Szukaj
Konto

Ojciec zmarłego posła Łukasza Litewki ma pretensje do prokuratury. Padły poważne oskarżenia

Łukasz Litewka
Źródło: YouTube | Autor: @zurnalistapl | Łukasz Litewka
Pół roku po tragicznej śmierci posła Lewicy Łukasza Litewki jego ojciec publicznie krytykuje sposób prowadzenia śledztwa. Zdzisław Litewka uważa, że prokuratura koncentruje się na wersji o wypadku drogowym, nie badając dostatecznie innych okoliczności. Nie wyklucza, że jego syn mógł zostać zamordowany. Śledczy odpowiadają, że analizują wszystkie możliwe scenariusze i dysponują już obszerną ekspertyzą dotyczącą zdarzenia.
Co musisz wiedzieć:
  • Ojciec Łukasza Litewki ma poważne zastrzeżenia do śledztwa w sprawie śmierci syna. Zdzisław Litewka zarzuca prokuraturze skupienie się na wersji o nieszczęśliwym wypadku. Nie wyklucza, że śmierć posła mogła być wynikiem celowego działania.
  • Prokuratura zapewnia, że bada wszystkie możliwe scenariusze. Śledczy dysponują przygotowaną przez biegłych ponad 200-stronicową ekspertyzą dotyczącą rekonstrukcji wypadku. Zlecono również dodatkowe badania specjalistyczne. Dotychczas nie ujawniono dowodów uzasadniających zmianę kwalifikacji prawnej czynu.
  • Śledztwo przedłużono do stycznia 2027 roku. Podejrzany 57-letni kierowca nadal odpowiada za nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Prokuratura wyjaśnia także okoliczności zaginięcia kluczy do domu posła, na które zwróciła uwagę rodzina.

Tragiczna śmierć posła Łukasza Litewki

Do tragedii doszło 23 kwietnia 2026 roku na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. 36-letni poseł Lewicy Łukasz Litewka jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód Mitsubishi Colt. Polityk zginął na miejscu.

Bezpośrednio po zdarzeniu zatrzymano 57-letniego kierowcę pojazdu, Sławomira K. Mężczyźnie przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym.

Według informacji przekazanych przez „Fakt” kierowca przyznał się do zarzucanego mu czynu. Śledczy mają jednak wątpliwości dotyczące jego wyjaśnień związanych ze stanem zdrowia.

Ojciec polityka: mogło dojść do morderstwa

Zdzisław Litewka, ojciec zmarłego posła, w rozmowie z dziennikiem „Fakt” wyraził poważne zastrzeżenia wobec działań organów ścigania.

Jego zdaniem śledczy skupiają się na hipotezie tragicznego wypadku, nie poświęcając wystarczającej uwagi innym możliwym okolicznościom śmierci syna.

Mam poczucie, że nigdy nie zostaną wyjaśnione, ponieważ nikt nie bada żadnych okoliczności, poza tym, że był to nieszczęśliwy wypadek

– powiedział Zdzisław Litewka w rozmowie z „Faktem”.

Ojciec polityka zarzucił śledczym brak dostatecznej dociekliwości. Zwrócił również uwagę na problemy z kontaktem z rodziną i wyraził przekonanie, że postępowanie może być prowadzone pod z góry przyjętą tezę.

Wśród niewyjaśnionych kwestii wskazał także zaginięcie kluczy do domu posła.

Zdzisław Litewka nie wyklucza, że śmierć jego syna mogła być wynikiem celowego działania. Hipoteza zabójstwa jest jednak podejrzeniem wyrażonym przez ojca polityka, a nie ustaleniem prokuratury.

Prokuratura odpowiada. Powstała ekspertyza licząca ponad 200 stron

Do zarzutów odniósł się prokurator Bartosz Kilian, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, który prowadzi postępowanie.

W rozmowie z „Faktem” zapewnił, że śledczy podchodzą do sprawy kompleksowo i nie wykluczają weryfikacji nowych wątków, jeżeli pojawią się ku temu podstawy dowodowe.

Staramy się podejść do tej sprawy kompleksowo i szeroko

– podkreślił prokurator.

Jak poinformował, biegli zakończyli przygotowywanie ekspertyzy dotyczącej rekonstrukcji wypadku. Dokument liczy ponad 200 stron i ma zostać poddany szczegółowej analizie.

Po zapoznaniu się z opinią strony postępowania będą mogły zgłaszać do niej uwagi.

Prokuratura zleciła również dodatkowe badania specjalistyczne, dotyczące między innymi stanu organizmu podejrzanego kierowcy.

Szczegółów tych czynności nie ujawniono ze względu na dobro postępowania.

Czy śledczy badają możliwość zabójstwa?

Prokurator Bartosz Kilian odniósł się także do sugestii, że śmierć posła mogła nie być przypadkowa.

Wszystkie wersje wydarzeń są brane pod uwagę do momentu zakończenia postępowania

– zapewnił w rozmowie z „Faktem”.

Jednocześnie zaznaczył, że dotychczas nie pojawiły się dowody uzasadniające całkowitą zmianę kierunku śledztwa.

Oznacza to, że aktualna kwalifikacja prawna czynu pozostaje bez zmian. Kierowca nadal jest podejrzany o nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Prokurator poinformował również, że mężczyzna był ponownie przesłuchiwany, stawia się na wezwania organów ścigania i nie utrudnia prowadzenia postępowania.

Co z zaginionymi kluczami do mieszkania posła?

Jednym z wątków poruszanych przez rodzinę jest zaginięcie kluczy do domu Łukasza Litewki.

Jak przekazał prokurator Kilian, okoliczności ich zaginięcia pozostają przedmiotem czynności. Śledczy nie uznają jednak, aby sama kwestia miejsca zaginięcia kluczy pozostawała w bezpośrednim związku z odpowiedzialnością karną kierowcy.

Prokuratura nie przedstawiła dotychczas informacji, które potwierdzałyby związek tego wątku z celowym doprowadzeniem do śmierci posła.

Śledztwo przedłużone do stycznia 2027 roku

Postępowanie dotyczące śmierci Łukasza Litewki zostało przedłużone do stycznia 2027 roku.

Przed jego zakończeniem śledczy zamierzają przeanalizować ekspertyzę biegłych oraz wyniki dodatkowych badań.

Sprawa wciąż budzi emocje, szczególnie wśród bliskich zmarłego polityka. Prokuratura zapewnia jednak, że o kierunku postępowania decydują zgromadzone dowody, a nie spekulacje.

Na obecnym etapie nie ma podstaw, aby przedstawiać podejrzenia dotyczące ewentualnego zabójstwa jako potwierdzony przebieg wydarzeń.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.10.2026 23:02
Źródło: Fakt, wp.pl