Służby dostały e-mail o zamachu na Tuska. Dlaczego nagłośniono sprawę?

- Służby ujawniły, dlaczego poinformowały Polaków o groźbach wobec Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza.
- Informacja o możliwym zamachu dotarła drogą mailową najpierw do Służby Ochrony Państwa.
- Jacek Dobrzyński mówi o "dużym prawdopodobieństwie spełnienia tych gróźb".
Dlaczego ujawniono informacje o możliwym zamachu na Tuska?
Informacja o możliwym zamachu na premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza wywołała liczne pytania. Dlaczego służby zdecydowały się publicznie poinformować o zagrożeniu? Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński postanowił wyjaśnić powód tej decyzji.
Uznaliśmy, że powinniśmy za pośrednictwem państwa powiadomić Polaków, społeczeństwo, żeby ta informacja potem, jak kula śnieżna czy kula śniegowa, nie chodziła gdzieś, żeby nie było spekulacji
– powiedział podczas niedzielnego briefingu.
"Sprawa jest śmiertelnie poważna"
Dobrzyński odniósł się również do głosów podważających sens ujawnienia informacji o zagrożeniu.
Wiem, że na wielu antenach wielu pseudoekspertów wypowiada się dzisiaj z niedowierzaniem: "dlaczego o tym poinformowaliśmy". Dlatego że sprawa, podkreślam, jest śmiertelnie poważna
– stwierdził.
E-mail o możliwym zamachu. Co wiadomo?
Jak informowaliśmy wcześniej, w niedzielę 11 października zwołano pilne spotkanie przedstawicieli policji, Służby Ochrony Państwa (SOP) oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW).
Powodem była informacja dotycząca możliwego zamachu na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Dobrzyński ujawnił, że sygnał o zagrożeniu wpłynął drogą mailową najpierw do SOP, a następnie został przekazany policji. Funkcjonariusze rozpoczęli weryfikację otrzymanych informacji.
Służby mówią o dużym prawdopodobieństwie spełnienia gróźb
– Sprawę traktujemy niezmiernie, wręcz śmiertelnie poważnie. Radykalizacja młodzieży, o której w ostatnim tygodniu tak dużo mówimy, radykalizacja osób dorosłych, różnego rodzaju pogróżki, które potem okazują się na przykład głupimi żartami - ale w tym wypadku mówimy o dużym prawdopodobieństwie spełnienia tych gróźb. Dlatego funkcjonariusze teraz nad tym pracują – podkreślił Dobrzyński.
Policja próbuje ustalić, kto wysłał wiadomość. Podczas niedzielnej narady uzgodniono dalsze działania służb.
Komentarze
Prezydent uderza w Tuska: Niszczycie dorobek 36 lat pracy Polaków
Donald Tusk uderzył w Karola Nawrockiego. Brutalne komentarze internautów
Bielan o kulisach spotkania z Trumpem. „Tusk jest persona non grata w Białym Domu”

Jarosław Kaczyński po decyzji prezydenta: Tusk nie ma już alibi

Spór o terminal w Świnoujściu. „Tusk zrobił z Polaków idiotów”



