Szukaj
Konto

Szef niemieckiego kontrwywiadu ostrzega. „Musimy się liczyć z zamachami”

Niemiecka flaga, zdjęcie poglądowe
Źródło: Pixabay | Niemiecka flaga, zdjęcie poglądowe
Niemieckie służby specjalne coraz poważniej traktują zagrożenie ze strony Rosji. Szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) Sinan Selen ostrzegł, że kraj musi liczyć się z kolejnymi próbami zamachów i innymi operacjami hybrydowymi.
Co musisz wiedzieć:
  • Szef niemieckiego kontrwywiadu Sinan Selen ostrzega, że Niemcy muszą liczyć się z kolejnymi próbami zamachów i operacjami hybrydowymi.
  • Niemieckie służby uznają obecnie Rosję za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.
  • BfV zwraca uwagę na rosnącą skalę działań hybrydowych, sabotażu i presji wymierzonej w Niemcy. 

Szef niemieckiego kontrwywiadu ostrzega. „Musimy się liczyć z zamachami”

- Musimy się liczyć z tym, że dojdzie do zamachów

- powiedział Selen.

Jego zdaniem Niemcy powinny rozwijać skuteczniejsze mechanizmy obrony przed działaniami rosyjskich służb. Ostrzeżenie pojawia się po sierpniowym incydencie na lotnisku Lipsk/Halle, gdzie znaleziono drona z materiałem wybuchowym. Śledczy badają, kto stał za próbą ataku. Niemieckie media i służby wskazują na możliwy rosyjski trop, jednak oficjalne przypisanie odpowiedzialności nie zostało jeszcze jednoznacznie potwierdzone.

Na początku października podobne ostrzeżenia formułował szef Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Martin Jäger. Podczas wystąpienia w Bundestagu mówił, że Rosja jest obecnie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Niemiec.

 

Berlin ostrzega przed wojną hybrydową

Władze w Berlinie coraz częściej opisują obecne zagrożenia jako element szerszej wojny hybrydowej. Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt mówił o działaniach nastawionych na destabilizację państwa, jego instytucji i społeczeństwa. Niemieckie służby zwracają uwagę nie tylko na możliwe zamachy, ale też na sabotaż, cyberataki, działania wywiadowcze i próby wpływania na sytuację wewnętrzną kraju. W ocenie przedstawicieli służb zagrożenie ma dziś bardziej bezpośredni charakter niż jeszcze kilka lat temu.

Incydent w Lipsku stał się jednym z najpoważniejszych sygnałów ostrzegawczych. Na początku sierpnia na terenie lotniska znaleziono drona z materiałem wybuchowym, który według ustaleń śledczych miał być skierowany przeciwko ukraińskiemu samolotowi transportowemu. Atak nie doszedł do skutku. Niemieckie służby podkreślają obecnie, że podobne zdarzenia mogą się powtórzyć.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.10.2026 16:11
Źródło: wp.pl