Marzec '68. 52. rocznica buntu studentów

52 lata temu, 8 marca 1968 roku na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego odbyła się demonstracja kilku tysięcy studentów uniwersytetu w związku ze zdjęciem wystawianych w Teatrze Narodowym „Dziadów”. Studenci domagali się również przywrócenia praw studenckich Adamowi Michnikowi i Henrykowi Szlajferowi oraz zwolnienia od odpowiedzialności karnej innych studentów, wobec których zastosowano postępowanie dyscyplinarne.
- Był to bunt młodych, przede wszystkim studentów, ale również - co do dzisiaj nie może przebić się w narracji o tamtych wydarzeniach - młodych robotników i uczniów szkół średnich. Była to rewolta, która objęła w zasadzie wszystkie cywilne szkoły wyższe w Polsce - stwierdził w rozmowie z portalem dzieje.pl polski historyk prof. Jerzy Eisler.
Zachętą do studenckiego zrywu była sprawa "Dziadów" wystawionych przez dyrektora Teatru Narodowego w Warszawie Kazimierza Dejmka po raz pierwszy w listopadzie 1967 roku. Spektakl nie spodobał się Wydziałowi Kultury KC PZPR. W związku z tym zakazano drukowania pozytywnych recenzji, a już po pierwszym przedstawieniu pojawiły się spory dotyczące antyradzieckiej wymowy spektaklu.
Zgromadzeni studenci przyjęli rezolucję, w której oświadczono: "My studenci uczelni warszawskich, (...) oświadczamy: Nie pozwolimy nikomu deptać Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Represjonowanie studentów, którzy protestowali przeciwko haniebnej decyzji zakazującej wystawienia »Dziadów« w Teatrze Narodowym, stanowi jawne pogwałcenie art. 71 Konstytucji. Nie pozwolimy odebrać sobie prawa do obrony demokratycznych i niepodległościowych tradycji Narodu Polskiego. Nie umilkniemy wobec represji".
Kiedy zgromadzeni studenci rozchodzili się, na dziedziniec Uniwersytetu Warszawskiego wjechało kilka autokarów, z których wysiedli funkcjonariusze ZOMO oraz "aktyw robotniczy" ubrany po cywilnemu. Funkcjonariusze zaczęli wyłapywać pojedyncze osoby i wywozić je poza teren uniwersytetu. Około godz. 14 na teren dziedzińca uniwersytetu wkroczyli ormowcy, a o 14:30 zaczęły przybywać umundurowane oddziały milicji z długimi pałkami, w okularach ochronnych i hełmach. Na dziedzińcu rozpoczęła się akcja pacyfikacyjna, w której funkcjonariusze bili zarówno studentów, jak i wykładowców.
Po akcji na terenie UW do końca dnia milicja toczyła walki uliczne. Według informacji MSW 9 marca do walki na ulicach Warszawy ze studentami użyto 1335 funkcjonariuszy umundurowanych, 510 cywilnych oraz 400 ormowców.
Źródło: dzieje.pl / wikipedia.pl
kpa

