Tajemniczy wybuch pod Radomiem. Rzecznik rządu zabrał głos

W niedzielę około godz. 21.30 do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie od mieszkańców podradomskiej miejscowości Wojsławice o huku dochodzącym z okolic pobliskiego lasu.
- Na miejsce skierowano policjantów, którzy zabezpieczyli miejsce. Wykonują czynności wspólnie z wojskiem - powiedziała rzeczniczka policji. Wstępnie ustalono, że przyczyną huku mogła być detonacja, przez nieustaloną na razie osobę, materiałów prawdopodobnie z okresu II wojny światowej.
Policja nie udziela na razie więcej informacji.
Rzecznik rządu zabrał głos
Do sprawy odniósł się także w porannej rozmowie na antenie RMF FM rzecznik rządu Piotr Müller. Na pytanie, czy polskie służby sprawdziły, czy nie była to rosyjska rakieta, odparł, że "tak, wczoraj wieczorem".
- Odbyły się rozmowy pana premiera i pana prezydenta Andrzeja Dudy, ministra obrony narodowej, ministra Kaczyńskiego, ministra Kamińskiego. Na ten moment wiemy, że najprawdopodobniej doszło do wybuchu ładunku z czasów II wojny światowej. Ktoś odkopał ten ładunek i doprowadził do detonacji - oznajmił.
Komentarze
Ukrywał się 16 lat. Policja znalazła go w nietypowym miejscu
Moskwa: eksplozja przy jednym z głównych dworców. Są ofiary
Awantura po meczu w Radomiu. Potrzebna była interwencja medyków




