Szukaj
Konto

Szydło ostro uderza w Tuska. Przypomniała jego słowa sprzed lat

Eurodeputowana Beata Szydło
Źródło: EP | Autor: Mathieu CUGNOT | Licencja: European Union 2026 | Eurodeputowana Beata Szydło
Beata Szydło skrytykowała Donalda Tuska za jego deklaracje dotyczące walki z nielegalną migracją. Europosłanka PiS przypomniała wypowiedź Tuska z 2017 roku, gdy jako przewodniczący Rady Europejskiej ostrzegał polski rząd przed konsekwencjami odmowy udziału w unijnym mechanizmie relokacji uchodźców. Szydło zarzuciła mu zmianę stanowiska i zapytała o działania obecnego rządu wobec paktu migracyjnego.
Co musisz wiedzieć:
  • Donald Tusk zapowiedział zdecydowane działania przeciwko nielegalnej migracji. Premier przekazał, że takie stanowisko przedstawił europejskim przywódcom podczas rozmów w Brukseli.
  • Beata Szydło zarzuciła premierowi zmianę stanowiska. Przypomniała jego wypowiedź z 2017 roku dotyczącą konsekwencji odmowy udziału w unijnym mechanizmie relokacji uchodźców.
  • Europosłanka PiS pyta o pakt migracyjny. Wskazała 1 stycznia 2027 roku jako datę istotną dla zobowiązań Polski, choć zasadnicze przepisy paktu zaczęły być stosowane wcześniej.

Polska nie powtórzy błędów innych europejskich państw, nie będzie też za nie płacić. Twardo bronimy granicy przed nielegalną migracją, mamy własną politykę azylową (nie przyjmujemy wniosków), deportujemy tych, którzy łamią polskie prawo. W kwestii bezpieczeństwa będziemy bezwzględni. To usłyszeli ode mnie liderzy Europy w Brukseli

- napisał 18 października premier Donald Tusk na platformie X. Do jego wpisu odniosła się była premier, a obecnie eurodeputowana PiS Beata Szydło.

Szydło: Tusk stroi się w piórka obrońcy Polski

Beata Szydło zamieściła na platformie X komentarz odnoszący się do najnowszych deklaracji premiera Donalda Tuska w sprawie bezpieczeństwa granic i nielegalnej migracji.

Europosłanka PiS zarzuciła szefowi rządu niewiarygodność i przypomniała jego wcześniejsze stanowisko dotyczące polityki migracyjnej Unii Europejskiej.

Donald Tusk stroi się w piórka obrońcy Polski przed nielegalną migracją. Tymczasem wszyscy pamiętamy, co on i jego ludzie wyczyniali na granicy w 2021 roku

– napisała była premier.

Szydło nawiązała w ten sposób do kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej w 2021 roku, gdy sposób reagowania na próby nielegalnego przekraczania granicy stał się przedmiotem ostrego sporu politycznego.

Jej wpis stanowi krytyczną ocenę postawy Tuska i jego środowiska politycznego w tamtym okresie.

Była premier przypomina wypowiedź Tuska z 2017 roku

Szydło odwołała się również do wydarzeń sprzed dziewięciu lat, kiedy kierowała polskim rządem, a Donald Tusk pełnił funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej.

Spór dotyczył wówczas unijnego mechanizmu relokacji osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. Rząd Beaty Szydło sprzeciwiał się udziałowi Polski w tym rozwiązaniu.

Europosłanka przypomniała słowa, które przypisała Tuskowi:

Jeśli polski rząd będzie zdecydowany nie uczestniczyć w tym solidarnym podziale obowiązków w sprawie uchodźców, to będzie się to wiązało nieuchronnie z pewnymi konsekwencjami. Taka jest cena członkostwa w Unii Europejskiej.

Osobiście dobrze pamiętam również, jak Tusk, jako szef Rady Europejskiej w 2017 roku, wygrażał mojemu rządowi, gdy odmówiliśmy przyjęcia migrantów

– stwierdziła Szydło.

Przywołana wypowiedź ma w jej ocenie pokazywać rozbieżność między dawnym stanowiskiem Donalda Tuska a jego obecnymi deklaracjami dotyczącymi ochrony granic i bezpieczeństwa Polski.

