Szwajcarski publicysta o polskim TK: Stanowi dla Brukseli egzystencjalne zagrożenie

- Szwajcarski tygodnik „Die Weltwoche” opublikował tekst Thomasa Faziego zatytułowany „Von der Leyen liest Polen die Leviten”, czyli „Von der Leyen poucza Polskę”.
- Autor uważa, że konflikt o Trybunał Konstytucyjny jest częścią szerszej walki o suwerenność. Według niego chodzi o to, kto ma ostateczne prawo rozstrzygania sporów: polskie instytucje konstytucyjne czy organy Unii Europejskiej.
- Fazi krytykuje koncepcję pierwszeństwa prawa UE, wskazując na jej rozwój w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości. Jego interpretacja jest jednak przedmiotem sporu prawnego i politycznego.
„Die Weltwoche”: Warszawa czy Bruksela? Oto stawka konfliktu
Fazi opisuje wydarzenia z końca października, kiedy doszło do próby zmiany kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez większość parlamentarną Donalda Tuska, ogłosiła zawieszenie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Autor przypomina, że obaj zostali powołani do Trybunału w okresie prezydentury Andrzeja Dudy i są kojarzeni z poprzednim obozem rządzącym.
Fazi zwraca przy tym uwagę, iż wokół budynku Trybunału pojawiła się Policja, a sytuacja wywołała gwałtowną reakcję opozycji, natomiast rząd przedstawia swoje działania jako próbę przywrócenia praworządności, podczas gdy przeciwnicy tych decyzji zarzucają mu zamach na konstytucyjny porządek państwa.
„Przywracanie praworządności” czy jej zawieszenie?
W swoim komentarzu Thomas Fazi podważa argumentację, zgodnie z którą zmiany w Trybunale są konieczne do naprawy polskiego systemu prawnego.
Tutaj praworządność zostaje wyłączona z użycia – oczywiście w imię «podstawowych wartości UE»
– pisze publicysta.
Zdaniem Faziego sytuacja wokół Trybunału jest przedstawiana przez zwolenników zmian jako kolejny etap rozliczania poprzednich rządów Prawa i Sprawiedliwości. Autor uważa jednak, że sprowadzanie konfliktu wyłącznie do krajowej rywalizacji politycznej przesłania jego rzeczywistą stawkę. W jego ocenie wydarzenia w Warszawie należy postrzegać jako część znacznie szerszego sporu o kompetencje instytucji unijnych i państw członkowskich.
W istocie jest to walka o suwerenność w jej najbardziej podstawowej formie
– wyjaśnił Fazi, przedstawiając główną tezę swojego artykułu.
Polski Trybunał sprzeciwił się Brukseli. Fazi przypomina orzeczenia TK
Publicysta zwraca uwagę na wcześniejsze orzeczenia polskiego Trybunału Konstytucyjnego dotyczące relacji między prawem krajowym a prawem Unii Europejskiej.
W 2021 roku TK zakwestionował określone interpretacje przepisów unijnych, które jego zdaniem wykraczały poza kompetencje przekazane Unii na podstawie traktatów. Stanowisko to spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem instytucji europejskich. Fazi uważa, że właśnie te rozstrzygnięcia tłumaczą znaczenie obecnego konfliktu dla Brukseli.
W przeszłości Trybunał argumentował, że ostatnie słowo należy do polskiej konstytucji, a nie do prawa UE – czego Bruksela nigdy mu nie wybaczyła
– stwierdził autor, komentując swoją publikację na platformie X.
W jego ocenie niezależny od instytucji unijnych sąd konstytucyjny, który odrzuca bezwarunkowe pierwszeństwo prawa UE, stanowi poważne wyzwanie dla obecnego modelu integracji europejskiej.
Skąd wzięło się pierwszeństwo prawa Unii Europejskiej?
W artykule w „Die Weltwoche” Fazi poświęca wiele miejsca historii zasady pierwszeństwa prawa europejskiego. Przypomina wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 1964 roku w sprawie Costa przeciwko ENEL. To właśnie w tym orzeczeniu ukształtowana została jedna z fundamentalnych zasad porządku prawnego Wspólnot Europejskich, zgodnie z którą państwa członkowskie nie mogą jednostronnie podważać skuteczności prawa wspólnotowego poprzez powoływanie się na sprzeczne przepisy krajowe.
