"Matczak zaatakował mojego Ojca". Wildstein krytykuje prawnika

O ataku prawnika na Bronisława Wildsteina poinformował jego syn, który tłumaczy, że prof. Marcin Matczak skłamał.
"Matczak zaatakował mojego Ojca. Zrobił to w swoim stylu, czyli zmyślając wszystko" - pisze Dawid Wildstein.
"Jego wpis polubiło 3000 osób. 1 - poproszę o retwitt, żeby walczyć z ich kłamstwami. 2 - jaki jest Matczak, każdy widzi. Ale niech te 3000 osób wie, że zrobił z nich idiotów. Chyba, że oni to lubią" - tłumaczy dziennikarz i pokazuje na czym polegała manipulacja Matczaka.
— Dawid Wildstein (@DawidWildstein) July 10, 2021
Krytyka ze strony Matczaka
Prof. Matczak znany jest z kontrowersyjnych wpisów, które często wywołują wiele komentarzy. Zazwyczaj jednak prawnik krytykuje partię rządzącą. Tym razem wykładowca z Uniwersytetu Warszawskiego odniósł się do art. Bronisława Wildsteina opublikowanego w tygodniu "Sieci".
"Bronisław Wildstein w przedostatnim numerze >>Sieci<< poświęcił cały artykuł mojemu >>Imperium tekstu<<, książce o interpretacji prawniczej. Ocenił ją, potępił, oskarżył o promocję swobody sędziów, jednocześnie stwierdzając, że jej nie przeczytał" - napisał prawnik na Twitterze.
Bronisław Wildstein w przedostatnim numerze "Sieci" poświęcił cały artykuł mojemu "Imperium tekstu", książce o interpretacji prawniczej. Ocenił ją, potępił, oskarżył o promocję swobody sędziów, jednocześnie stwierdzając, że jej nie przeczytał.
— Marcin Matczak (@wsamraz) July 9, 2021
Jak jednak pokazuje Dawid Wildstein, w tekście w tygodniku "Sieci", ojciec dziennikarza wprost przyznaje, że nie czytał książki "Imperium tekstu" i że nie będzie odnosił się do jej treści.
"Książki nie przeczytałem, nie będę więc zabierał na jej temat głosu, natomiast zaznajomiłem się z jej finałem, który stanowi 10 rad dla sędziów, gdyż jak zauważa autor, >>teoria musi mieć przełożenie praktyczne<<. Można je więc analizować oddzielnie" - pisze w tekście Wildstein.
Takich mamy profesorów prawa. Takich Matczaków. Takich manipulatorów. Wildstein uczciwie stwierdza, że analizuje część jego książki i dlaczego to robi. Matczak manipuluje, że Wildstein ocenił książkę bez czytania. Pod wpisem prof. 2,5 tysiąca polubień. Pływamy w oceanie idiotów. pic.twitter.com/iuwUCgcFoe
— sławek jastrzębowski Salon24 (@sjastrzebowski) July 10, 2021
Post Matczaka podało dalej 290 i polubiło 3400 osób.
— Samuel Pereira (@SamPereira_) July 10, 2021
W całości opiera się on na kłamstwie.
Można to łatwo zweryfikować sięgając do tekstu Bronisława Wildsteina.
Jak skutecznie walczyć z kłamstwami takich autorytetów prawniczych? https://t.co/uMLPO1I2Ml pic.twitter.com/z7eoFZd9Qm
Cezary Krysztopa: Z Kretą raczej się nie zrozumieliśmy, ale teraz się zrozumiemy
Grafzero: "Kiedy będziesz gotowy, idź" Wojciech Gunia - recenzja
Ks. prof. Skrzypczak: Próba przejęcia idei "cywilizacji miłości" zakończy się utopieniem jej w oceanie tolerancji

Burza w Pałacu Buckingham: Słowa, których Windsorowie woleliby nie słyszeć

Grafzero: "Prawdziwa historia Jeffreya Watersa i jego ojców" Jul Łyskawa - recenzja


