Szukaj
Konto

Prof. Ryba o zamieszkach we Francji: To konsekwencje rewolucji kulturowej 1968 roku

Francuski strażak gaszący płonące uliczne barykady
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/MOHAMMED BADRA | Licencja: PAP/EPA | Francuski strażak gaszący płonące uliczne barykady
Gwałtowne zamieszki we Francji wywołały pytania o przyczyny narastających napięć społecznych i politycznych. Zdaniem prof. Mieczysława Ryby, politologa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, obecne wydarzenia należy rozpatrywać w kontekście przemian kulturowych zapoczątkowanych w 1968 roku. W rozmowie profesor odnosi się także do sytuacji w Niemczech, rosnącego znaczenia radykalnych ugrupowań politycznych oraz możliwej roli rosyjskich służb.
Co musisz wiedzieć:
  • Prof. Mieczysław Ryba komentuje zamieszki we Francji. Zdaniem politologa KUL obecne napięcia społeczne i polityczne są konsekwencją przemian kulturowych zapoczątkowanych w 1968 roku.
  • Profesor odnosi się do sytuacji w Niemczech i rosnącej polaryzacji politycznej w Europie. Wskazuje na wzrost znaczenia radykalnych ugrupowań i porównuje współczesne konflikty do wydarzeń z lat 30. XX wieku.
  • W rozmowie pojawia się również wątek możliwego wpływu rosyjskich służb. Prof. Ryba nie wyklucza ich działań, ale podkreśla, że nie byłyby one skuteczne bez istniejących napięć społecznych.

- Z czym mamy do czynienia we Francji? Palone są zabytki, niszczone budynki. Czy to jest nowa rewolucja, czy jednak ta stara o ostrzu antykatolickim, która teraz przechodzi w kolejną fazę.

Prof. Mieczysław Ryba: To są konsekwencje rewolucji kulturalnej i kulturowej 1968 roku. Oczywiście 1968 rok to jest symbol. Czyli neomarksistowskiej rewolucji, która rozwala całą zachodnią, starą kulturę, która zakłada między innymi kwestię przyjmowania imigrantów z dalekich cywilizacyjnie krajów między innymi po to, żeby uśmiercić tradycyjną kulturę europejską. Ta stara umiera nawet fizycznie – proszę spojrzeć na demografię – a w to miejsce przychodzą „barbarzyńcy”. Chodzi mi o porównanie do czasów rzymskich. To już miało miejsce kiedyś – taka degeneracja kulturowa starożytnego Rzymu i w to miejsce przyszli ci, którzy ten Rzym zniszczyli.

- Niemcy twierdzą, że oni się czują bezpiecznie, jeżeli chodzi o tę rewolucję. Uważają, że to, co dzieje się we Francji nie będzie miało miejsca w ich kraju. Czy rzeczywiście mają powód do takiego optymizmu?

Ale to się w Niemczech dzieje już od bardzo dawna. Dlaczego Alternatywa dla Niemiec tak rośnie w siłę? Dlatego, że na ulicach wielu niemieckich miast ludzie nie czują się bezpiecznie. To, że ta fala tych nazwijmy to szkolnych czy szkolno-uniwersyteckich protestów ich nie dotyka, to nie znaczy, że inne ich nie dotykają. Jest to więc z ich strony próba czarowania rzeczywistości. Oczywiście, przypomnijmy, jesteśmy u progu różnych wyborów, m.in. w Hiszpanii, później we Francji. Myślę, że to, co się dzieje w tej chwili na tych ulicach, bardzo mocno wpłynie na decyzje wyborców.

- Czy Pan przewiduje w tym momencie, że skrajna lewica napędzi wyborców skrajnej prawicy?

Tak już było. To były lata 30. w Niemczech, gdzie w istocie przy ogromnym kryzysie, jaki był, też w kontekście gospodarczym świata Zachodu, do władzy aspirowały dwie bardzo radykalne siły: to była skrajna lewica, czyli komuniści i będąca po drugiej stronie lewica czyli narodowi socjaliści. W tej chwili mamy do czynienia z troszkę podobną sytuacją, mimo niedoskonałości analogii, czyli mamy i te partie antysysemowe (AfD, Zjednoczenie Narodowe, hiszpańskie VOX, Meloni) i mamy skrajną lewicę typu Der Linke – lewica, która chociażby zwycięża w Berlinie w wyborach samorządowych. Czyli jesteśmy w stanie rewolucji, nie ma tego środka, tylko są skrajności, bardzo ostra konfrontacja. Naprawdę ta Europa, jej przyszłość nie wygląda dobrze.

- Pojawiają się też głosy, że za rozruchami we Francji stoją rosyjskie służby. Jak Pan ocenia tego typu tezy?

Mogą. Ale one byłyby nieskuteczne, gdyby nie było podstawy do tego wszystkiego, co się dzieje. Czyli gdyby były tylko służby, to sobie można tam grzać i nic by z tego nie wyszło. Zresztą wiadomo, że Rosja osłabia świat Zachodu.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.10.2026 20:43
Źródło: Tysol.pl