Fazi ocenia ten rozwój krytycznie. Wskazuje, że zasada pierwszeństwa nie została pierwotnie zapisana w traktatach wprost, lecz ukształtowała się poprzez orzecznictwo Trybunału. Zdaniem publicysty w kolejnych dekadach stała się jednym z najważniejszych instrumentów rozszerzania wpływu instytucji europejskich. Autor odwołuje się przy tym do koncepcji określanej przez badacza prawa międzynarodowego Aleca Stone'a Sweeta jako „prawniczy zamach stanu”. Fazi sugeruje, że poprzez kolejne orzeczenia Trybunał Sprawiedliwości stopniowo zwiększał znaczenie prawa europejskiego kosztem krajowych porządków konstytucyjnych.
Fazi: polski Trybunał jest zagrożeniem dla modelu integracji UE
Zdaniem publicysty konflikt wokół TK wynika z fundamentalnej sprzeczności pomiędzy dwiema wizjami europejskiego porządku prawnego. Pierwsza zakłada, że ostatecznym punktem odniesienia pozostaje konstytucja państwa członkowskiego. Druga opiera się na pierwszeństwie prawa Unii w dziedzinach objętych jej kompetencjami, zgodnie z wykładnią Trybunału Sprawiedliwości UE. Fazi uważa, że instytucje unijne dążą do utrwalenia drugiego modelu.
Krajowy sąd konstytucyjny, który odrzuca tę zasadę, stanowi dla Brukseli egzystencjalne zagrożenie
– stwierdził autor w omówieniu swojego tekstu na platformie X.
Według niego właśnie dlatego instytucje unijne tak zdecydowanie krytykowały wcześniejsze rządy Prawa i Sprawiedliwości.
Fazi zestawia również polski spór z napięciami pomiędzy Brukselą a rządem Viktora Orbána na Węgrzech. W jego interpretacji oba konflikty dotyczą nie tylko standardów praworządności, lecz również granic suwerenności państw członkowskich. Instytucje UE przedstawiają natomiast swoje działania jako obronę zobowiązań traktatowych, niezależności sądownictwa oraz skutecznego stosowania wspólnego prawa.
Von der Leyen i Tusk w centrum politycznego sporu
Fazi przedstawia konflikt jako przykład napięcia między polityką polskiego rządu a oczekiwaniami instytucji unijnych. W jego ocenie Donald Tusk, podejmując działania wobec Trybunału Konstytucyjnego, realizuje kierunek polityczny zgodny z interesami Brukseli. Autor nie traktuje więc wydarzeń w Polsce jako odizolowanego sporu o obsadę stanowisk. Jego zdaniem są one elementem szerszej rywalizacji o to, kto może ostatecznie interpretować granice uprawnień państwa członkowskiego i Unii Europejskiej.
Nie oznacza to jednak, że przedstawione przez Faziego oceny dowodzą istnienia skoordynowanego planu Komisji Europejskiej i polskiego rządu. To teza publicystyczna, wymagająca odróżnienia od udokumentowanych decyzji instytucji.
Spór o TK ma znaczenie dla całej Unii Europejskiej
Publikacja w „Die Weltwoche” pokazuje, że kryzys wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego stał się tematem międzynarodowej debaty o przyszłości integracji europejskiej. Thomas Fazi interpretuje wydarzenia w Warszawie jako przykład konfliktu pomiędzy narodową suwerennością konstytucyjną a ponadnarodowym porządkiem prawnym. W centrum tej dyskusji znajduje się pytanie, czy państwo członkowskie może powołać się na własną konstytucję, aby odmówić zastosowania określonej interpretacji prawa unijnego. To zagadnienie od lat wywołuje spory także w innych państwach europejskich.
Autor szwajcarskiego tygodnika uważa, że obecne wydarzenia w Polsce mogą mieć konsekwencje znacznie wykraczające poza przyszłość samego Trybunału. W jego ocenie stawką jest ostatecznie model funkcjonowania Unii Europejskiej: czy pozostanie ona wspólnotą państw zachowujących rozstrzygające kompetencje konstytucyjne, czy też coraz większa część tych kompetencji będzie interpretowana i wykonywana na poziomie ponadnarodowym.
Dlatego – jak sugeruje Fazi – spór o polski Trybunał Konstytucyjny jest jednocześnie sporem o przyszły kształt europejskiej integracji.
Komentarze
„Żałosna parodia”. Sędzia TK nie przebierał w słowach
Matczak uderza w rządzących. „To była strategia przejęcia”

„Sądowy zamach stanu”. Brytyjski publicysta oskarża Tuska i Brukselę

Żurek zapowiada kolejny krok. Teraz na celowniku Sąd Najwyższy

„Wchodzę pierwszy, wy idziecie za mną”. Bogucki ujawnia kulisy wejścia prezydenta do TK









