Marek Jakubiak przekazał poparcie Andrzejowi Dudzie. Zaapelował także do zwolenników Konfederacji
09.07.2020 16:39

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Prezydent Andrzej Duda będzie oficjalnie popierany w II turze przez Federację dla Rzeczypospolitej – poinformował w czwartek lider partii Marek Jakubiak. Dodał, że Duda jest dla "miażdżącej większości" członków i sympatyków FdR "bardzo bliski", gdyż poparło go 80 proc. ankietowanych działaczy.
- Niezmiernie dumny jestem z tego, że tak miażdżącą większością członkowie i sympatycy Federacji dla Rzeczypospolitej postanowili określić bez zbędnych komentarzy, że wśród dwóch kandydatów, jeden jest im bardzo bliski - to jest Andrzej Duda. Andrzej Duda będzie oficjalnie popierany przez Federację dla Rzeczypospolitej - oświadczył Jakubiak podczas konferencji prasowej przed pomnikiem Armii Krajowej przed Sejmem.
Jak dodał, "możemy się zgadzać, możemy się nie zgadzać, możemy mówić, że Andrzej Duda ma wady, ma zalety, bo tak jest, każdy ma wady i zalety": - Natomiast z wyboru, i do tego pomiędzy panem Trzaskowskim, który nie wie, czy LGBT będzie, jak w Warszawie, sztandarowym projektem włodarza, który nie wie, czy ustawa 447, czyli dotycząca wypłacenia bezspadkowego mienia, będzie przedmiotem działalności prezydenta, czy nie będzie, bo nie wie, to wybieramy Andrzeja Dudę, który w jasny sposób deklaruje i mówi "tak, albo nie", bez żadnych kombinacji i konfabulacji.
Jakubiak dodał, że jako warszawiak "już zna" Trzaskowskiego i ocenił, że ze zgłoszonych przez niego podczas "przedwyborczego festiwalu obietnic" ponad 70 postulatów, zrealizował "tylko cztery", ale tylko te, które wynikały z kwestii ideologicznych. - Stadionu Skry dalej się musimy wstydzić jako warszawiacy, o żłobkach (...) nic nie wiemy. Wiemy za to, że większość miejskich spółek, praktycznie jest dzisiaj w rękach zachodnich. Pytanie, kto obsługuje warszawiaków? Bo z całą pewnością można powiedzieć, że nie ratusz, tylko zachodnie spółki, które realizują własne zyski będąc pomiędzy mieszkańcem a ratuszem - podkreślił.
Jakubiak stwierdził, że "jeżeli tak jest, to po co nam prezydent Warszawy, skoro kierowców zatrudnia niemiecka firma". - Po co nam prezydent Rzeczpospolitej, jak mamy kanclerza Niemiec? - pytał retorycznie.
Prezes FdR zaznaczył, że "Niemcy są naszym sąsiadem", jednak zaapelował do prezydenta Dudy, "żeby, jeżeli zostanie wybrany prezydentem, podjął się patronatu nad reparacjami wojennymi ze strony Niemiec". - Ten temat trzeba absolutnie załatwić. Bo tu nie ma czego wyjaśniać, to wszystko jest wiadome - podkreślił Marek Jakubiak.
Odnosząc się do pytania o stanowisko Konfederacji, która konsekwentnie nie popiera przed II turą wyborów żadnego kandydata na prezydenta, Jakubiak odparł, że "wystarczyło zrobić ankietę, tak jak Federacja dla Rzeczypospolitej, zapytać własnych członków".
Jakubiak apeluje do Konfederacji
- Przecież ja część tych ludzi znam, i mi się nie chce wierzyć, że którykolwiek z nich zagłosowałby na Trzaskowskiego. Przecież to jest jak niebo i ziemia, to jest jak noc i dzień. (...) Nie jestem w stanie zrozumieć, jak Janusz Korwin-Mikke, albo Robert Winnicki czy Krzysztof Bosak, mógłby zagłosować na Trzaskowskiego - przyznał, a prezentowane przez liderów Konfederacji stanowisko przed II turą nazwał "politykowaniem".
Jak dodał, "gorąco apeluję do wszystkich konfederatów, żeby przemyśleli dwa razy zanim »na złość babci uszy sobie odmrożą«". Ostrzegał, że "państwo Trzaskowskiego" może być takie, jak teraz Warszawa. Wskazał też na podobieństwo w stylu sprawowania władzy i realizowaniu obietnic między Donaldem Tuskiem i Trzaskowskim. - Jest dokładnie to samo - dyrdymały od rana do nocy, realizacji żadnej. Więc wybór jest dzisiaj jeden. To wybór cywilizacyjny - przekonywał.
- Myślę, że skoro Konfederacja ciągle mówi, że jako jedyna jest prawicą ideową, z pominięciem na przykład nas (FdR), to pytam, dlaczego nie stoi tu z nami, dlaczego jasnym głosem nie mówi: +jesteśmy za Polską chrześcijańską, narodową, Polską dumną, silną, dlaczego nie mówi, że jedynym wyborem dla wyborców Konfederacji, dzisiaj jest Andrzej Duda - mówił Jakubiak.
Pytany, czy środowa inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy ws. "Koalicji Polskich Spraw" może być wiarygodna, polityk odparł, że "pewnym faux pas" jest wystąpienie z taką ideą "w ostatniej chwili i mówienie - spotkajmy się po wyborach". Przyznał, że sam by tak nie postąpił. Zadeklarował jednak, że jest gotowy razem z partią dyskutować o takiej koalicji. - Wyłącznie po to się gromadzimy jako partia w Federacji, żeby działać na rzecz wielkości Polski - zapewnił Marek Jakubiak.
/PAP

