Szef BBN reaguje na słowa Tuska. „Wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne”

-
Donald Tusk powiązał dyskusję o bezpieczeństwie w szkołach z prezydenckim wetem.
-
Szef BBN Bartosz Grodecki stanowczo odpowiedział premierowi.
-
Prezydent podpisał już jedną z ustaw dotyczących wdrażania unijnego DSA.
Tusk przywołał weto Nawrockiego po tragicznych atakach
W czwartek premier Donald Tusk zwołał naradę z udziałem ministrów oraz komendanta głównego policji. Spotkanie dotyczyło serii niebezpiecznych zdarzeń, do których doszło w ostatnich dwóch dniach w polskich szkołach. Podczas narady szef rządu wskazał na potrzebę wprowadzenia przepisów pozwalających państwu na natychmiastowe blokowanie mowy nienawiści w internecie. W tym kontekście odniósł się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który w styczniu zawetował nowelizację przepisów dotyczących usług cyfrowych.
Według Tuska prezydent zdecydował się na weto w imię „źle pojętej wolności słowa” w sieci. Słowa premiera wywołały reakcję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosza Grodeckiego.
Szef BBN odpowiada premierowi. „Wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne”
W czwartek po południu Bartosz Grodecki opublikował na platformie X wpis odnoszący się do wypowiedzi szefa rządu. „Wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne i godzi w powagę Państwa” - napisał szef BBN. Grodecki podkreślił również, że w obliczu dramatycznych wydarzeń najważniejsza powinna być pomoc poszkodowanym oraz ich rodzinom.
„Ofiary tragicznych ataków i ich bliscy potrzebują naszego wsparcia” - zaznaczył. Szef BBN odniósł się następnie bezpośrednio do kwestii przepisów cyfrowych, które premier przywołał podczas narady. „Ustawa o usługach cyfrowych została przecież przez Prezydenta podpisana. Za bezpieczeństwo w polskich szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić” - napisał Grodecki.
Wskazał także, że obecnie priorytetem powinno być dokładne wyjaśnienie okoliczności ataków oraz zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, nauczycielom i pozostałym pracownikom placówek oświatowych.
Dwa ataki w szkołach i jedna udaremniona próba
Wypowiedzi premiera oraz szefa BBN pojawiły się po serii dramatycznych wydarzeń, do których doszło na Mazowszu.
W czwartek w miejscowości Leszczydół-Nowiny w powiecie wyszkowskim 15-latek zaatakował trzy osoby na terenie szkoły. W wyniku odniesionych obrażeń zmarła 37-letnia pracownica placówki. Dzień wcześniej, w środę, w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób. Tego samego dnia policjanci interweniowali również w Sierpcu, gdzie zatrzymano 17-latka podejrzewanego o przygotowywanie ataku w szkole.
To właśnie w związku z tymi wydarzeniami premier zwołał czwartkową naradę i poruszył kwestię regulacji dotyczących treści publikowanych w internecie.
Dlaczego Karol Nawrocki zawetował ustawę cyfrową?
Spór dotyczy przepisów wdrażających do polskiego prawa unijny Akt o usługach cyfrowych, czyli DSA. W styczniu 2026 roku prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Przepisy miały umożliwić prezesom Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wydawanie platformom internetowym nakazów usuwania nielegalnych treści dotyczących ponad 20 czynów zabronionych.
Prezydent uzasadniał swoją decyzję obawami o wolność słowa. Przekonywał, że przyjęcie ustawy w zaproponowanym kształcie oznaczałoby wprowadzenie „administracyjnej cenzury”. Po prezydenckim wecie rząd zdecydował się podzielić proponowane rozwiązania na dwa odrębne projekty ustaw.
Prezydent podpisał ustawę. Szef BBN przypomina ten fakt
Pierwsza z przygotowanych po wecie ustaw przewiduje wyznaczenie prezesa UKE na koordynatora do spraw usług cyfrowych oraz powołanie przy nim Krajowej Rady do spraw Usług Cyfrowych. Karol Nawrocki podpisał tę nowelizację 25 września 2026 roku. To właśnie do podpisania przepisów dotyczących usług cyfrowych nawiązał Bartosz Grodecki w swojej odpowiedzi na słowa premiera.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie rozwiązania dotyczące blokowania nielegalnych treści zostały już przyjęte. Drugi projekt, przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji, ma wprowadzić procedury umożliwiające szybkie wydawanie nakazów ograniczenia dostępu do treści naruszających prawo w internecie. Zgodnie z propozycją o takie działania mogłyby występować m.in. policja, prokuratura oraz Krajowa Administracja Skarbowa. Projekt zakłada jednocześnie ochronę praw użytkowników internetu. Prace nad tymi przepisami nadal trwają w Sejmie.
Ministerstwo Cyfryzacji chce przyspieszenia prac
Do sprawy odniósł się również wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. W czwartek poinformował na platformie X, że resort zwrócił się do marszałka Sejmu o przeprowadzenie głosowania nad procedowanym projektem jeszcze podczas trwającego posiedzenia.
Projekt przeszedł już drugie czytanie. Warto przy tym zaznaczyć, że zarówno ustawa zawetowana w styczniu, nowelizacja podpisana przez prezydenta we wrześniu, jak i obecnie procedowany projekt noszą ten sam tytuł: „o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw”. Różnią się jednak zakresem proponowanych rozwiązań.
Czym jest unijny Akt o usługach cyfrowych?
Akt o usługach cyfrowych, znany jako DSA, obowiązuje w całości na terenie Unii Europejskiej od 17 lutego 2024 roku. Regulacja nakłada na platformy internetowe określone obowiązki dotyczące reagowania na nielegalne treści oraz przejrzystości zasad moderacji. Przewiduje również konieczność uzasadniania decyzji o usuwaniu materiałów, a także większą przejrzystość działania algorytmów i reklam internetowych. Celem DSA jest stworzenie bezpieczniejszego środowiska cyfrowego przy jednoczesnym poszanowaniu wolności słowa.
Polska nie zakończyła dotąd wszystkich działań niezbędnych do pełnego wdrożenia unijnych przepisów. W maju 2025 roku Komisja Europejska skierowała przeciwko Polsce skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z niewdrożeniem regulacji. Państwu grożą z tego powodu kary finansowe.
W tym samym miesiącu prezes UKE został wyznaczony na tymczasowego koordynatora do spraw usług cyfrowych, jednak brak odpowiednich krajowych przepisów ograniczał możliwość pełnego wykonywania jego obowiązków. Na tym tle rozgorzał obecny spór między premierem a szefem BBN. Donald Tusk wskazuje na potrzebę szybkiego wprowadzenia przepisów pozwalających blokować nielegalne treści, natomiast Bartosz Grodecki sprzeciwia się wykorzystywaniu szkolnych tragedii do politycznej polemiki i przypomina o odpowiedzialności rządu za bezpieczeństwo obywateli.
Komentarze
Donald Tusk nie chciał dać pieniędzy na bazę USA? Szokujące doniesienia

Remigiusz Okraska: Płacz i płać

Tusk nagrał wideo ws. cen paliw. Jest mocna odpowiedź
Tusk sparaliżuje prace NBP? „FT”: Premier zablokował cztery kandydatury Glapińskiego

Fatalne wieści dla Donalda Tuska. Tak Polacy ocenili jego pracę








