o reparacjach mówi już od dawna i bardzi wyraźnie. Akurat w tej sprawie Jacek Czaputowicz nie jest specjalnie gorliwy, raczej godzi się z poglądem PiS w tej sprawie i polityką rządu do którego wszedł. To poseł Mularczyk jest twarzą sprawy reparacji, zatem jak kiedyś zostanie ministrem SZ to wtedy ten temat nabierze rozpędu. Obawiam się jednak, że ceną za to będzie osiągnięcie w relacjach z Niemcami takiego stanu jaki dziś mamy z Rosją. Ze wszystkimi tego możliwymi konsekwencjami.
#NOWA_STRONA#
Szef MSZ podkreślił fundamentalne znaczenie USA dla bezpieczeństwa militarnego Polski. Z drugiej strony w sporze izraelsko-polskim USA stanęły po stronie Izraela, ponadto wisi nad nami ustawa 447. Pomoc wojskowa USA do najtańszych też nie należy. Jak to jest z tą nasza przyjaźnią?
Generalnie takie doroczne wystąpienie ministra zawsze musi być optymistyczne. Trudno żeby przedstawiał międzynarodową sytuację Polski w czarnych barwach, tym bardziej, że relacje z USA w sensie strategicznym są nadal poprawne i widać wyraźnie, że Amerykanie nie zamierzają rewidować polityki wobec nas. Na przykład w zabiegach o zablokowanie Nord Stream 2 administracja prezydenta Trumpa nie zmieniła zdania. To pokazuje, że niezależnie od zgrzytu jaki wywołała nieszczęsna nowelizacja ustawy o IPN, strona amerykańska kontynuuje przyjazną wobec Polski politykę. Natomiast jak długo kształt ustawy o IPN nie będzie zmieniony, tak długo lobby żydowskie będzie działało w USA w sposób Polsce nieprzychylny i siłą rzeczy temat będzie niepotrzebnie obciążał relacje polsko-amerykańskie. Także i dlatego, że Amerykanie są bardzo mocno przywiązani do zasady wolności słowa.
Minister podkreślił, że Unia Europejska znajduje się w kryzysie - zarówno w sferze instytucjonalnej, jak i aksjologicznej. Jak się Panu wydaje, co miał na myśli mówiąc o sferze aksjologicznej?
W obszarze instytucjonalnym pełna zgoda. Bo pewne mechanizmy w UE zawodzą, Unia stała się zbyt zbiurokratyzowana, co doprowadziło m.in., do Brexitu. Co zaś do kryzysu wartości, to UE nigdy nie była i nie będzie oparta o jeden model wartości, bowiem składa się z krajów o różnych kulturach politycznych. Minister Czaputowicz zwraca uwagę na narzucanie liberalnego modelu demokracji dominującego dziś w największych krajach UE krajom mniejszym, w tym Polsce. To nie jest jednak kryzys aksjologiczny, tylko ścieranie się odmiennych kultur politycznych, których nie da się pogodzić. Pytanie, czy da się stworzyć taki model UE, w ramach którego będą mogły współistnieć.
#NOWA_STRONA#
Minister Czaputowicz mało się pochwalił pomocą dla Ukrainy. Polska jest dziś chyba jedynym unijnym krajem, który nie pozwala Europie zapomnieć o Ukrainie.
Nie, ja myślę że jest kilka innych krajów np. kraje bałtyckie, skandynawskie i bałkańskie, które bacznie obserwują co się na Ukrainie dzieje. Natomiast faktem jest, że straciliśmy pozycję głównego adwokata Ukrainy.
Dlaczego?
Dlatego, że zdecydowaliśmy się wykorzystać dawną pozycje głównego adwokata Ukrainy w UE, jakim byliśmy do 2015, do nakłonienia Kijowa do zmiany polityki historycznej. Na Ukrainie zostało to fatalnie odebrane i doprowadziło do ostrego konfliktu. Walka z banderyzmem, likwidacje pomników UPA i zmuszanie strony ukraińskiej do zmiany polityki historycznej bardzo popsuły nasze relacje.
Walka z banderyzmem leży chyba naszym żywotnym interesie.
Problem leży w zastosowanych metodach. Najgorszą jest próba wymuszania pewnych zachowań, bo one nigdy nie będą autentyczne. Dialog historyczny to proces długotrwały i delikatny. Oczywiście historia jest ważna, ale nie może zdominować bieżących relacji. Na tym konflikcie najbardziej zyskała Rosja. PiS popełnił tu ciężkie błędy i poniósł fiasko, bo nie zdołał nakłonić Ukraińców do ustępstw. Co gorsza sprawa ma charakter nabrzmiewający, bo do Polski przyjeżdża coraz więcej pracowników z Ukrainy i ten trend będzie coraz silniejszy. Dlatego dobre relacje z Ukrainą będą dla nas w przyszłości coraz ważniejsze.
#NOWA_STRONA#
"Zagrożeniem dla zbudowania podmiotowości Polski w stosunkach międzynarodowych jest polityka Rosji", Czy niezbyt radykalnie?
To ocena realistyczna. Nie nadszedł jeszcze czas na ocieplenie stosunków z Rosją, bo impuls w tej sprawie musi wyjść z Moskwy. A dopóki rządzi tam Putin, najprawdopodobniej stanowisko Kremla nie zmieni się o milimetr. Z drugiej strony każde polskie ustępstwo będzie postrzegane jako kapitulanctwo. Co miałaby zrobić dziś zrobić strona polska dla polepszenia stosunków z Rosją? Nie bardzo wiem, gdzie moglibyśmy ustąpić. Zrzec się prawa do zwrotu wraku Tupolewa? Zrezygnować z prób zablokowania gazociągu Nord Stream 2? Mamy z Rosją stan zamrożenia i można tylko mieć nadzieje, że nie będzie jeszcze gorzej, tak jak ostatnio w Wielkiej Brytanii, gdzie doszło do otrucia Siergieja Skripala.
Rozmawiał Jakub Pacan