Jak dodał, "możemy się zgadzać, możemy się nie zgadzać, możemy mówić, że Andrzej Duda ma wady, ma zalety, bo tak jest, każdy ma wady i zalety": - Natomiast z wyboru, i do tego pomiędzy panem Trzaskowskim, który nie wie, czy LGBT będzie, jak w Warszawie, sztandarowym projektem włodarza, który nie wie, czy ustawa 447, czyli dotycząca wypłacenia bezspadkowego mienia, będzie przedmiotem działalności prezydenta, czy nie będzie, bo nie wie, to wybieramy Andrzeja Dudę, który w jasny sposób deklaruje i mówi "tak, albo nie", bez żadnych kombinacji i konfabulacji.
Jakubiak dodał, że jako warszawiak "już zna" Trzaskowskiego i ocenił, że ze zgłoszonych przez niego podczas "przedwyborczego festiwalu obietnic" ponad 70 postulatów, zrealizował "tylko cztery", ale tylko te, które wynikały z kwestii ideologicznych. - Stadionu Skry dalej się musimy wstydzić jako warszawiacy, o żłobkach (...) nic nie wiemy. Wiemy za to, że większość miejskich spółek, praktycznie jest dzisiaj w rękach zachodnich. Pytanie, kto obsługuje warszawiaków? Bo z całą pewnością można powiedzieć, że nie ratusz, tylko zachodnie spółki, które realizują własne zyski będąc pomiędzy mieszkańcem a ratuszem - podkreślił.
Jakubiak stwierdził, że "jeżeli tak jest, to po co nam prezydent Warszawy, skoro kierowców zatrudnia niemiecka firma". - Po co nam prezydent Rzeczpospolitej, jak mamy kanclerza Niemiec? - pytał retorycznie.
Prezes FdR zaznaczył, że "Niemcy są naszym sąsiadem", jednak zaapelował do prezydenta Dudy, "żeby, jeżeli zostanie wybrany prezydentem, podjął się patronatu nad reparacjami wojennymi ze strony Niemiec". - Ten temat trzeba absolutnie załatwić. Bo tu nie ma czego wyjaśniać, to wszystko jest wiadome - podkreślił Marek Jakubiak.
Odnosząc się do pytania o stanowisko Konfederacji, która konsekwentnie nie popiera przed II turą wyborów żadnego kandydata na prezydenta, Jakubiak odparł, że "wystarczyło zrobić ankietę, tak jak Federacja dla Rzeczypospolitej, zapytać własnych członków".
Jakubiak apeluje do Konfederacji
- Przecież ja część tych ludzi znam, i mi się nie chce wierzyć, że którykolwiek z nich zagłosowałby na Trzaskowskiego. Przecież to jest jak niebo i ziemia, to jest jak noc i dzień. (...) Nie jestem w stanie zrozumieć, jak Janusz Korwin-Mikke, albo Robert Winnicki czy Krzysztof Bosak, mógłby zagłosować na Trzaskowskiego - przyznał, a prezentowane przez liderów Konfederacji stanowisko przed II turą nazwał "politykowaniem".
Jak dodał, "gorąco apeluję do wszystkich konfederatów, żeby przemyśleli dwa razy zanim »na złość babci uszy sobie odmrożą«". Ostrzegał, że "państwo Trzaskowskiego" może być takie, jak teraz Warszawa. Wskazał też na podobieństwo w stylu sprawowania władzy i realizowaniu obietnic między Donaldem Tuskiem i Trzaskowskim. - Jest dokładnie to samo - dyrdymały od rana do nocy, realizacji żadnej. Więc wybór jest dzisiaj jeden. To wybór cywilizacyjny - przekonywał.
- Myślę, że skoro Konfederacja ciągle mówi, że jako jedyna jest prawicą ideową, z pominięciem na przykład nas (FdR), to pytam, dlaczego nie stoi tu z nami, dlaczego jasnym głosem nie mówi: +jesteśmy za Polską chrześcijańską, narodową, Polską dumną, silną, dlaczego nie mówi, że jedynym wyborem dla wyborców Konfederacji, dzisiaj jest Andrzej Duda - mówił Jakubiak.
Pytany, czy środowa inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy ws. "Koalicji Polskich Spraw" może być wiarygodna, polityk odparł, że "pewnym faux pas" jest wystąpienie z taką ideą "w ostatniej chwili i mówienie - spotkajmy się po wyborach". Przyznał, że sam by tak nie postąpił. Zadeklarował jednak, że jest gotowy razem z partią dyskutować o takiej koalicji. - Wyłącznie po to się gromadzimy jako partia w Federacji, żeby działać na rzecz wielkości Polski - zapewnił Marek Jakubiak.
/PAP


