Ponad 60 proc. Polaków wskazuje na łamanie konstytucji. Nowy sondaż

-
60,5 proc. respondentów uważa, że w Polsce dochodzi do łamania konstytucji.
-
Przeciwnego zdania jest zaledwie 18,3 proc. badanych.
-
Sondaż przeprowadzono po eskalacji konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polacy ocenili przestrzeganie konstytucji. Wyniki sondażu
W najnowszym badaniu SW Research, przeprowadzonym na zlecenie portalu Zero.pl, respondentów zapytano: „Czy Twoim zdaniem w Polsce obecnie dochodzi do łamania Konstytucji RP?”.
Aż 60,5 proc. ankietowanych odpowiedziało twierdząco. Jedynie 18,3 proc. uczestników badania uważa, że obecnie nie dochodzi do naruszania ustawy zasadniczej. Pozostałe 21,2 proc. nie potrafiło jednoznacznie ocenić sytuacji.
Sondaż zrealizowano 3 i 4 listopada 2026 r., a więc już po wydarzeniach, które doprowadziły do gwałtownego zaostrzenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W tym czasie trwał spór o kierowanie instytucją, a 3 listopada odbyło się Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, którego legalność jest kwestionowana przez dotychczasowe kierownictwo Trybunału. Badanie nie wskazuje jednak, jakie konkretne działania respondenci uznają za naruszenie konstytucji.
Kto najczęściej wskazuje na łamanie konstytucji?
Przekonanie o naruszaniu ustawy zasadniczej przeważa zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Takiej odpowiedzi udzieliło 58,4 proc. ankietowanych kobiet oraz 62,7 proc. mężczyzn. Podobne wyniki odnotowano w większości grup wiekowych. Najwyższy odsetek odpowiedzi twierdzących wystąpił wśród osób w wieku 25-34 lata i wyniósł 66,7 proc. W grupie 35-49 lat było to 60,1 proc., natomiast wśród respondentów powyżej 50. roku życia - 61,2 proc.
Nieco inaczej przedstawiają się opinie najmłodszych uczestników badania. Wśród osób do 24. roku życia 47,4 proc. uważa, że w Polsce dochodzi do łamania konstytucji. Przeciwnego zdania jest 27,1 proc., a 25,5 proc. nie ma wyrobionej opinii. Różnice widać także w zależności od miejsca zamieszkania. Najwięcej osób przekonanych o naruszaniu konstytucji mieszka w miastach liczących do 20 tys. mieszkańców - 71,5 proc. Na wsiach odsetek ten wynosi 58,8 proc., natomiast w największych miastach, powyżej 500 tys. mieszkańców - 53,3 proc.
Konflikt wokół TK. Próba odsunięcia kierownictwa Trybunału
Wyniki sondażu pojawiają się w czasie kolejnej odsłony sporu o Trybunał Konstytucyjny. Konflikt dotyczący obsady tej instytucji i legalności części jej orzeczeń trwa od 2015 r., jednak pod koniec października 2026 r. przybrał szczególnie ostry charakter.
30 października Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez Sejm na stanowisko sędziego TK, wydała zarządzenia przewidujące miesięczną przerwę w wykonywaniu obowiązków przez prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska, od której prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania, uznała, że przysługuje jej prawo do kierowania pracami Trybunału. Dotychczasowemu kierownictwu zarzuciła między innymi niedopuszczanie części osób wybranych przez Sejm do orzekania oraz nieprawidłowości przy wyznaczaniu składów.
Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański odrzucili te działania, kwestionując zarówno uprawnienia Korwin-Piotrowskiej, jak i podstawy prawne wydanych zarządzeń. Ich stanowisko podziela prezydent Karol Nawrocki. Spór dotyczy również statusu osób wybranych do TK w 2026 r. Sejm wskazał w tym roku ośmioro kandydatów na sędziów Trybunału. Prezydent odebrał ślubowania od trojga z nich, natomiast pozostała piątka złożyła je w Sejmie, bez fizycznej obecności głowy państwa.
Karol Nawrocki kwestionuje skuteczność tych ślubowań, wskazując między innymi na zastrzeżenia dotyczące procedury wyboru. Z kolei osoby wybrane przez Sejm utrzymują, że spełniły wymagania prawne i mogą wykonywać obowiązki sędziów TK.
Policja przed Trybunałem. Prezydent Karol Nawrocki wrócił do Warszawy
Wydarzenia z 30 października doprowadziły do protestów i interwencji policji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. W związku z narastającym kryzysem prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski.
W nocy z 30 na 31 października pojawił się w siedzibie TK. Przy wejściu doszło do przepychanek, a następnie do konfrontacji między prezydentem a grupą osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału. Strony przedstawiły odmienne relacje z tych wydarzeń.
Kolejnym punktem sporu było spotkanie nazwane przez Korwin-Piotrowską Zgromadzeniem Ogólnym Sędziów TK zwołane 3 listopada. Uczestniczyło w nim osiem osób wybranych przez Sejm. Podczas posiedzenia przyjęto między innymi projekt planu dochodów i wydatków Trybunału na 2027 r. oraz wyłoniono składy do rozpoznania spraw dyscyplinarnych dotyczących Święczkowskiego i Sochańskiego.
Legalność zgromadzenia jest kwestionowana. Przepisy przewidują konieczność obecności co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby sędziów TK. Przeciwnicy działań Korwin-Piotrowskiej wskazują, że przy konstytucyjnym składzie Trybunału wynoszącym 15 sędziów wymagane jest uczestnictwo co najmniej dziesięciu osób. To właśnie w atmosferze tego konfliktu przeprowadzono najnowszy sondaż SW Research, w którym ponad 60 proc. respondentów wyraziło przekonanie, że w Polsce dochodzi obecnie do łamania konstytucji.
Komentarze
Czy Komisja Europejska wiedziała o działaniach wokół TK? Prokuratura powinna to zbadać

Nowy komunikat Korwin-Piotrowskiej. „Doszłam do wniosku…”
Wrze w Trybunale Konstytucyjnym. Prezes TK wydał mocne oświadczenie

„Działania przestępcze”. 26 byłych oficerów służb apeluje do Tuska

Żurek wszczyna śledztwo ws. „napaści na TK”. Wymienia prezydenckich ministrów