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 22.03.2018 22:58
Komentarze
Polska ropa na Bałtyku. Niemcy wykonali kolejny ruch
30.10.2026 15:35

Komentarzy: 0
Niemcy nie odpuszczają w sprawie ropy pod Świnoujściem. Tym razem zaprosili przedstawicieli Central European Petroleum na publiczne spotkanie. Chcą rozmawiać o planach wydobycia i jego możliwych skutkach.
Czytaj więcej
Afera w Niemczech. Kandydatka na burmistrza Berlina obawia się sympatyków Hamasu
30.10.2026 14:00

Komentarzy: 0
Elif Eralp, lider niemieckiej Lewicy (Die Linke) w Berlinie i kandydat na burmistrza miasta, znalazła się w centrum afery po publikacji „Der Spiegel”. Jej biuro miało przez pomyłkę przesłać dziennikarzom wewnętrzne komentarze do wywiadu. Polityk wyrażała w nich obawy o bezpieczeństwo swojej rodziny w związku z wypowiedziami dotyczącymi sympatyków Hamasu.
Czytaj więcej
„Wkrótce polskie szkoły będą nasze”. Ukraińskie centrum reaguje
29.10.2026 18:55

Komentarzy: 0
W internecie pojawiły się nagrania przedstawiające rzekome wypowiedzi ukraińskich samorządowców dotyczące Polski i Polaków. Padają w nich m.in. sugestie przejęcia polskich szkół oraz groźby sabotażu wobec służby zdrowia. Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji twierdzi jednak, że wpisy zostały sfabrykowane, a sposób przygotowania materiałów wskazuje na podobieństwa do wcześniej wykrywanych rosyjskich operacji informacyjnych.
Czytaj więcej
Niemcy nie planują dodać polskiego napisu na pomniku w Dachau. Powołują się na... ochronę zabytków
28.10.2026 19:10

Komentarzy: 0
Polacy stanowili największą grupę narodowościową więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Dachau. Mimo to na znajdującym się tam Pomniku Narodów wciąż brakuje napisu „Nigdy więcej” w języku polskim. Jak ustaliła redakcja niemieckiej rozgłośni Deutsche Welle, jego dodanie do istniejącego monumentu jest obecnie mało prawdopodobne. Niemieckie instytucje powołują się na... ochronę zabytków.
Czytaj więcej
Nasz publicysta nie został wpuszczony na wykład Grzegorza Rossolińskiego-Liebe
27.10.2026 20:12

Komentarzy: 0
Sebastian Meitz, publicysta naszego portalu i ekspert Instytutu Sobieskiego, nie zdołał wziąć udziału w internetowym wykładzie kontrowersyjnego niemieckiego historyka Grzegorza Rossolińskiego-Liebe, zorganizowanym na Uniwersytecie w Heidelbergu. Jak relacjonuje, przez 75 minut oczekiwał w wirtualnej poczekalni, jednak nie uzyskał dostępu do spotkania. „To na pewno kwestia problemów technicznych” – ironizował.
Czytaj więcej
