Szukaj
Konto

Sprzęt na polskich siłowniach i rosyjski trop. Dziennikarze ujawniają powiązania

Siłownia plenerowa z urządzeniami do ćwiczeń. Na pierwszym planie zrzut ekranu wpisu Piotra Nisztora
Źródło: Opracowanie własne / OpenAI / x.com | Autor: Opracowanie własne / Chat GPT | Licencja: Grafika własna | Siłownia plenerowa i wpis dziennikarza Piotra Nisztora
Dziennikarze „Gazety Polskiej” i programu „Ściśle jawne” Republiki opisali powiązania z Rosją fińskiej firmy, której sprzęt wykorzystywany jest na siłowniach plenerowych Dzik Gym. Chodzi o przedsiębiorstwo StreetBarbell Group, kierowane przez syna rosyjskiego biznesmena. Polski dystrybutor zapewnia, że urządzenia produkowane są w Unii Europejskiej, a jego działalność nie narusza sankcji.
Co musisz wiedzieć:
  • „Gazeta Polska” i program „Ściśle jawne” Telewizji Republika opisały rosyjskie powiązania fińskiej firmy StreetBarbell Group, której sprzęt wykorzystywany jest na plenerowych siłowniach Dzik Gym.
  • Według dziennikarzy spółka należy do dwóch obywateli Rosji, a jej dyrektorem zarządzającym jest Ian Markelov, syn Vadima Markelova, właściciela rosyjskiej firmy MB Barbell.
  • Według ustaleń dziennikarzy rosyjskie przedsiębiorstwo MB Barbell przekazywało sprzęt sportowy m.in. do baz rosyjskiej armii na okupowanych terenach Ukrainy. W 2023 roku Vadim Markelov został wyróżniony za wsparcie rosyjskiego wojska.
  • Polski dystrybutor sprzętu, firma ActiveLine, zaprzecza, by kupował urządzenia od rosyjskiej spółki MB Barbell. Jej właściciel Marcin Taczałski zapewnia, że sprzęt produkowany jest w Estonii i Finlandii. Tłumaczy również, że oznaczenia „MB Barbell” na urządzeniach pochodzą od dawnej nazwy fińskiej firmy.

Rosyjskie powiązania firmy dostarczającej sprzęt do Dzik Gym

Jak ustalił dziennikarz „Gazety Polskiej” Piotr Nisztor, fińska spółka StreetBarbell Group należy do dwóch obywateli Federacji Rosyjskiej. Jej dyrektorem zarządzającym jest Ian Markelov, syn Vadima Markelova, właściciela rosyjskiego przedsiębiorstwa MB Barbell. Według ustaleń przedstawionych w publikacji firma MB Barbell przekazywała sprzęt sportowy m.in. do rosyjskich baz wojskowych na okupowanych terenach Ukrainy. Sam Vadim Markelov został w 2023 roku wyróżniony w Republice Karelii za wsparcie rosyjskiej armii.

Ze śledztwa „Gazety Polskiej” i programu śledczego Republiki „Ściśle jawne” wynika, że wątpliwości mogą budzić powiązania z Rosją producenta sprzętu użytkowanego w „Dzik Gym”. Jest nim firma StreetBarbell Group z Finlandii. Należy ona do dwóch obywateli Federacji Rosyjskiej, a jej dyrektorem zarządzającym – jak wynika z rejestrów – jest inny obywatel tego kraju, Ian Markelov. To syn rosyjskiego biznesmena Vadima Markelova, założyciela i właściciela mającej siedzibę w Republice Karelii, obszarze Federacji Rosyjskiej graniczącym z Finlandią, spółki MB Barbell, produkującej m.in. sprzęt na siłownie. Podmiot ten – jak ustaliliśmy – wprost wspiera rosyjską inwazję na Ukrainę. Pod koniec 2023 roku Vadim Markelov został Laureatem Roku Republiki Karelii za przekazanie sprzętu swojej firmy na okupowane przez Rosję tereny Ukrainy, m.in. do obwodu zaporoskiego oraz Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej, w tym do tamtejszych baz rosyjskiej armii

– podano w publikacji.

Dziennikarz zwraca również uwagę na oznaczenia „MB Barbell”, które można znaleźć na urządzeniach wykorzystywanych w części polskich siłowni Dzik Gym. Obiekty te powstają m.in. dzięki finansowaniu ze środków samorządowych.

 

Polski dystrybutor odpowiada na ustalenia dziennikarzy

Do sprawy odniósł się Marcin Taczałski, właściciel firmy ActiveLine, będącej polskim dystrybutorem sprzętu. W odpowiedzi przekazanej dziennikarzom stanowczo zaprzeczył, by jego przedsiębiorstwo kupowało urządzenia od rosyjskiej spółki MB Barbell. Jak wyjaśnił, sprzęt dostarczany przez fińską firmę produkowany jest w Estonii i Finlandii. Na potwierdzenie przedstawił dokumenty oraz powołał się na certyfikację niemieckiej organizacji TÜV Thüringen.

Taczałski odniósł się także do oznaczeń „MB Barbell” na urządzeniach. Według niego wynikają one z wcześniejszej nazwy fińskiej spółki, która do czerwca 2023 roku działała jako MB Barbell Sport. Dystrybutor podkreślił również, że samo pokrewieństwo dyrektora fińskiej firmy z rosyjskim przedsiębiorcą nie oznacza powiązań gospodarczych między oboma podmiotami.

Wytłoczenia »MB Barbell« nie oznaczają rosyjskiej firmy. Nasz fiński dostawca do 26 czerwca 2023 r. działał pod firmą MB Barbell Sport Oy i pod tą nazwą oznaczał swoje urządzenia. Oznaczenia te pozostają na elementach urządzeń jako dawna nazwa producenta. Istnienie w Rosji innego podmiotu o podobnej nazwie nie zmienia tego, kto i gdzie wyprodukował te urządzenia. Zrobiła to spółka fińska, w zakładach w Estonii i Finlandii, co potwierdza certyfikacja TÜV

– komentuje Marcin Taczałski.

Co na to właściciele marki WK Dzik?

Jak informuje „Gazeta Polska”, spółka WK, do której należy marka Dzik, nie odpowiedziała na pytania dziennikarzy dotyczące pochodzenia sprzętu. Marcin Taczałski przekazał jednak, że właściciele marki zostali poinformowani o pochodzeniu urządzeń, ich certyfikatach oraz zarzutach dotyczących rosyjskich powiązań producenta. 

Spółka WK Sp. z o.o. przyjęła te wyjaśnienia, uznała je za wystarczające, a współpraca trwa nadal

– zaznaczył Taczałski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.10.2026 14:01
Źródło: Gazeta Polska