Tajfun Haishen zbliża się do Japonii. Trwa ewakuacja

Eksperci spodziewają się, że Haishen, który pojawił się kilka dni po tajfunie Maysak, jednym z najsilniejszych w regionie w ostatnich latach, wkrótce przybierze na sile, przynosząc ulewne deszcze, gwałtowne sztormy i wiatry przekraczające 160 kilometrów na godzinę.
Japońska agencja meteorologiczna wezwała do podjęcia środków ostrożności, ponieważ możliwe są rekordowe opady, wysokie fale wzdłuż wybrzeża oraz powodzie na obszarach nisko położonych. Mieszkańcom zalecono przeniesienie się do wyznaczonych schronień takich jak szkoły i domy kultury.
Lokalne media donoszą, że niektórzy zdecydowali się wynająć pokoje w hotelach, aby zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa w zatłoczonych publicznych schroniskach.
Haishen doprowadził do zamknięcia fabryk, szkół i przedsiębiorstw w zachodniej Japonii, odwołano również setki lotów i połączeń kolejowych. Do poniedziałku rano ma on dotrzeć do Korei Południowej, gdzie podniesiono ostrzeżenie przed żywiołem do najwyższego stopnia.
Tajfun zmusił również japońską straż przybrzeżną do wstrzymania poszukiwań załogi frachtowca, który zatonął podczas sztormu na Morzu Wschodniochińskim. Statek transportował blisko 6 tys. sztuk bydła.
Lashing it down here on Amami Oshima as #typhoon #Haishen closes in pic.twitter.com/2vytxmJagB
— James Reynolds (@EarthUncutTV) September 6, 2020
Komentarze
Ewakuacja na Podlasiu. Apel do mieszkańców całego województwa

Ostrzeżenia dla części Polski. Niebezpieczne warunki w nocy

Pogoda na weekend zaskoczy Polaków. IMGW wskazuje na niepokojące zjawisko

Ewakuacja w Małopolsce. Apel do mieszkańców całego województwa
Nadciąga chłodniejsze powietrze. W tych regionach zrobi się naprawdę zimno


