Niemcy z najgorszym wynikiem od siedmiu lat. Polska na pierwszym miejscu

Niemcy produkują coraz mniej pierników. Najgorszy wynik od siedmiu lat
Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej, a z Niemiec napływają zaskakujące dane. Produkcja jednego z najbardziej charakterystycznych świątecznych przysmaków za Odrą wyraźnie spadła.
Jak poinformował 13 października Federalny Urząd Statystyczny (Destatis), w 2025 roku niemieckie zakłady wyprodukowały nieco ponad 72,8 tys. ton pierników. Zwrócono uwagę, że to aż o 10 proc. mniej niż rok wcześniej. W 2024 roku produkcja przekroczyła 81 tys. ton.
Ubiegłoroczny wynik okazał się najniższym od siedmiu lat.
Polska największym dostawcą pierników do Niemiec
Jeszcze ciekawiej wyglądają dane dotyczące zagranicznych dostaw. Okazuje się, że Polska jest zdecydowanym liderem wśród państw, z których Niemcy sprowadzają pierniki.
W 2025 roku nasi zachodni sąsiedzi zaimportowali łącznie nieco ponad 10 tys. ton tych wypieków. Aż 5,3 tys. ton pochodziło z Polski.
Polskie dostawy stanowiły zatem aż 53 proc. całego niemieckiego importu pierników.
Polska zostawiła resztę daleko w tyle
Różnica jest ogromna. Drugie miejsce zajęły ex aequo Włochy i Ukraina, z których Niemcy sprowadzili po 1,1 tys. ton pierników. Każdy z tych krajów odpowiadał za 11 proc. importu.
Polacy kupują też niemieckie pierniki
Co ciekawe, piernikowy handel odbywa się w obie strony. Niemcy nie tylko sprowadzają pierniki z Polski, ale również wysyłają własne produkty nad Wisłę.
W 2025 roku Polska kupiła od niemieckich producentów 3,7 tys. ton pierników. Byliśmy drugim największym odbiorcą niemieckiego eksportu, zaraz po Austrii, do której trafiło 4,2 tys. ton. Na trzecim miejscu znalazła się Francja z wynikiem 2,1 tys. ton.
Łącznie w 2025 roku Niemcy wyeksportowały blisko 20 tys. ton pierników.
Świąteczne wypieki powstają już latem
Choć pierniki kojarzą się przede wszystkim z Bożym Narodzeniem, ich produkcja na dużą skalę rusza znacznie wcześniej.
Według Destatis w 2025 roku aż 36 proc. niemieckiej produkcji przypadło na okres od lipca do września. Fabryki zwiększają wtedy tempo pracy, aby produkty zdążyły trafić na sklepowe półki przed świętami.
Również eksport koncentruje się w drugiej połowie roku. W tym okresie zrealizowano 89 proc. zagranicznych dostaw, a sam sierpień i wrzesień odpowiadały łącznie za 49 proc. rocznej sprzedaży za granicę.
Komentarze
Rafał Woś: Świat najlepiej „przeżywać…” po niemiecku

Anonimowy Dyplomata dla "Tygodnika Solidarność": Więcej niż jeden szatan

AfD ogłosiło postulat reformy UE w kierunku "federacji suwerennych państw"

Wstydliwa historia Niemiec. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"

Merz ogłosił nową pomoc dla Ukrainy. Pakiet wart ponad miliard euro







