Pierwszy sondaż po kryzysie w Trybunale Konstytucyjnym. Tak zmieniły się nastroje Polaków

- KO pozostaje liderem z wynikiem 27,2 proc. To o 2,5 pkt proc. mniej niż w poprzednim badaniu United Surveys by IBRiS dla WP.
- PiS uzyskało 18,2 proc., Konfederacja 13,3 proc., a Konfederacja Korony Polskiej 11,6 proc. Według symulacji mandatów cztery ugrupowania mogłyby łącznie zdobyć 258 miejsc w Sejmie.
- 10,7 proc. respondentów nie wskazało partii. Badanie przeprowadzono 2 listopada, po wydarzeniach w TK. Nie dowodzi ono jednak, że kryzys był przyczyną zmian notowań.
Koalicja Obywatelska nadal prowadzi, ale traci poparcie
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego, który nasilił się 30 i 31 października 2026 roku, wywołał polityczne napięcia. Spór o kierownictwo Trybunału, obecność Policji przed jego siedzibą oraz reakcja prezydenta Karola Nawrockiego stały się jednymi z najważniejszych tematów debaty publicznej. W tej atmosferze pracownia United Surveys by IBRiS przeprowadziła 2 listopada badanie preferencji wyborczych na zlecenie Wirtualnej Polski.
Z sondażu wynika, że Koalicja Obywatelska nadal pozostaje najpopularniejszym ugrupowaniem politycznym w Polsce. Chęć oddania na nią głosu zadeklarowało 27,2 proc. respondentów. Oznacza to jednak spadek o 2,5 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim pomiarem. Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość, które może liczyć na 18,2 proc. poparcia. Partia Jarosława Kaczyńskiego poprawiła swój wynik o 1 punkt procentowy. Na trzeciej pozycji znalazła się Konfederacja z poparciem 13,3 proc., co oznacza niewielki wzrost o 0,1 punktu procentowego. Tuż za nią uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, którą wskazało 11,6 proc. ankietowanych. To wzrost o 0,6 punktu procentowego.
Lewica i mniejsze ugrupowania. Kto znalazłby się w Sejmie?
Nowa Lewica uzyskała w badaniu 7,1 proc. poparcia, notując niewielki spadek o 0,2 punktu procentowego. Ugrupowanie Rozwój Plus osiągnęło wynik 5,2 proc., co oznacza spadek o 1 punkt procentowy. Przy takim poparciu mogłoby przekroczyć pięcioprocentowy próg wyborczy, zakładając samodzielny start.
Poniżej progu znalazła się Partia Razem, na którą chce głosować 3,8 proc. respondentów. To jednak wzrost o 0,6 punktu procentowego. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało 2,9 proc. poparcia, tracąc 1,5 punktu procentowego. Polska 2050 odnotowała natomiast wynik 0 proc., co oznacza spadek o 0,4 punktu procentowego.
Uwagę zwraca również wzrost liczby osób niezdecydowanych. Aż 10,7 proc. respondentów nie potrafiło wskazać ugrupowania, na które oddałoby głos. To o 2,3 punktu procentowego więcej niż w poprzednim badaniu.
Symulacja mandatów. Cztery ugrupowania z większością w Sejmie
Wirtualna Polska przedstawiła również symulację podziału mandatów, opartą na modelu wyborczym prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z wyliczeń wynika, że Koalicja Obywatelska mogłaby zdobyć 172 mandaty i pozostać największym ugrupowaniem w Sejmie. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 108 miejsc, a Konfederacja 73 mandaty. Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna mogłaby wprowadzić do parlamentu 61 posłów. Nowa Lewica otrzymałaby 30 mandatów, natomiast Rozwój Plus – 16.
Oznaczałoby to, że Koalicja Obywatelska i Nowa Lewica dysponowałyby łącznie 202 mandatami, czyli nie miałyby większości pozwalającej na samodzielne utworzenie rządu. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej oraz Rozwój Plus mogłyby łącznie uzyskać 258 miejsc w 460-osobowym Sejmie.
Taka liczba mandatów dawałaby arytmetyczną większość parlamentarną. Nie oznacza to jednak automatycznie powstania koalicji rządowej, ponieważ poszczególne ugrupowania różnią się programowo i politycznie.
Czy możliwa jest współpraca PiS z Grzegorzem Braunem?
Wyniki symulacji ponownie zwracają uwagę na relacje pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją Korony Polskiej. Jeszcze w czerwcu 2026 roku Jarosław Kaczyński wykluczał możliwość utworzenia koalicji z ugrupowaniem Grzegorza Brauna. Podczas wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym politycy obu środowisk pojawili się jednak w tym samym miejscu. W mediach społecznościowych opublikowano również wspólne zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Brauna.
Nie stanowi to deklaracji przyszłej współpracy, ale pokazuje, że obaj politycy uczestniczyli w wydarzeniach związanych z tym samym sporem instytucjonalnym. Ewentualne porozumienie tych ugrupowań wymagałoby jednak uzgodnienia szeregu kwestii programowych i personalnych.
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym w tle sondażu
Badanie przeprowadzono zaledwie kilka dni po wydarzeniach w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie.
30 października sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia dotyczące przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Następnie ogłosiła, że przejmuje obowiązki związane z kierowaniem Trybunałem. Skuteczność tych działań zakwestionowali Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański. Spór szybko przeniósł się na poziom polityczny i doprowadził do ostrej wymiany stanowisk pomiędzy przedstawicielami rządu, opozycji i prezydenta.
Przed siedzibą TK pojawili się funkcjonariusze Policji oraz demonstranci. Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż zagraniczną i wrócił do Warszawy.
Wydarzenia wywołały dyskusję dotyczącą granic uprawnień poszczególnych organów państwa oraz zasad funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego.
Czy kryzys wokół TK wpłynął na preferencje wyborców?
Porównanie wyników dwóch kolejnych badań pokazuje spadek poparcia dla Koalicji Obywatelskiej i części mniejszych ugrupowań, przy jednoczesnym wzroście notowań PiS oraz Konfederacji Korony Polskiej. Nie można jednak na podstawie jednego sondażu stwierdzić, że zmiany te są bezpośrednim skutkiem wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym. Preferencje wyborcze mogą zmieniać się pod wpływem wielu czynników, w tym sytuacji gospodarczej, bieżących sporów politycznych i ocen działalności poszczególnych partii.
Istotne jest także to, że część odnotowanych zmian mieści się w granicach błędu statystycznego badania. Wzrost liczby osób niezdecydowanych może natomiast świadczyć o większej niepewności wyborców, choć również w tym przypadku pojedynczy pomiar nie pozwala jednoznacznie określić przyczyn.
Metodologia badania
Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzono 2 listopada 2026 r. metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI), na ogólnopolskiej próbie 1000 dorosłych Polaków. Według informacji podanych przez WP błąd oszacowania wynosi 3 proc. przy poziomie ufności 95 proc. Symulację podziału mandatów przygotowano z wykorzystaniem kalkulatora wyborczego prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Komentarze
„Sądowy zamach stanu”. Brytyjski publicysta oskarża Tuska i Brukselę

Żurek zapowiada kolejny krok. Teraz na celowniku Sąd Najwyższy

„Wchodzę pierwszy, wy idziecie za mną”. Bogucki ujawnia kulisy wejścia prezydenta do TK

Najpierw zawiesiła wiceprezesa TK, teraz chce się wyłączyć









