Powstanie Wielkopolskie. Skończmy z centralizacją POLSKOŚCI
18.01.2018 20:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Traktowanie po macoszemu jedynego naszego powstańczego zwycięstwa nie jest wyłącznie domeną aktualnych rządów. Również poprzednie nie garnęły się do uczczenia pamięci powstania wielkopolskiego.
Szymon Woźniak
W 2016 roku obchodom 98 rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego towarzyszyła ożywiona dyskusja, która przetoczyła się przez wszystkie media głównego nurtu. Niestety, nie dotyczyła ona wydarzeń historycznych ani też nauki, która z nich płynie, za to stała się pretekstem do przeniesienia bieżącego sporu politycznego na kolejną płaszczyznę. Tym razem, pod koniec minionego roku, celebracja dnia rozpoczęcia walk o przyłączenie Wielkopolski do II Rzeczypospolitej odbyła się bez asysty wojska, dlatego nie było też kłótni o odczytanie tzw. apelu smoleńskiego, a w konsekwencji nie było też zainteresowania mediów. Co gorsza, zabrakło także udziału najważniejszych osób w państwie. Kultywowanie pamięci o jedynym zwycięskim zrywie w naszej nowożytnej historii, w dodatku na terenie byłego zaboru pruskiego, zdaje się być dla władz III RP co najwyżej przykrym obowiązkiem. Trudno się temu dziwić, wszak zupełnie nie wpisuje się ono w opowieść o Polsce, do której przywykliśmy, a którą teraz lekko modernizujemy.
Historia naszych czasów
Prawo i Sprawiedliwość po objęciu władzy położyło znaczny nacisk na politykę historyczną, odnosząc w tej materii niemałe sukcesy. Jednak w podjętej przezeń narracji akcenty porozkładane są niezwykle wybiórczo. Nie da się odmówić obecnie rządzącym racjonalności w tym działaniu. Kultywowanie pamięci o powstaniu warszawskim i żołnierzach wyklętych jest kontynuacją dobrze nam znanego, romantycznego ducha, towarzyszącego zrywom narodowym z okresów zaborów. Ducha dramatycznego w skutkach, ale jednocześnie, w opinii wielu historyków, odpowiedzialnego za ukonstytuowanie się nowożytnego narodu polskiego. Piękne przegrane, w których została przelana młoda krew i walka z wrogimi, zagranicznymi potęgami zdominowały zarówno XIX, jak i XX wiek. Równie świetnie sprawdzają się w XXI wieku, kiedy to co rusz musimy się ścierać z imperialnymi zakusami putinowskiej Rosji lub protekcjonalną hipokryzją ze strony brukselskich eurokratów. Ale przecież nie jest to jedyny uprawniony sposób mówienia o miłości do ojczyzny i walce o nią...

W 2016 roku obchodom 98 rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego towarzyszyła ożywiona dyskusja, która przetoczyła się przez wszystkie media głównego nurtu. Niestety, nie dotyczyła ona wydarzeń historycznych ani też nauki, która z nich płynie, za to stała się pretekstem do przeniesienia bieżącego sporu politycznego na kolejną płaszczyznę. Tym razem, pod koniec minionego roku, celebracja dnia rozpoczęcia walk o przyłączenie Wielkopolski do II Rzeczypospolitej odbyła się bez asysty wojska, dlatego nie było też kłótni o odczytanie tzw. apelu smoleńskiego, a w konsekwencji nie było też zainteresowania mediów. Co gorsza, zabrakło także udziału najważniejszych osób w państwie. Kultywowanie pamięci o jedynym zwycięskim zrywie w naszej nowożytnej historii, w dodatku na terenie byłego zaboru pruskiego, zdaje się być dla władz III RP co najwyżej przykrym obowiązkiem. Trudno się temu dziwić, wszak zupełnie nie wpisuje się ono w opowieść o Polsce, do której przywykliśmy, a którą teraz lekko modernizujemy.
Historia naszych czasów
Prawo i Sprawiedliwość po objęciu władzy położyło znaczny nacisk na politykę historyczną, odnosząc w tej materii niemałe sukcesy. Jednak w podjętej przezeń narracji akcenty porozkładane są niezwykle wybiórczo. Nie da się odmówić obecnie rządzącym racjonalności w tym działaniu. Kultywowanie pamięci o powstaniu warszawskim i żołnierzach wyklętych jest kontynuacją dobrze nam znanego, romantycznego ducha, towarzyszącego zrywom narodowym z okresów zaborów. Ducha dramatycznego w skutkach, ale jednocześnie, w opinii wielu historyków, odpowiedzialnego za ukonstytuowanie się nowożytnego narodu polskiego. Piękne przegrane, w których została przelana młoda krew i walka z wrogimi, zagranicznymi potęgami zdominowały zarówno XIX, jak i XX wiek. Równie świetnie sprawdzają się w XXI wieku, kiedy to co rusz musimy się ścierać z imperialnymi zakusami putinowskiej Rosji lub protekcjonalną hipokryzją ze strony brukselskich eurokratów. Ale przecież nie jest to jedyny uprawniony sposób mówienia o miłości do ojczyzny i walce o nią...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.01.2018 20:00
6 stycznia 1919 r. – powstańcy wielkopolscy zdobywają lotnisko Ławica. Niedługo później zbombardowali Frankfurt
06.01.2022 21:53

Komentarzy: 0
103 lat temu, 6 stycznia 1919 r., podczas Powstania Wielkopolskiego, grupa wojsk powstańczych po krótkiej bitwie zdobyła znajdujące się pod Poznaniem lotnisko w ówczesnej wsi Ławica oraz składnicę sprzętu lotniczego, tzw. Halę Zeppelinów w Winiarach. W efekcie w ręce polskie dostała się znaczna ilość sprzętu lotniczego – ok. 400 samolotów oraz innego wyposażenia.
Czytaj więcej
[video] Poznań: Prezydent RP Andrzej Duda wziął udział w obchodach Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego
27.12.2021 17:56
Komentarzy: 0
Uroczystości rozpoczęły się o godz. 16:40 od sygnału syren alarmowych dokładnie w godzinę wybuchu powstania przed 103 laty. Miały one szczególny charakter, bo w tym roku po raz pierwszy obchodzone jest nowe święto państwowe – Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.
Czytaj więcej
Niezapomniany zryw. Dziś mijają 103 lata od wybuchu powstania wielkopolskiego
26.12.2021 23:50

Komentarzy: 0
Powstanie wybuchło 27 grudnia 1918 r. w Poznaniu i było największym zrywem niepodległościowym na terenie zaborów, zwieńczonym zwycięstwem. Dzięki niemu mieszkańcy Wielkopolski odzyskali wolność, a ziemie stanowiące kolebkę państwowości wróciły do Polski.
Czytaj więcej
Odrzucono apel do władz Poznania ws. budowy Muzeum Powstania Wielkopolskiego
20.12.2021 20:22
Nowe święto państwowe? Prezydent: "Święto narodowe jest należne Wielkopolanom"
06.09.2021 13:21

Komentarzy: 0
Święto narodowe należne jest Wielkopolanom i bohaterom, którzy podczas powstania odzyskali Wielkopolskę dla naszego kraju - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda. Zapewnił, że projekt ustawy wprowadzającej święto narodowe 27. grudnia niezwłocznie trafi do marszałek Sejmu.
Czytaj więcej
