Szukaj
Konto

Synoptycy zapowiadają zwrot w pogodzie. Zacznie się już w nocy

Buty. Deszcz. Kałuża
Źródło: Pixabay.com | Deszcz
Przed nami wyraźna zmiana pogody. Po wyjątkowo ciepłej środzie do Polski dotrze front atmosferyczny, który przyniesie deszcz niemal w całym kraju. W niektórych regionach może spaść nawet 20 litrów wody na metr kwadratowy. Opady rozpoczną się już najbliższej nocy.
Co musisz wiedzieć:
  • Do Polski nadciąga front atmosferyczny z deszczem. Pierwsze opady pojawią się już w nocy ze środy na czwartek, 21–22 października.
  • W czwartek deszcz obejmie niemal cały kraj. Do wieczora opady mają dotrzeć do większości regionów, z wyjątkiem północnego wschodu.
  • Miejscami spadnie nawet 20 litrów wody na metr kwadratowy. Największe sumy opadów prognozowane są m.in. od Pomorza przez Ziemię Łódzką po Małopolskę i Podkarpacie.
  • Za zmianę pogody odpowiada zatoka niżu Jella znad Morza Północnego oraz związany z nią chłodny front atmosferyczny.

Deszcz obejmie niemal całą Polskę

W czwartek, 22 października, strefa opadów będzie stopniowo przesuwać się z zachodu na wschód. Do wieczora deszcz pojawi się w większości kraju. Wyjątkiem pozostanie północny wschód Polski. Jak prognozują synoptycy tvnmeteo.pl, opady będą przeważnie słabe lub umiarkowane, ale mogą utrzymywać się przez dłuższy czas.

Najwięcej deszczu spodziewanych jest na obszarze rozciągającym się od Pomorza, przez Ziemię Łódzką, aż po Małopolskę i Podkarpacie. Prognozowana suma opadów wynosi tam od 10 do 20 litrów na metr kwadratowy.

 

Front dotrze do Polski w nocy

Pierwsze oznaki zmiany pogody pojawią się już w nocy ze środy na czwartek. Na zachodzie kraju wzrośnie zachmurzenie i zacznie padać deszcz. W większości miejsc suma opadów wyniesie od 2 do 10 litrów na metr kwadratowy. Lokalnie na Dolnym Śląsku może jednak spaść nawet 20 litrów wody na metr kwadratowy. Za zmianę aury odpowiada zatoka niżu Jella, znajdująca się nad Morzem Północnym. Związany z nią chłodny front atmosferyczny będzie stopniowo przemieszczał się przez Polskę.

Jeszcze w środę w części Polski temperatury przypominały bardziej wiosnę niż drugą połowę października. Synoptyk Tomasz Wasilewski informował na antenie TVN24, że miejscami termometry pokazywały około 22 stopni Celsjusza. W niektórych polskich miastach było nawet cieplej niż w Madrycie czy Rzymie. Tak wysokie temperatury nie utrzymają się jednak długo. Nadchodzący front przyniesie więcej chmur i opadów.

Deszcz może przynieść ulgę po suszy

Nadchodzące opady mogą okazać się szczególnie ważne po długim okresie suchej pogody. Październik przyniósł dotąd niewiele deszczu, dlatego w wielu regionach brakuje wilgoci. Choć mieszkańcy Polski muszą przygotować się na pochmurny i deszczowy czwartek, opady mogą pomóc w uzupełnieniu niedoborów wody w glebie.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.10.2026 22:41
Źródło: tvn24.pl