Szukaj
Konto

Pilny komunikat policji po wydarzeniach przed TK

Policja
Źródło: policja.pl | Autor: policja.pl | Policja - zdjęcie ilustracyjne
Policjanci zabezpieczający zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym zatrzymali na ul. Marszałkowskiej mężczyznę, który miał przy sobie nóż i zaatakował policjantkę. Trafiła ona do szpitala.
Co musisz wiedzieć:
  • Policja wydała komunikat w sprawie wydarzeń przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Przedstawiła swoją wersję interwencji, do której doszło w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego.
  • Według policji zatrzymany mężczyzna zaatakował funkcjonariuszkę. Policjantka doznała urazu głowy i trafiła do szpitala.
  • Przy zatrzymanym znaleziono nóż. Jak przekazała policja, mężczyzna miał go pod kurtką.

Pilny komunikat policji po wydarzeniach przed TK

„W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami, w których odpowiedzialnością za dzisiejsze zdarzenie przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie obarczani są policjanci, przedstawiamy fakty dotyczące tej interwencji”

- napisali na portalu X stołeczni policjanci.

Wyjaśnili, że zabezpieczający zgromadzenie w Alei Szucha funkcjonariusze zauważyli w pobliżu mężczyznę, którego nienaturalne zachowanie i nerwowość zwróciły ich uwagę. W pewnym momencie zaczął się on oddalać w kierunku ul. Marszałkowskiej. Policjanci postanowili sprawdzić jego tożsamość. Gdy szli w jego stronę, rzucił się do ucieczki i wbiegł do jednego z budynków przy ul. Marszałkowskiej w pobliżu Alei Szucha i Placu Unii Lubelskiej.

„W środku mężczyzna zachował się agresywnie. Zaatakował policjantkę, naruszając nietykalność funkcjonariuszki i doprowadzając u niej do urazu głowy. Ranna policjantka została przewieziona do szpitala, gdzie udzielana jest jej niezbędna pomoc medyczna”

- przekazała Komenda Stołeczna Policji.

 

Zatrzymany mężczyzna miał przy sobie nóż

Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany, pod kurtką miał nóż.

„Te okoliczności mają zasadnicze znaczenie dla rzetelnej oceny zdarzenia. Nie można pomijać faktu, że to w stosunku do funkcjonariuszy skierowana była agresja mężczyzny. Nie wolno przedstawiać napastnika jako ofiary. Nie ma naszej zgody na rozpowszechnianie przekazu, który bez rzetelnego ustalenia przebiegu zdarzenia przypisuje winę za skutki zajścia policjantom”

- zaapelowali policjanci.

Podkreślili, że publiczne oceny powinny uwzględniać fakty, a nie opierać się na dezinformacji, bo tak należy nazwać wiele rozpowszechnianych w tej sprawie wiadomości.

„Rzetelność wymaga przedstawiania faktów. Odpowiedzialności za agresję wobec funkcjonariuszy nie można przenosić na policjantów, którzy podejmując uzasadnioną interwencję, sami stają się celem ataku”

- dodali.

 

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.10.2026 15:56
Źródło: PAP