Szukaj
Konto

Pałac Prezydencki przekazał ważną informację. Chodzi o NBP

Karol Nawrocki gestykuluje, w tle flaga Polski
Źródło: prezydent.pl | Autor: Marek Borawski | Licencja: Open Source | Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki ponownie skierował do kontrasygnaty premiera postanowienia o powołaniu czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego – poinformował szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.
Co musisz wiedzieć:
  • Prezydent Karol Nawrocki ponownie skierował do premiera Donalda Tuska postanowienia dotyczące powołania czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. 
  • Dokumenty dotyczą Marty Kightley, Przemysława Litwiniuka, Ludwika Koteckiego i Marcina Zarzeckiego. W maju premier Donald Tusk zwrócił wcześniejsze postanowienia prezydenta bez wymaganej kontrasygnaty.
  • Paweł Szefernaker podkreślił, że stabilność polskiej gospodarki wymaga odejścia od politycznych sporów. Zaznaczył, że decyzja w sprawie powołania członków zarządu NBP leży obecnie po stronie premiera.
  • Sytuacja jest istotna ze względu na zbliżający się koniec kadencji wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego w listopadzie 2026 roku. Zgodnie z ustawą zarząd banku centralnego musi liczyć od sześciu do ośmiu członków oraz prezesa.

Prezydent ponownie kieruje dokumenty do premiera

Zgodnie z tym, co przekazałem podczas piątkowej konferencji prasowej, Prezydent RP Karol Nawrocki ponownie skierował do kontrasygnaty Prezesa Rady ministrów postanowienie o powołaniu czterech członków Zarządu Narodowego Banku Polskiego

– przekazał w poniedziałek na platformie X Szefernaker.

Podkreślił, że stabilność polskiej gospodarki wymaga decyzji odrzucającej logikę politycznej wojny, a teraz wszystko w rękach premiera.

Podczas piątkowej konferencji prasowej Szefernaker informował, że chodzi o: Martę Kightley, Przemysława Litwiniuka, Ludwika Koteckiego i Marcina Zarzeckiego.

Kightley w zarządzie NBP zasiadała od 2020 r., jej kadencja skończyła się w marcu bieżącego roku. Ludwik Kotecki oraz Przemysław Litwiniuk nie byli wcześniej w zarządzie NBP, są członkami Rady Polityki Pieniężnej od 2022 r. – powołał ich Senat. Marcina Zarzeckiego w grudniu 2025 r. powołał do RPP prezydent.

W maju Tusk zwrócił postanowienia prezydenta bez kontrasygnaty

W maju Narodowy Bank Polski poinformował, że premier Donald Tusk zwrócił bez kontrasygnaty postanowienia prezydenta dotyczące powołania tych czterech osób na członków zarządu NBP.

Zgodnie z ustawą o Narodowym Banku Polskim w skład jego zarządu wchodzi prezes banku centralnego oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Kadencja członków zarządu trwa 6 lat, a ta sama osoba nie może pełnić tej funkcji dłużej niż dwie kolejne kadencje.

Członkowie zarządu są powoływani i odwoływani przez prezydenta na wniosek prezesa NBP. Jednakże zgodnie z konstytucją co do zasady akty urzędowe prezydenta wymagają kontrasygnaty premiera. Wyjątkiem są m.in. wniosek do Sejmu o powołanie prezesa NBP czy członków RPP. Powołanie członków zarządu banku centralnego wymaga kontrasygnaty.

Obecny zarząd NBP

Obecny zarząd NBP, wraz z prezesem Adamem Glapińskim, liczy siedem osób. W listopadzie, jeżeli kadencja obecnego wiceprezesa Adama Lipińskiego nie zostanie przedłużona, lub na jego miejsce nie zostanie wybrany nowy członek, może dojść do sytuacji, w której liczba członków zarządu spadłaby poniżej wymaganej ustawowo liczby.

Glapiński zarządza bankiem centralnym od 2016 r. Pierwsza kadencja wiceprezesa Adama Lipińskiego kończy się w listopadzie 2026 r. (był powołany w 2020 r.). Do marca funkcję wiceprezesa w banku centralnym pełniła też Marta Kightley; wniosek o przedłużenie jej kadencji został złożony przez prezesa NBP, a do Kancelarii Premiera – jak informowały media – trafił w lutym. Członkami zarządu NBP obecnie są także: Marta Gajęcka (powołana w styczniu 2021 r.), Paweł Mucha (powołany we wrześniu 2022 r.), Rafał Sura (powołany w lipcu 2022 r.), Paweł Szałamacha (powołany w październiku 2022 r.) oraz Artur Soboń (powołany w grudniu 2023 r.). (PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.10.2026 09:49
Źródło: PAP/opracowanie własne