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.07.2020 16:39
[video] Marek Jakubiak: Rozważam założenie partii czy to się spodoba Pawłowi Kukizowi czy nie
29.10.2018 20:12
Kukiz tłumaczy swoje słowa o Jakubiaku. Jak się okazuje, winny jest... PiS
29.09.2018 14:21

Komentarzy: 0
- Jeśli ktoś nie rozumie to wyjaśniam: obojętnie kto, byle nie PO. Oczywiście, że będę wspierał Jakubiaka w kampanii. KAŻDEGO, kto chce przerwać mafijny klimat rządów PO w Warszawie będę wspierał - pisze Paweł Kukiz odnosząc się do swoich słów w Kielcach gdzie powiedział - W Warszawie (...) wiem, że nasz kandydat raz, że wielkich szans nie ma, a po drugie moja sympatia jest niekoniecznie mocno nakierowana na naszego kandydata
Czytaj więcej
[video] Marek Jakubiak: Nie rozumiem, dlaczego Platforma jakieś fochy przejawia
17.04.2018 20:58

Komentarzy: 0
- Proszę zobaczyć co Schetyna robi: jeżeli sądy orzekają po ich myśli, to są sprawne, a jeśli przeciwko nim, to znaczy że są polityczne. Wymiar sprawiedliwości wymaga reformy i to jest oczywiste. W tym przypadku (posła Gawłowskiego) myślę że błędu żadnego nie było - mówił poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak, który był gościem Beaty Michniewicz w Salonie Politycznym Trójki.
Czytaj więcej
Marek Jakubiak złożył pozew przeciwko Justynie Samolińskiej
01.12.2017 15:20
[video] Marek Jakubiak odpowiada na zarzuty w/s molestowania: "Sprawa trafi do sądu. I cóż tego?"
30.11.2017 19:58

Komentarzy: 0
"Siedzę tu bezradny, bo obrzucony odpadami organicznymi przez tą panią. Nie wiedzieć z jakiego powodu, ja wyczuwam mniej więcej, w którym momencie to się odbywa, dlaczego przykrywa się własne problemy Gazety Wyborczej i Krytyki Politycznej wymieniając moje imię i nazwisko. Sprawa trafi do sądu. Ale cóż z tego panie redaktorze?" - mówił Marek Jakubiak, który był dzisiaj gościem Roberta Mazurka w Radiu RMF FM.
Czytaj więcej


