Szukaj
Konto

TVN chciał zarobić krocie na transmisji skoków narciarskich. Tymczasem TCS stracił… 3,22 mln widzów!

TVN chciał zarobić krocie na transmisji skoków narciarskich. Tymczasem TCS stracił… 3,22 mln widzów!
Źródło: PAP/Grzegorz Momot
W tym roku Puchar Świata w skokach narciarskich można oglądać na antenie TVN, a nie – jak było to dotychczas – w Telewizji Polskiej. Wiele wskazywało na to, że odmowa udzielenia sublicencji dla TVP będzie dla stacji TVN prawdziwie intratnym interesem; tymczasem okazuje się, że sytuacja nie wygląda tak optymistycznie, jak zakładali wydawcy. 

TVN przejmuje skoki narciarskie

"Discovery posiada prawa do skoków od 2015 roku i dotychczas udzielała zgodnie z honorowym zapewnieniem sublicencji Telewizji Polskiej. Teraz, w akcie politycznej rozgrywki, łamie dane słowo i próbuje zdestruować społeczny fenomen, jakim jest wspólnotowe przeżywanie emocji związanych ze skokami narciarskimi u nadawcy publicznego" - pisała w październiku w specjalnym komunikacie Telewizja Polska. Przez wiele lat prawa do transmisji tych rozgrywek posiadał nadawca publiczny, lecz od obecnego sezonu doszło do olbrzymiej zmiany. TVP pokaże jedynie zawody rozgrywane w Polsce - w Wiśle i Zakopanem.

Liczni eksperci wskazywali, że dla TVN sytuacja jest więcej niż komfortowa - potencjał marketingowy skoków miał wzrosnąć dzięki innemu niż dotychczas profilowi nadawcy, a to z kolei miało przyciągnąć nowych sponsorów transmisji.

Czytaj więcej: TVN zarobi krocie na skokach narciarskich. "Lepiej niż na filmach i serialach"


Turniej Czterech Skoczni stracił 3,22 mln widzów

Tymczasem optymistyczne założenia szybko zweryfikowała brutalna rzeczywistość. Jak podają Wirtualne Media w poniedziałkowej publikacji, zainteresowanie tegorocznym Turniejem Czterech Skoczni w porównaniu z ubiegłym rokiem wypadło wręcz katastrofalnie.

"Średnia widownia sportowej imprezy w TVN wyniosła 2,01 mln osób. Przełożyło się to na 16,89 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów, 16,08 proc. w grupie komercyjnej 16-49 oraz 16,85 proc. w grupie 16-59 - podaje serwis. Na antenie Eurosportu 1 cztery konkursy oglądało 891 tys. osób, co dało stacji odpowiednio 7,53 proc., 4,19 proc. i 5,11 proc. udziału. Wynika z tego, że łączna widownia TCS 2021/2022 na dwóch antenach wyniosła 2,91 mln osób (24,41 proc., 20,27 proc. i 21,96 proc. udziału).

Choć liczby te na pierwszy rzut oka robią wrażenie, okazało się, że w porównaniu z ubiegłym rokiem wypadają nadzwyczaj blado. Rok temu TCS łącznie śledziło 6,13 mln osób przy 43,63 proc. udziału w grupie 4+, 35,93 proc. w grupie 16-49 oraz 39,97 proc. w grupie 16-59.

Względem poprzedniej edycji sportowa impreza straciła 3,22 mln widzów" - podają Wirtualne Media.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.01.2022 13:27
Źródło: wirtualnemedia.pl