„W kwestii bezpieczeństwa będziemy bezwzględni”. Szydło odpowiada premierowi

Bezpośrednim powodem komentarza europosłanki były słowa Donalda Tuska dotyczące rozmów z europejskimi przywódcami.
Według relacji Szydło premier przekonywał, że liderzy Europy usłyszeli od niego stanowczą deklarację dotyczącą bezpieczeństwa.

W kwestii bezpieczeństwa będziemy bezwzględni

– miał oświadczyć Tusk.

Była premier zakwestionowała wiarygodność tych zapewnień.

Doprawdy?

– zapytała ironicznie we wpisie na X.

Jej zdaniem rzeczywistym sprawdzianem stanowiska obecnego rządu nie będą publiczne deklaracje, lecz konkretne decyzje podejmowane w związku z unijną polityką migracyjną.

Czy stanowisko Tuska z 2017 roku przeczy jego obecnym deklaracjom?

Beata Szydło przedstawia wypowiedź Donalda Tuska z 2017 roku jako argument podważający wiarygodność jego obecnej polityki migracyjnej.
Spór sprzed dziewięciu lat dotyczył udziału Polski w ówczesnym unijnym mechanizmie relokacji osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. Obecne deklaracje premiera odnoszą się między innymi do bezpieczeństwa granic i przeciwdziałania nielegalnej migracji.
Nie są to zagadnienia tożsame, choć oba należą do szerszej polityki migracyjnej Unii Europejskiej. Ocena, czy Donald Tusk rzeczywiście zmienił stanowisko, wymaga porównania jego konkretnych deklaracji i decyzji z obu okresów.

Pakt migracyjny sprawdzianem dla rządu Tuska?

W końcowej części wpisu Beata Szydło odniosła się do unijnego paktu migracyjnego.

Zobaczymy, co zrobi Tusk, gdy 1 stycznia 2027 Polskę zacznie obowiązywać Pakt Migracyjny

– napisała.

W ten sposób europosłanka zasugerowała, że obecne zapowiedzi premiera dotyczące ochrony przed nielegalną migracją zostaną zweryfikowane przez sposób realizacji unijnych zobowiązań.

Wskazana przez Beatę Szydło data 1 stycznia 2027 roku wymaga doprecyzowania. Zasadnicze przepisy unijnego paktu o migracji i azylu zaczęły być stosowane 12 czerwca 2026 roku. Nie oznacza to jednak, że wszystkie obowiązki państw członkowskich mają identyczne terminy realizacji.

Pakt obejmuje między innymi procedury azylowe, zarządzanie granicami oraz mechanizm solidarności między państwami UE. Mechanizm ten przewiduje różne formy wkładu solidarnościowego i nie sprowadza się wyłącznie do relokacji osób ubiegających się o ochronę międzynarodową.

Polski rząd deklarował, że nie zamierza uczestniczyć w relokacji migrantów z innych państw członkowskich ani ponosić związanych z tym opłat. Wskazywał przy tym na szczególną sytuację migracyjną Polski.

Jednocześnie unijne przepisy przewidują możliwość dostosowania wkładu solidarnościowego państw znajdujących się pod znaczną presją migracyjną. Dlatego ocena zobowiązań Polski wymaga uwzględnienia zarówno regulacji UE, jak i decyzji dotyczących konkretnego okresu rozliczeniowego.

Spór o wiarygodność polityki migracyjnej

Wpis Beaty Szydło jest kolejną odsłoną sporu między PiS a rządem Donalda Tuska o politykę migracyjną Polski i Unii Europejskiej. Europosłanka wykorzystuje wypowiedź z 2017 roku do zakwestionowania wiarygodności obecnych deklaracji premiera.

Istotnym elementem dalszej debaty pozostaje sposób realizacji przez Polskę unijnego paktu migracyjnego, w tym zasady udziału w mechanizmie solidarności. To konkretne decyzje władz pozwolą ocenić, jak obecny rząd realizuje swoje zapowiedzi dotyczące polityki migracyjnej.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.10.2026 18:53
Źródło: X, Tysol.pl