Szukaj
Konto

Pożar w szpitalu w Krakowie. Ewakuowano pacjentów, 10 osób poszkodowanych

strażacy i wóz strażacki w nocy
Źródło: pexels | Autor: fotoinformator.pl | Licencja: pexels | Straż pożarna zdj. ilustr.
Dziesięć osób z objawami podtrucia tlenkiem węgla trafiło na SOR po nocnym pożarze w Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. W chwili pojawienia się ognia na oddziale wewnętrznym przebywało 38 pacjentów. Ewakuację w warunkach silnego zadymienia jako pierwsze rozpoczęły pielęgniarki.
Co musisz wiedzieć:
  • Pożar wybuchł około godz. 1:00 na oddziale wewnętrznym.

  • Na SOR trafiło 10 osób z objawami podtrucia tlenkiem węgla.

  • Dwóch policjantów podtruło się dymem podczas ewakuacji pacjentów.

Nocny pożar w szpitalu w Nowej Hucie

Do pożaru doszło w nocy w Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera na osiedlu Złotej Jesieni w krakowskiej Nowej Hucie. Ogień pojawił się około godz. 1:00 na oddziale wewnętrznym placówki. W momencie wybuchu pożaru na oddziale znajdowało się 38 pacjentów. Jak przekazał RMF FM kapitan Hubert Ciepły, rzecznik Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, akcja ratownicza przebiegła bardzo sprawnie.

Dziesięć osób z objawami podtrucia tlenkiem węgla zostało przewiezionych na SOR.

 

Pielęgniarki rozpoczęły ewakuację pacjentów

Jeszcze przed działaniami strażaków do ewakuacji przystąpił personel szpitala. Pierwsze działania podjęły pielęgniarki, które mimo silnego zadymienia zaczęły wyprowadzać pacjentów z zagrożonej części placówki.

"Pierwsze działania podjęły pielęgniarki, które w warunkach silnego zadymienia rozpoczęły ewakuację pacjentów. Około 10 łóżek zostało wywiezionych na korytarz. Pozostałych pacjentów ewakuowali strażacy" - powiedział kapitan Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Na miejscu przez całą noc pracowały liczne zastępy straży pożarnej, zespoły pogotowia ratunkowego oraz policja.

 

Dwóch policjantów podtruło się dymem

Podczas akcji poszkodowanych zostało także dwóch policjantów. Funkcjonariusze podtruli się dymem w czasie ewakuacji pacjentów. Ich obrażenia nie były groźne.

Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia. Przyczyny nocnego pożaru w krakowskim szpitalu nie są jeszcze znane.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.10.2026 07:23
Źródło: rmf