Zachętą do studenckiego zrywu była sprawa "Dziadów" wystawionych przez dyrektora Teatru Narodowego w Warszawie Kazimierza Dejmka po raz pierwszy w listopadzie 1967 roku. Spektakl nie spodobał się Wydziałowi Kultury KC PZPR. W związku z tym zakazano drukowania pozytywnych recenzji, a już po pierwszym przedstawieniu pojawiły się spory dotyczące antyradzieckiej wymowy spektaklu.
Zgromadzeni studenci przyjęli rezolucję, w której oświadczono: "My studenci uczelni warszawskich, (...) oświadczamy: Nie pozwolimy nikomu deptać Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Represjonowanie studentów, którzy protestowali przeciwko haniebnej decyzji zakazującej wystawienia »Dziadów« w Teatrze Narodowym, stanowi jawne pogwałcenie art. 71 Konstytucji. Nie pozwolimy odebrać sobie prawa do obrony demokratycznych i niepodległościowych tradycji Narodu Polskiego. Nie umilkniemy wobec represji".
Kiedy zgromadzeni studenci rozchodzili się, na dziedziniec Uniwersytetu Warszawskiego wjechało kilka autokarów, z których wysiedli funkcjonariusze ZOMO oraz "aktyw robotniczy" ubrany po cywilnemu. Funkcjonariusze zaczęli wyłapywać pojedyncze osoby i wywozić je poza teren uniwersytetu. Około godz. 14 na teren dziedzińca uniwersytetu wkroczyli ormowcy, a o 14:30 zaczęły przybywać umundurowane oddziały milicji z długimi pałkami, w okularach ochronnych i hełmach. Na dziedzińcu rozpoczęła się akcja pacyfikacyjna, w której funkcjonariusze bili zarówno studentów, jak i wykładowców.
Po akcji na terenie UW do końca dnia milicja toczyła walki uliczne. Według informacji MSW 9 marca do walki na ulicach Warszawy ze studentami użyto 1335 funkcjonariuszy umundurowanych, 510 cywilnych oraz 400 ormowców.
Źródło: dzieje.pl / wikipedia.pl
kpa


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 08.03.2020 19:22
Komentarze
Niemcy mają problem. Branża budowlana bije na alarm
10.10.2026 16:53

Komentarzy: 0
Niemcy mają coraz większy problem z budową nowych mieszkań. Wysokie koszty energii, drogie kredyty i wymagania dotyczące wkładu własnego sprawiają, że część inwestycji przestaje być opłacalna. Branża budowlana ostrzega, że bez szybkiej reakcji państwa sytuacja może się jeszcze pogorszyć.
Czytaj więcej
Zmiany w Białym Domu. Trump ogłosił ważną nominację
10.10.2026 16:18

Komentarzy: 0
Konserwatywna komentatorka Katie Zacharia będzie nową rzeczniczką Białego Domu - poinformował prezydent USA Donald Trump. Zacharia pełniła ostatnio funkcję rzeczniczki jednej z firm prezydenta.
Czytaj więcej
Ile maksymalnie może żyć człowiek? Naukowcy wskazują granicę 150–190 lat
10.10.2026 15:59

Komentarzy: 0
Czy człowiek mógłby żyć 150, a nawet 190 lat? Naukowcy analizujący wpływ mutacji DNA na starzenie organizmu przedstawili model matematyczny, który wskazuje możliwe ograniczenia długości ludzkiego życia. Według badaczy nawet wyeliminowanie wielu chorób związanych z wiekiem nie musiałoby oznaczać nieśmiertelności. Wyniki nie wyznaczają jednak ostatecznej granicy życia człowieka, a pytanie o biologiczne możliwości długowieczności pozostaje otwarte.
Czytaj więcej
Prezydent czy rząd? Sondaż pokazuje, komu Polacy bardziej ufają w relacjach z USA
10.10.2026 15:56

Komentarzy: 0
Kto skuteczniej zabiega o dobre relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi - prezydent Karol Nawrocki czy rząd Donalda Tuska? Odpowiedzi na to pytanie przynosi najnowsze badanie Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu". Wyniki pokazują wyraźną różnicę między ocenami działań głowy państwa a ocenami rządu. Część respondentów nie potrafiła jednak wskazać, która ze stron lepiej radzi sobie we współpracy z Waszyngtonem.
Czytaj więcej
Atak nożowniczki pod szkołą na warszawskim Kamionku. Pierwsze ustalenia policji
10.10.2026 14:59

Komentarzy: 0
21-letnia kobieta została zatrzymana po ataku nożem w jednej ze szkół na warszawskim Kamionku. Poszkodowane zostały trzy osoby, w tym 17-latka, która trafiła do szpitala. Policja ujawniła pierwsze szczegóły zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że napastniczka nie znała zaatakowanych osób.
Czytaj więcej